na co dzieńzdrowie

Jak przygotować się na kwarantannę?

Zacząć muszę od tego, że nikt wam nie powie, że macie siedzieć w domu i nigdzie nie wychodzić. Nawet w trakcie kwarantanny będziecie mogli wyjść do sklepu, na przykład. Nikomu nie mówię też, by nie robić zapasów lub ignorować problem. Nie, nie. Mówię tylko, by podejść do tego ze zdrowym rozsądkiem. To może być dobry pomysł, by kupić parę rzeczy więcej na wszelki wypadek, jakby inni wykupili, szczególnie, jeśli macie dzieci lub jesteście osobami starszymi. Osobiście jednak nie uważam, by konieczne było robienie zapasów na kilka miesięcy na przód, szczególnie jeśli chodzi o produkty, które nie są pierwszej potrzeby.

Pamiętajcie, że by o siebie zadbać i upewnić się, że się nie pochorujecie lub że szybko dojdziecie do siebie, jeśli tak będzie, ważne jest zadbanie o siebie od środka. Co za tym idzie, spożywanie takich rzeczy i płynów, które pomogą waszemu układowi odpornościowemu, a nie go osłabią i dodatkowo spowodują zapalenia w organizmie, które powstają m.in. przez cukier rafinowany, oleje (szczególnie warzywne), czy też nabiał, chleby i mięso. Np. lepszym płynem będzie zwykła woda niż coca-cola lub jedzenie ciecierzycy lub warzyw zamiast kanapek. W sklepie kupcie zupy warzywne, świeże produkty, zboża alkaliczne czy też sosy pomidorowe pozbawione chemii, zamiast popularnego tu mac and cheese (kluski z serem), pizzy czy białego pieczywa. Pamiętajcie też, żeby nie kupować tony takich rzeczy, które szybko mogą się zepsuć. Przypuszczam, że niestety bardzo dużo jedzenia kupionego przez ludzi się zwyczajnie zmarnuje, co będzie ogromną stratą. Ale okej, czas na moją listę!

  • Owoce – świeże, mrożone, suszone, w puszkach (JAKIEKOLWIEK!) wliczając w to wszelkiego rodzaju dynie – mrożone można trzymać przez długi czas; jeśli kupicie za dużo świeżyć i zauważycie, że nie zdążycie ich zjeść, to możecie je zamrozić; mrożone owoce są idealne chociażby do smoothie; owoce z puszek dodawać możecie do np. sałatek, pizzy i innych dań lub jeść same… polecam jednak ograniczyć ilość puszek przez aluminium, które używane jest do ich produkcji
  • Warzywa – świeże, mrożone, w puszkach (wliczając w to ziemniaki – szczególnie słodkie) – tylko nie kupujcie za dużo tych ziemniaków, bo wam zaczną kiełkować:)
  • Orzechy i nasiona – polecam moczyć przed spożyciem
  • Przekąski like batoniki owocowe (Larabar), jakieś gotowe rzeczy typu wrapy (Cocobynuco), kelp (Seasnax) lub granola (Larkellenfarm), szczególnie jeśli macie dzieci lub planujecie dłuższą podróż autem
  • Zboża takie jak jęczmień, gryka, proso, żyto, owies
  • Liście – tutaj znajduję nawet prawie 4 kg paczki ze szpinakiem i innymi – świetne do sałatek, smoothie, soków i do zamrożenia na później
  • Fasola jak ciecierzyca, soczewica, groszek
  • Gotówka! Nie polegajcie tylko na kartach, ale jednocześnie nie wybierajcie tysięcy złotych na raz. Chodzi o to, żeby mieć jakąś gotówkę na wszelki wypadek, a nie o to, by wyciągać całe oszczędności.
  • Woda do pica (szczególnie polecam destylowaną, chyba że macie dobre źródło wody źródlanej – wtedy polecam źródlaną)
  • Jeśli boicie się, że wasz układ odpornościowy nie jest w najlepszym stanie i chcecie szybką pomoc to rozważcie zaopatrzenie się w np. sproszkowane rośliny (Daily Green Boost), cynk (Vimergy), selen, kurkumę, wit C & E, zioła (Dr Robert Morse)
    (Tutaj chodzi o suplementy pomagające w podwyższeniu działania układu odpornościowego w razie potrzeby czy też pomocy organizmowi w przypadku zapaleń przy infekcjach. Post na temat suplementów ogólnie znajdziecie tutaj.)
  • Olejki eteryczne jak cytryna, lawenda, mięta pieprzowa, oregano, tymianek (Doterra.com)
  • Kupcie TROCHĘ papieru toaletowego, jeśli macie go mało w domu, ale NIE PANIKUJCIE, jeśli wam go zabraknie, jestem pewna, że w domu macie bieżącą wodę i ręczniki i naprawdę nie ma konieczności kupowania ponad setki rolek papieru na raz!
  • ZACHOWAJCIE SPOKÓJ! Ponad 80% osób zdiagnozowanych ma łagodne lub bardzo łagodne objawy. Ludzkość nie wyginie! Mnóstwo osób ma wirusa, a nawet o tym nie wie, bo ma tak bardzo łagodne objawy! Jeśli jesteście młodymi ludźmi bez poważniejszych problemów zdrowotnych to nie macie się czego bać. Ze statystyk wynika też, że dzieci również ten wirus nie dotyka.
  • Jeśli możecie to POMÓŻCIE INNYM – szczególnie ludziom starszym, którzy faktycznie są w grupie ryzyka. Możecie zaoferować pomoc przy robieniu zakupów, na przykład. Pomoc może się przydać też ludziom chorym, którzy mają obniżony układ odpornościowy lub mamom z dziećmi, którym może być zwyczajnie trudno zabrać je do sklepu pełnego ludzi bijących się o papier toaletowy (serio, dochodzi do rękoczynów, jeśli chodzi o papier… masakra). Takie osoby na pewno docenią chociażby samą chęć pomocy nawet, jeśli z niej nie skorzystają.

W następnym poście napiszę wam co zrobić, by wzmocnić swój układ odpornościowy i zapobiec ewentualnemu zarażeniu w razie, jakbyście się obawiali choroby oraz jak poradzić sobie przy ewentualnym pojawieniu się objawów :).

Mam nadzieję, że trochę wam to pomogło i może nieco uspokoiło. Pamiętajcie proszę, że media bardzo często wszystko wyolbrzymiają. Bardzo wam polecam zwyczajnie wyłączyć newsy.

Pozdrowienia,
Aga

W książce znajdziesz obszerne informacje na temat tego, jak poprawić swój stan zdrowia, wzmocnić układ odpornościowy i zapobiec wszelkim chorobom oraz jak sobie z nimi poradzić, gdy już przyjdą.
Zapraszam na MojOwocowySwiat.com po kopię!
RawTastyLiving.com
Masz już ebooka z przepisami
na pyszne i zdrowe desery?!




Ten post NIE jest sponsorowany. Firmy, o których wspominam to te, które znam i którym ufam. Nie dostaję ani pieniędzy, ani żadnych darmowych produktów za napisanie tego postu.

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram