April testuje moją cierpliwość…

Pamiętacie mój post o buncie dwulatka? Moje zdanie co do tego o czym pisałam w tamtym poście dalej się nie zmieniło, a uwierzcie, że w ostatnim czasie wydarzyło się tyle rzeczy, że spokojnie mogłam zmienić opinie już naprawdę wiele razy. A to dlatego, że April jest mistrzem w testowaniu mjej cierpliwości. I mówiąc o testowaniu […]

Czytaj dalej


Szklanka do połowy pełna

Niektórzy mówią mi, że jestem optymistką, inni że realistką, ale rzadko słyszałam, by widzieli mnie jako pesymistkę. Ja myślę, że twardo stąpam po ziemi, że wiem czego chcę, do czego zmierzam i dążę do osiągnięcia celów, niezależnie od tego jak ciężkie do osiągnięcia by one nie były. Sęk w tym, że ja do wszystkiego podchodzę […]

Czytaj dalej


Mój biust… nie jest mój

Nie czuję się „nie kobietą”, nie czuję się nawet mniej kobieca niż wcześniej. Zresztą, bycie kobiecą to nie tylko wygląd, nie tylko części ciała. W wielu przypadkach wygląd nie ma znaczenia, bo ogromną rolę odgrywa samopoczucie, pewność siebie, sposób bycia. Wygląd często schodzi na drugi plan. Nie uważam, że kobiety decydujące się na pozostanie bez […]

Czytaj dalej