O mnie

.

.

01. Mam na imię Agnieszka, ale większość ludzi tutaj mówi na mnie Aga, bo tak jest im łatwiej.

.

02. Urodziłam się 11 marca 1992 roku, więc w chwili obecnej mam 24 lata.

.

03. Od urodzenia aż do wylotu do USA mieszkałam na warszawskim Ursynowie.

.

04. Miałam jedną siostrę, która była ode mnie 1,5 roku młodsza. Niestety, przegrała walkę z okropną chorobą i zmarła 10 listopada 2016.

.

05. Gdy miałam jakieś 8-9 lat, dostałyśmy rudego kota, którego nazwałyśmy Irys.

.

06. Zawsze miałam jakieś zwierzęta, zaczynając od papużek i rybek, przez chomiki, myszoskoczki, królika i kota.

.

07. Ludzie mówią, że jestem osobą miłą, kontaktową, naturalną, nie udającą nikogo innego i szczerą, ale jednocześnie taką, która nie daje sobie w kasze dmuchać.

.

08. Zawsze dążę do celu, który sobie postawię i nie poddaję się póki go nie osiągnę.

.

09. Zawsze staram się traktować innych tak, jak sama chciałabym być przez nich traktowana, ale potrafię walczyć o swoje i, jeśli coś mi nie pasuje, mówię to. Nawet, jeśli pozostali mają inne zdanie, bo uważam, że każdy powinien mieć prawo do tego, by być wolnym w wygłaszaniu swoich opinii bez strachu, że ktoś na nas naskoczy.

.

10. Nigdy nie byłam pilną uczennicą. Sporo lekcji opuszczałam przez różne moje wyjazdy, więc w końcu zmieniłam szkołę na taką, która umożliwiała mi pójście do pracy. Nie żałuję tego! Uważam, że szkoła nikomu do życia nie powinna być potrzebna.

.

11. Bardzo nie lubię, jak ktoś się spóźnia. Sama jestem zawsze na czas albo nawet wcześniej i uważam, że spóźnianie się jest brakiej szacunku do drugiej osoby chyba że stanie się coś na co nie mamy wpływu.

.

12. Moim ulubionym kolorem jest niebieski.

.

13. Mój wzrost zmienia się w zależności od tego, kto mnie mierzy ;). Zawsze są to jednak dwie opcje – 182 cm lub 185 cm. Moja siostra miała 187 cm.

.

14. Mimo wzrostu lubię buty na obcasach, bo dobrze się w nich czuję. Mam więc kilka par. Najwyższe to dwie pary 12 cm szpilek.

.

15. Jeśli kupuję sukienkę to musi być ona albo długa, albo krótka, bo zazwyczaj nie cierpię długości do kolan lub tuż za kolana.

.

16. Z całego serca nienawidzę zimy i jesieni w Polsce, bo jest mi wiecznie zimno! Nieważne, ile warstw ciuchów na siebie założę, zawsze zamarzam. Poza tym nigdy nie udaje mi się kupić kozaków, które by mi nie przemokły. Jesień tutaj w Georgii za to jest piękna.

.

17. Mam niebieskie oczy, jasne blond włosy i bardzo jasną karnację, więc bardzo szybko się opalam. Wystarczy mi 10-minutowy spacer i już całe ciało mam ciemniejsze. Przez większość czasu w roku tutaj używam kremu z filtrem, zazwyczaj 75.

.

18. Nie przepadam za imprezami i nie chodzę do klubów. W całym życiu w jakichkolwiek klubach nocnych byłam w sumie siedem raz, z czego tylko raz w Polsce.

.

19. Czereśnie, nektarynki i arbuzy mogłabym jeść na śniadanie, obiad i kolację. Zawsze.

.

20. Bardzo lubię ozdabianie ciała. Sama miałam 7 kolczyków (teraz mam 4) i mam 5 tatuaży. Kolczyków już więcej robić nie będę, natomiast nie przekreślam możliwości wykonania kolejnego tatuażu.

.

21. Moje dwa największe marzenia to spotkanie Jima Carrey’a.

.

22. Zdecydowanie byłam uzależniona od kawy, ale już nie piję. Przestałam tuż przed moją operacją na raka jelita i już do tego nie wróciłam.

.

23. Niestety czasami kupuję buty „na jeden raz”, gdy zbliża się jakieś wydarzenie, a do stroju nie pasują mi inne… Później kończy się na tym, że nie zakładam ich więcej i tak właśnie zebrało się już kilka pudełek.

.

24. Zawsze przed wyjściem z domu muszę zjeść śniadanie. Jeśli nie zjem, nie jestem w stanie normalnie funkcjonować.

.

25. Bardzo szybko się wzruszam. Jak jest coś, co mnie jakoś dotknie (film, piosenka, spotkanie z kimś, książka…), to nie umiem powstrzymać łez.

.

26. W maju 2007 roku założyłam photobloga, którego prowadziłam aż 9 lat.

.

27. Są dwie główne rzeczy, których nie toleruję u innych ludzi. Pierwszą jest wmawianie mi czegoś, czego nie zrobiłam lub nie powiedziałam dla osiągnięcia własnych korzyści. Drugą rzeczą jest dwulicowość.

.

28. Nie rozumiem, dlaczego ludzie są tak bardzo nietolerancyjni w stosunku do innych kultur, religii i ras. Kompletnie tego nie rozumiem, naprawdę.

.

29. Nawiązując do punktu powyżej – bardzo podobają mi się czarnoskórzy mężczyźni i nie potrafię wyjaśnić, co ja takiego w nich widzę. Po prostu podoba mi się prawie każdy, którego widzę.

.

30. Uwielbiam robić ludziom prezenty. Zawsze staram się wymyślić coś, co mogę zrobić sama, ewentualnie kupić coś, po czym będą fajne wspomnienia.

.

31. Chciałabym w przyszłości mieć czarnego Range Rovera z kremową tapicerką.

.

32. W ciągu 5 lat, czyli od chwili, kiedy pierwszy raz byłam na występie kabaretu Łowcy.B, byłam na ponad 25 występach. Nadal mi się nie znudziło!

.

33. Jako nastolatka, byłam wielką fanką US5. Poznałam ich, gdy miałam niecałe 14 lat i ‚fanowałam’ im 5 lat. Nadal słucham niektórych piosenek i śledzę karierę jednego z nich.

.

34. Ubóstwiam spontaniczność! Akcje typu „znalazłam tani lot do Dublina, lecimy?” lub „zmieńmy plany i zamiast do Wiednia, pojedźmy do Hamburga”, są u mnie na porządku dziennym.

.

35. Czasy gimnazjum to najgorsze lata w całym moim życiu. Bardzo źle wspominam całą szkołę, wszystkich nauczycieli i moją klasę. Wolałabym umrzeć, niż powtarzać te 3 lata.

.

36. Kiedyś miałam ogromne problemy z cerą, które tak konkretnie leczyłam ponad 2 lata i wolę nie liczyć, ile pieniędzy na to wydałam. W końcu się udało i teraz mam małą obsesję na punkcie mojej twarzy, czego nie potrafię zmienić.

.

37. Uważam, że polscy mężczyźni nie potrafią o siebie dbać i nie potrafią się fajnie ubrać. Oczywiście są wyjątki, jednak, gdy czasem spaceruję w centrum miasta, od razu na pierwszy rzut oka widać, który facet jest Polakiem, a który nie.

.

38. Nigdy nie byłam w solarium, nigdy nie miałam tipsów na paznokciach oraz nigdy nie farbowałam włosów (i nigdy tego nie zrobię). U siebie cenię naturalność.

.

39. Drugą obsesją, poza twarzą, są moje włosy! Bardzo o nie dbam.

.

40. Od maja 2009 roku prowadziłam Oficjalny FanClub Filipa Bobka. Gdy zakładałam tę stronę, nie przypuszczałam, że wszystko się tak rozwinie. W chwili obecnej z Filipem mam dobry kontakt, a na naszej stronie jest ponad 1,400 użytkowników. Jestem dumna z tego, co osiągnęliśmy i cieszę się, że poznałam kolejnych, świetnych ludzi. Teraz fanklub prowadzi moja koleżanka.

.

41. Według mnie wiek nie ma większego znaczenia w kwestii zawierania nowych znajomości. Mam dobrą koleżankę, która ma 37 lat oraz taką, która ma lat 19, a mój mąż jest 16 lat starszy ode mnie.

.

42. Zwracam bardzo dużą uwagę na poprawną polszczyznę w mowie i piśmie.

.

43. Brałam udział w jednym z odcinków „Rozmów w toku” jako gość.

.

44. Uwielbiam koncerty! Zawsze stoję na płycie w pierwszym rzędzie, przy samej barierce. Uwielbiam energię, która płynie ze sceny, kontakt z artystami, przeżywanie wszystkich tych emocji, łącznie z pchaniem się pod scenę, biegiem pod barierki, itp. Najlepszy koncert w życiu, na którym byłam – Redfoo (LMFAO) w Bratysławie w sierpniu 2012 roku.

.

45. Zazwyczaj starałam się zrobić wszystko, co mogę, by spotkać ludzi, których bardzo chciałabym spotkać. Zazwyczaj mi się to udawało. Starałam się wtedy być zapamiętana od tej dobrej strony. To również się udawało i jestem dumna z tego, że wiele osób mnie pamięta i np. mój ulubiony wokalista, przyjeżdżając do Polski, wita się ze mną tak, jakbyśmy byli dobrymi kumplami i mówi: „I was thinking of you today” :). Teraz trochę mi to wszystko już przeszło.

.

46. Przez wiele lat panicznie bałam się pająków! Naprawdę, miałam ataki paniki. Nie wiem jak to się stało, ale teraz już jest o wiele lepiej.

.

47. Gdy już się w coś zaangażuję, wkładam w to całe serce. Tak po prostu mam i jakoś nie potrafię tego zmienić, chociaż może to i dobrze. Jedynym chyba minusem tego jest fakt, że tyczy się to też ludzi – bardzo szybko przywiązuję się do kogoś, na kim mi zależy w jakimś tam sensie.

.

48. Cenię sobie szczerość nawet wtedy, gdy prawda jest bolesna. Uważam, że czasami lepiej powiedzieć drugiej osobie, co naprawdę się myśli i przegadać wszystko dokładnie. Ukrywanie czegokolwiek jest bez sensu, ponieważ nic się nie zmieni, a napięcie będzie wisiało w powietrzu.

.

49. Uwielbiam tańczyć, ale niestety nie jestem w stanie robić tego tak jak bym chciała. Na pierwsze zajęcia poszłam w 1 klasie podstawówki. Najmilej wspominam czas, gdy tańczyłam new age. W Stanach zaczęłam taniec na rurze.

.

50. Wiecie, jaką zasadę zaczęłam wyznawać jakiś czas temu? „Nigdy nie mów nigdy.” Naprawdę uważam, że nie możemy być pewni niczego, bo zawsze może zdarzyć się coś przypadkowego, czasem pozytywnego, czasem nie. Ale w ostatnim czasie bardzo dużo moich przekonań się zmieniło w momencie, gdy sama znalazłam się w danej sytuacji. Jak to się mówi – punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :).

.

  • Anonymous

    podróżujesz sama czy zawsze z kimś? Jeszcze chciałam zapytac na jakim poziomie znasz angielski?wszystko potrafisz powiedzieć?uczysz się sama?
    Powodzenia w USA;)

    • Raczej nie podróżuję sama, bo, jak to się mówi – nieważne gdzie, ważne z kim :). Wolę mieć kogoś, zazwyczaj jest to Magda, moja dobra koleżanka. Zawsze to raźniej i łatwiej rozwiązywać niespodziewane problemy, itp. Mój angielski jest tak jakby na dwóch poziomach :D. Bardzo dobry w piśmie i dobry w mowie. Nie wszystko potrafię powiedzieć, ale jak np. nie znam jakiegoś słowa lub nie pamiętam, jak coś powiedzieć, to potrafię opowiedzieć naokoło tak, żeby wyjaśnić, o co mi chodzi/ Zawsze uczyłam się sama :).

  • Widzę, że mamy kilka wspólnych cech 🙂 Też jestem punktualna, uwielbiam Łowców, miałam niestety ogromne problemy z cerą… Brr, nie chcę do tego wracać! Wpadam w histerię, gdy mam styczność z pająkiem, uwielbiam tańczyć i kocham spontaniczne wypady 😀 Pozdrawiam (-:

    • No to całkiem sporo wspólnego mamy! 😀

  • I jeszcze Ja, – Paula i Aga, wpisuje się mam to samo! i jeszcze jedno nas łączy. Stany :))

    • Stany! Dokładnie :)))

  • Anonymous

    co do podpunktu 45. A jak Ty to robisz, że udaje Ci się poznawać sławne osoby? Proszę zdradź nam:D

    • Nie wiem, samo wychodzi haha Jak jest ktoś, kogo chcę spotkać, to robię wszystko, by się udało. Jeżdżę na koncerty, na spotkania.. Nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Jeżdżę na lotnisko, żeby kogoś przywitać czy tam pożegnać :). I zawsze jestem normalną, nienapaloną dziewczyną, nie rzucam się nikomu na szyję, nie piszczę na ich widok i nie robię miliona zdjęć :D. To jest bardzo pozytywnie odbierane 🙂

  • Całkiem, generalnie, spoko z Ciebie babka ! 😀

  • Spodobałami sie bardzo ta zakładka! Jest genialna 😀 a muszę Ci powiedzieć, ze ejstem o 10 cm nizsza od Ciebie 😉

    • Aga

      Dzięki 🙂 No 10cm to lekka różnica,ale tylko lekka 😀

    • haha zaokraglilam to 10cm ;p moja znajoma ma taki sam wzrost jak Ty i wcale az takiej duzej roznicy nie ma. Ale wiem o co chodzi ;d

    • Aga

      Rozumiem :). Za to jedna moja znajoma ma niecałe 160cm, więc to bywa zabawne czasem :).

  • Gdzie masz tatuaże i co przedstawiają?
    Pytam, bo sama mam jeden i zastanawiałam się czy nie wpływa to jakoś na decyzję host rodziny? Wiem, że amerykanie są bardziej "obeznani" w tym temacie i tolerują je, ale chyba szukam dziury w całym 😉

    • Aga

      Jeden na karku (literka 'M'), drugi na wewnetrznej stronie lewego ramienia (napis 'Do or Die'), potem dluuuugi napis na zebrach po lewej stronie, napis dookola reki z 3cm nad nadgarstkiem ('everything happens for a reason'). I mam jeszcze jeden calkiem nowy, tez napis na zebrach, po drugiej stronie.

      Jesli chodzi o rodziny… Wiesz, wydaje mi sie, ze to zalezy od konkretnej osoby. Amerykanie sa bardziej otwarci, ale na pewno znajda sie i tacy, ktorzy nie cierpia tatuazy. Sama sie o to martwilam, tym bardziej ,ze mam widoczny kolczyk (warga), wiec zastanawialam sie, czy to spowoduje, ze bede czekac dluzej. Oczywiscie nie wyjelam kolczyka ani do zdjec, ani do filmiku, bo chcialam, zeby ludzie widzieli mnie taka, jaka jestem. A jakby ktos mnie wybral bez kolczyka, a pozniej powiedzial, ze mnie nie chce, gdybym go wlozyla, no to sory… Rodzina nie dla mnie :P. O tatuazach powiedzialam dopiero w jakiejs rozmowie, jak juz tutaj bylam, bo nie zauwazyl nawet tego na reku na zdjeciach. To, czy mamy tatuaze nie okresla tego, czy potrafimy opiekowac sie dziecmi, czy nie. A jesli ktos uwaza inaczej, no to sory… Ja bym nie chciala z taka rodzina mieszkac :P.

      Ciekawostka na zakonczenie – ostatni tatuaz zrobilam kilka dni temu, gdy bylam z rodzinka w Miami. W studiu byla ze mna i Alicia, i jej tata, czyli moj host. Oboje patrzyli 🙂

    • Właśnie przeczytałam Twój najnowszy wpis i ahhh.. zapragnęłam kolejnego tatuażu : ) mój z kolei przedstawia jaskółkę vintage i ma tak 4-5cm, więc pokrywa prawie całe śródstopie, ale jest bardzo delikatny.. Teraz bym się skusiła na jakiś na karku albo właśnie na żebrach *.*
      Podoba mi się to jaki masz kontakt z rodzinką do której pojechałaś. Powiedziałabym, że Ci nawet zazdroszczę. Ja niebawem dokończę moją aplikację i zaczynam polowanie na rodziny

    • Aga

      Nie no mysle ,ze spoko! Wlasciwie to jestem pewna. Nie ma sie co martwic 🙂 Jesli rodzina w profilu bedzie miala wyraznie wpisane "zadnych tatuazy!", to wtedy bedzie mozna sie martwic :D.
      No, kontakt mam naprawde super! Trzymam kciuki za Ciebie. Jaka agencja?

    • Nie wiem czy pamiętasz moje wpisy pod którymś z wcześniejszych postów. Pisałam wówczas, że zastanawiam się nad GAWO, bo jednak tańsze od CC. Ostatecznie wybieram CC, niby duuuuuużo droższe, ale aplikację mam już wypełnioną od października, więc nie chcę od nowa tego robić ;p
      Teraz walczę o te nieszczęsne referencje, ale nie powiem żeby ktokolwiek jakoś superchętnie je wypełniał.. Na razie nie mam żadnej i to mnie martwi..

    • Tez mialam aplikacje tam wypelniona, ale w koncu stwierdzilam ,ze nieeeee, nie bede wywalac kasy. Napisalam i poprosilam o zamkniecie aplikacji i przenioslam sie do Gawo. Ale spoko, Twoj wybor, wiec jedyne, co moge, to zyczyc powodzenia :)).
      Wiem, z referencjami czasami nie jest zbyt wesolo… Ja o dwie musialam niezle walczyc.

  • Anonymous

    w którym odcinku rozmów w toku byłaś?;D

    • O wysokich dziewczynach :). Nie pamiętam, który to numer odcinka, ale spokojnie można znaleźć w internecie w razie, jakbyś był/a zainteresowany/a. Sory, nie wiem, do kogo się zwracam ;).

  • Daria

    Wow! Mamy urodziny tego samego dnia, tylko ja o trzy lata młodsza 🙂 Pozdrawiam cieplutko 🙂

    • Aga

      To razem możemy świętować 😀

  • Ola

    Hej, super blog 🙂 Ja jestem w USA od miesiaca:) Jestem naukowcem 🙂 Mieszkam w rejonie slynacym z koni i kurczakow 🙂 dzieki za notke o Louisville, musze tam pojechac z synkiem:)
    Pozdrawiam 🙂

    • Aga

      I jak Ci się podobają Stany? 🙂

      • Ola

        Hej, a srednio:) Tzn z 1 storny wszyscy sa zadowoleni, a z drugiej – malo urlopu, duzo gorsze godziny pracy za te sama pensje co mialam w PL 🙂 Ale jestem tu po doswiadczenie:)

      • Aga

        Aaa, rozumiem… Szkoda, że średnio! Czyli rozumiem, że nie zostajesz na stałe, tak?

  • Ola

    Nie nie:) Nigdy 😉 15 – 20 dni urlopu to nie dla mnie 🙂 Ale jest to kapitalna przygoda, chcialabym jeszcze wyjechac na troche do Australii i bede spelniona :):)

    Pozdrowki :):)

    • Aga

      Też bym chciała do Australii, ale trochę mnie przerażają te robale, które tam sobie mieszkają :P.