April testuje moją cierpliwość…

Pamiętacie mój post o buncie dwulatka? Moje zdanie co do tego o czym pisałam w tamtym poście dalej się nie zmieniło, a uwierzcie, że w ostatnim czasie wydarzyło się tyle rzeczy, że spokojnie mogłam zmienić opinie już naprawdę wiele razy. A to dlatego, że April jest mistrzem w testowaniu mjej cierpliwości. I mówiąc o testowaniu […]

Czytaj dalej


Nauczmy się płakać!

Jak byliśmy w Silver Falls to widziałam rodzinę składającą się z ojca, mamy oraz dziewczynki. Mała wyglądała bardzo podobnie do April, przypuszczam, że miała maksymalnie dwa lata. I pewnego razu zaczęła płakać. Nie wiem dlaczego, ale zdecydowanie nie brzmiało to zbyt dobrze. Nie dostała jednak zbyt dużo wsparcia, bo zamiast pełnego zrozumienia i współczucia taty […]

Czytaj dalej


Astma wyleczona aktywnym słuchaniem

Ostatnio w książce przeczytałam historię, która utknęła mi w głowie i bardzo chcę się nią z wami podzielić. Wspominałam wam już przy kilku okazjach o książce pt. „Parent Effectiveness Training” autorstwa Thomasa Gordona i tym, którzy jeszcze nie słyszeli, BARDZO polecam. Pozycja, o której teraz wspominam to tak jakby kontynuacja tej pierwszej, ale większość stworzona była […]

Czytaj dalej


Dziecko i dziecko, ciągle dziecko… A co z rodzicami?!

Zerkam na męża zalotnie, po czym mijając go przejeżdżam dłonią po jego ramieniu. On się uśmiecha i szepta: „jak dzieci pójdą spać”. Odchodzę pełna niecierpliwości i czekam aż nastanie godzina, gdy dziewczynki pójdą do łóżka. Godzina 21:30, mniejsza śpi od pół godziny, a starsza czyta książkę w swoim pokoju. Podchodzę do łóżka, gdzie leży już […]

Czytaj dalej


Co było słychać u April w ciągu minionego pół roku jej życia

April rozwija się tak szybko, że nie nadążam. Każdego dnia robi coś nowego, wydaje nowy dźwięk, zaskakuje mnie czymś, czego totalnie bym się nie spodziewała. Kiedyś myślałam sobie, że będę chciała codziennie robić notatki z każdego dnia, ale niestety jak zderzyłam się z rzeczywistością to okazało się, że nie jest to zbyt realne. Mam natomiast […]

Czytaj dalej


Bunt dwulatka nie istnieje!

Należę do kilku grup na Facebooku, które skierowane są dla mam. Kobiety wymieniają się tam doświadczeniami, żalą się, dzielą się szczęściem, pytają o rady i tak dalej. Jeden z najczęściej pojawiających się problemów to tak zwany bunt dwulatka. Mamy piszą, że nie radzą sobie z dzieckiem, które do tej pory było mega grzeczne, ułożone i […]

Czytaj dalej