#99 Śniadanie z Agą – pozdrowienia z San Diego!

Nie ukrywam, że moja wycieczka mnie stresowała. Przed momentem startowania prawie się popłakałam, bo strasznie się bałam, że coś się stanie z moim płucem. Wiem, wiem, sama podejmuję to ryzyko, jestem tego w pełni świadoma. Moi lekarze powiedzieli, że ryzyko jest, bo nie znaleźliśmy konkretnej przyczyny tego co się stało (przynajmniej na razie), ale nie […]

Czytaj dalej


#97 Śniadanie z Agą – dlaczego złożyłam skargę na pielęgniarkę

W minionym tygodniu Jak już wiecie, bo opowiadałam wam o wszystkim w poprzednim poście, musiałam trochę odpocząć. Dlatego też zostałam sobie sama w domu na prawie 4 dni i się lenię. To znaczy, czytam, oglądam, spaceruję, oddycham głęboko, słucham ciszy, nagrywam i edytuję filmy, piszę posty… I tak odpoczywam. Leżąc na łóżku, na kanapie lub […]

Czytaj dalej