zdrowie

Czym jest frutarianizm?

Uważam, że bardzo ważne jest wyjaśnienie różnic pomiędzy tymi trzema rodzajami wegańskiej diety. Wokół nich jest wiele niejasności, więc chcę, aby wszystko było jasne i żebyś zrozumiał, o czym mówimy. Być może zastanawiasz się dlaczego nie wspominam o wegetarianizmie. Cóż, dieta ta nie obejmuje mięsa, ale składa się z innych produktów odzwierzęcych, które są bardzo niezdrowe i nie popieram tego. Dlatego też nie uwzględniam jej w tej części, mimo że nadal jest lepszym rozwiązaniem niż jedzenie mięsa. Jednak, jeśli chciałbyś przyjrzeć się temu, co jest lepsze, a co gorsze, to powiedziałabym, że produkty mleczne są najgorsze z najgorszych. 

Weganizm

Dieta ta wyklucza wszystkie produkty odzwierzęce (mięso, jaja, ryby – one też są zwierzętami, miód, mleko, nabiał oraz produkty, takie jak żelatyna, czerwień koszenilowa i inne). Weganie jedzą owoce i warzywa, ale również gotowane produkty, w tym makarony, ryż, pizzę, ciasta i inne. W dzisiejszych czasach istnieje wiele przetworzonych produktów wegańskich. Można kupić wegańskie zamienniki mięsa, nabiału, a nawet jajek. W sklepach znaleźć można gotowe, mrożone wegańskie dania.  Jest masa wegańskich restauracji, które przygotowują burgery, różne rodzaje makaronów, dania sojowe i wiele innych.

Dieta wegańska nie oznacza zdrowej diety. Niestety, wielu ludzi zbytnio ekscytuje się wszystkimi dostępnymi opcjami i zamiast samodzielnie przygotowywać posiłki, które byłyby znacznie bardziej odżywcze, wolą kupować szybkie, mrożone dania lub iść do restauracji na sojowe hot-dogi lub burgera, które, spójrzmy prawdzie w oczy, nie są dla nas dobre. Szczególnie dlatego, że zawierają dużo chemicznych dodatków, aby nadać im smak i zapach mięśni zwierząt, do których ludzie są przyzwyczajeni. Postępowanie takie jest zrozumiałe i zdecydowanie pomocne dla tych, którzy są w trakcie zmiany diety, ale nie zadziała na dłuższą metę. Tak więc, ludzie podają swoim dzieciom, na przykład sojową kiełbasę, wegańskie jajka i ser na śniadanie. Czy to jest wegańskie? Tak. Ale to nadal wysoko przetworzona żywność, pełna tłuszczów nasyconych, pustych kalorii, zbyt dużej ilości białka i tak dalej. Tak więc, jak już wspomniałam – wegańskie nie musi oznaczać zdrowe. 

Surowy weganizm

Dieta ta wyklucza zarówno wszystkie produkty odzwierzęce, jak i przetworzoną żywność, taką jak soja, makarony, ryż i inne produkty, które muszą być poddane obróbce cieplnej. Surowe oznacza niegotowane. Na tej diecie ludzie czasem suszą jedzenie w dehydratorze, ale warto pamiętać, że temperatura nie może być wyższa niż 45 stopni Celsjusza, aby zachować wszystkie wartości odżywcze. Jedzenie to jest wtedy suszone (jak surowe, wegańskie krakersy) lub podgrzewane (jak surowa, wegańska zupa), ale nie gotowane.

Są też surowe, wegańskie restauracje. Oferują one surowe makarony (zazwyczaj zrobione są z cukinii albo z kelpu, czyli surowych wodorostów), surowe lasagnie z cukinii, surowe pizzę, pączki, serniki i  wiele innych rzeczy. Zdziwiłbyś się, co ludzie potrafią zrobić. 

Ale znów, surowy weganizm nie musi być zdrowy. Istnieją surowe, wegańskie posiłki, które, powiedziałabym, mogą być bardzo złe dla człowieka, szczególnie, gdy są jedzone zbyt często. Uważam, że nawet niektóre gotowane potrawy, na przykład warzywa na parze z ryżem są lepsze od niektórych surowych wegańskich potraw, które widziałam. Warto pamiętać, że surowa, wegańska dieta jest czymś zupełnie innym niż to, do czego większość ludzi jest przyzwyczajona, więc przejście na nią z dnia na dzień może spowodować wiele problemów i nieporozumień.  

Frutarianizm

Jest to dieta uważana przez wielu ludzi za tą najbardziej „ekstremalną”. Jest to dieta, oznaczająca życie w zgodzie z naturą, a nie ponad nią. Składa się ona głównie z owoców oraz z prostych sałatek, jak na przykład młody szpinak lub sałata z pomidorami, awokado czy czerwoną papryką. Warto zauważyć, że produkty te również są owocami!

W diecie tej surowe dania wegańskie i orzechy są wykluczone lub bardzo ograniczone i jedzone tylko sporadycznie, nie są one częścią codziennych posiłków. Ludzie na tej diecie zazwyczaj jedzą po jednym rodzaju owoców na każdy posiłek (tzw. monoposiłki), często nie mieszają oni różnych rodzajów owoców ze sobą.

Tutaj jest tak samo – frutarianizm nie musi oznaczać zdrowej diety. Są ludzie, z którymi miałam okazję rozmawiać, którzy nie rozumieli dobrze tej diety i, chcąc być frutarianami, ograniczali spożycie owoców, myśląc, że na przykład cztery banany wystarczą i że nie mogą jeść więcej, co nie jest prawdą. Aby definicją frutarianizmu była „zdrowa dieta”, trzeba najpierw zrozumieć, co on oznacza.

Poza tym, czy frutarianizm jest dietą, która w dzisiejszych czasach będzie działać na każdego? Nie. Byłoby tak, gdyby na całym świecie panował ten sam klimat, ale tak nie jest. Są miejsca, w których taka naturalna dieta nie jest możliwa. Często pytacie mnie co z Polską, czy jest to kraj, w którym przez cały rok można jeść owoce? Może, ale w niektórych przypadkach nie jest to najlepszy wybór. Napiszę o tym trochę później.

Używam słowa „dieta”, ale żadna z nich nie jest ograniczająca dietą. Większość ludzi traktuje to jako styl życia. Dieta jest postrzegana, jako coś na krótki okres i coś, co ma jakiś konkretny cel, którym zazwyczj jest utrata wagi. Po osiągnięciu tego celu, ludzie wracają do „normalnego” odżywiania. Dla mnie frutarianizm jest stylem życia. Jest to sposób dbania o moje ciało, leczenia się, zmieniania świata i upewniania się, że moje dzieci rosną zdrowe i szczęśliwe.

Ponadto, muszę jeszcze raz podkreślić, że nie chodzi tu o ograniczanie sobie czegokolwiek. Jeśli normalnie jesz w większości owoce i nazywasz siebie frutarianinem, ale pewnego dnia masz ochotę na coś innego, na przykład surowo wegańską pizzę – zjedz ją. Chodzi tu o życie w zgodzie ze samym sobą i szacunek do siebie samego, a nie o to, by zadowalać innych, którzy tylko czekają, aby cię oceniać.

***

Powyższy post jest fragmentem mojej pierwszej książki „Mój Owocowy Świat”, w której znajdziecie mnóstwo innych bardzo ciekawych informacji, o których może jeszcze nie wiecie, a które pomogą wam zmienić swoje życie. Zapraszam na tę stronę – www.mojowocowyswiat.com – by zakupić książkę. Przy jej kupnie pamiętajcie o założeniu darmowego konta społecznościowego (instrukcje dostaniecie na stronie z potwierdzeniem kupna książki), gdzie będziecie mieli dostęp do wersji PDF książki oraz do darmowego ebooka „Na surowo w zimie”. W tym ebooku dzielę się wieloma wskazówkami co do tego, jak radzić sobie na surowym żywieniu w zimne miesiące, jak sobie pomóc. Jest tam też kilka super przepisów! Serdecznie polecam.

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram