Uncategorized

Jak być bardziej eko

W ostatnim czasie bycie „eko” wydaje się być modą. Czymś, co jest trendy, o czym fajnie mówić i jak fajnie się pokazać innym. A ja chciałam powiedzieć, że super byłoby, jakby to był styl życia, a nie po prostu moda.

Mam dziś dla was kilka wskazówek, jak to zrobić, by żyć trochę bliżej natury na stałe, a nie tylko na chwilę. Ja sama nie żyję w 100% naturalnie i nigdy tak żyć nie będę, ale od jakiegoś czasu staram się, by wciąż coś poprawiać, by cały czas znajdować jakieś nowe sposoby na to, by pomóc nie tylko sobie, ale też dzieciom, bo w końcu one będą tu dłużej niż my, oraz naszej planecie ogólnie.

Do rzeczy!

Szklane butelki

Super pomysłem jest rozpoczęcie używania szklanych butelek. Nadają się właściwie do wszystkiego – soki, smoothie, woda, woda z owocami… Są w różnych rozmiarach, kształtach i mają nawet różne wzory, więc i dzieciom podpasują. W ten sposób znacznie zmniejszy się zużycie plastikowych butelek, co będzie niesamowita pomocą. Warto zabierać takie butelki ze sobą do restauracji na przykład, bo gdy zamawiacie świeży sok, to możecie poprosić, by nalali do waszych butelek, zamiast do plastikowych kubków. Tak samo z ciepłymi napojami, bo w końcu szkło nadaje się również do napojów w wyższej temperaturze.

Ja wam bardzo polecam butelki od UPSTYLE. Każda przychodzi ze szczotką do czyszczenia, z woreczkiem do przechowywania oraz ze specjalnym rękawem, który ochroni butelkę. Ochroni on też wasze dłonie, gdy nie chcecie poparzyć się mając gorący napój lub nie chcecie, by były zbyt zimne, gdy macie coś z lodem w środku. Szczelna nakrętka za to wykonana jest z bezpiecznych materiałów. Butelki to szkło borokrzemianowe, wszystko jest wolne od BPA, nie mają zapachu i nie są toksyczne. Koniecznie zajrzyjcie i zobaczcie czy was zainteresują te konkretne butelki. Ja polecam!

Szklane pojemniki i słoiki

Bardzo podobna sprawa do tej z butelkami. Niesamowicie łatwe do ogarnięcia! Takie pojemniki też przychodzą w wielu różnych kształtach i rozmiarach, więc nadają się tak do małej ilości jakiegoś soku, jak i do całej pokrojonej na kawałki papai. Jeśli nie macie miejsca na cały pojemnik to możecie wykorzystać też słoiki i nie musicie ich nawet kupować specjalnie do tego. Na pewno w domu macie jakieś, w którym kiedyś coś kupiliście i tak zostały. Nie warto ich wyrzucać. Można w nich przechowywać np. orzechy i nasiona lub nawet włożyć sałatkę na wynos i zabrać do szkoły lub pracy.

Bawełniane torby na zakupy

W Stanach jest tak, że zakupy w sklepach spożywczych pakują wam pracownicy danego sklepu. Wyobraźcie sobie teraz, że kupujecie butelkę soku pomarańczowego, dwa pomidory, papaję oraz zmywacz do paznokci. I na 99% mogę wam powiedzieć, że w większości miejsc każdy z tych produktów zapakują wam w inną plastikową siatkę. Na wszelki wypadek. Żeby się nic nie wylało, żeby się nic nie zmiażdżyło. Są ludzie, którzy pakują banany w plastikową siatkę i później idą w kolejną… I zobaczcie, ile ich już macie!

W dzisiejszych czasach niesamowicie łatwo jest kupić np. bawełniane torby na zakupy. One również są w wielu rozmiarach. Można więc używać mniejszych do pakowania chociażby fasoli na wagę, a większych do spakowania wszystkiego, co danego dnia kupiliście. Takich toreb i różnych worków jest teraz na pęczki, naprawdę.

Nie wywalajcie staroci

Każdy z nas ma jakieś ciuchy, których już nie nosimy. A już zwłaszcza, jeśli chodzi o małe dzieci, bo one rosną bardzo szybko. Ja nigdy nie wyrzucam ciuchów, które są jeszcze w dobrym stanie. Oddaję potrzebującym, sprzedaję do second handów lub przerabiam na coś innego (np. nogawki od dżinsów obcinam i zostają szorty). Zawsze ktoś skorzysta – wy, bo zarobicie parę złotych, ktoś inny kupi coś taniej lub dostanie po prostu za darmo. I to samo tyczy się w sumie też produktów, jak wspomniane wyżej plastikowe pojemniki. Zamiast je wszystkie wywalać i tworzyć górę plastiku to można wymyślić inne rozwiązanie na wykorzystanie ich lub oddanie komuś, kto je wykorzysta w jakiś inny sposób.

Sztućce bambusowe

Nie dość, że lepsze i dla nas, i dla środowiska, to w dodatku tak fajnie wyglądają! I tu pomysł jest bardzo podobny, jak te wyżej. Jeśli kupujecie coś na wynos to zamiast wziąć plastikowe sztućce, które zazwyczaj wam dają, dobrze jest mieć swoje własne. Super opcją są właśnie te bambusowe, które dostępne są nawet w specjalnych pokrowcach. Mój zestaw przychodzi też ze słomką i specjalną szczoteczką do czyszczenia.

Luz też jest potrzebny

Warto pamiętać, że nie na wszystko mamy 100% wpływu. Czasami też zdarza się, że coś zapomnimy i nagle okaże się, że nie mamy swoich bambusowych sztućców, więc musimy użyć tych plastikowych. Innym razem weźmiemy plastikowy kubek, bo nasz szklany słoik zostawiliśmy przypadkiem w aucie. I to jest OK! Nie nakładajmy na siebie aż takiej presji. Warto też pamiętać, że to, jak pakują np. pomidorki koktajlowe to niestety nie od nas zależy. Bo u mnie jest tak, że takie pomidorki zawsze są w plastikowych opakowaniach, chyba że sami je sobie zasadzimy.

A wy jakie macie pomysły?

Do następnego,

Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram