na co dzień

Nowa odsłona bloga

Witajcie po dość długiej przerwie! Sporo się działo i nastąpiło trochę zmian, podjęłam nowe decyzje, zmieniłam trochę kierunek, w którym chcę iść. Blog jest jedną z tych zmian i dziś chciałabym wam o tym opowiedzieć.

Pisać zaczęłam przed wylotem do USA, gdy planowałam zostanie Au Pair. Opowiadałam tu o moich doświadczeniach od samego początku. Dzieliłam się emocjami i uczuciami, jakie towarzyszyły mi przy aplikowaniu do tego programu oraz później, gdy przygotowywałam się do wyjazdu. Mówiłam o tym, jak to było być Au Pair, a później o życiu w Ameryce ogólnie. Zwierzałam się z mnóstwa rzeczy i blog zmieniał się razem ze mną. Gdy coś dużego działo się u mnie to tu o tym pisałam. Dużo dawało mi pisanie i taki bliższy kontakt z wami. Jestem niesamowicie wdzięczna za to, że tu jesteście i wiem, że są tu ludzie, którzy czytają mnie od samego początku! Przesyłam wam wszystkim ogromne uściski.

Czas na zmiany

Zdałam sobie jednak sprawę jakiś czas temu, że zawsze przychodzi czas, by coś skończyć, coś zmienić. W pewnym momencie przyszła myśl, że to właśnie blog jest tym, co wymaga konkretnego przemeblowania. Przyznam wam szczerze, że regularne pisanie i dzielenie się moimi myślami, doświadczeniami i przygodami nie sprawiało mi już takiej przyjemności. Często zdarzało mi się pisać, „bo musiałam”, bo nie pisałam już jakiś czas i „nie mogłam” mieć zaległości. A to nie ma sensu. Dopóki piszę, bo sprawia mi to radość, dopóty wszystko jest dobrze. Natomiast gdy to się zmienia to nie czuję, by dobrym pomysłem było kontynuowanie.

Zmieniło się bardzo dużo. Nie tylko w moim życiu, ale też w życiu mojej rodziny. Niektóre rzeczy zmieniły się na dobre, inne poszły trochę w drugą stronę, ale wszystkie zmiany są konieczne. Wszystkie witam z otwartymi ramionami, bo każda z nich coś mi daje.

Chciałabym więc powiedzieć ŻEGNAM. Żegnam się ze starym formatem bloga. Witam się natomiast z nowym! Nowe też ważne i otwiera drzwi do czegoś zupełnie innego, za czym teraz chcę iść.

Co będzie się tu działo

Jak pewnie zdążyliście zauważyć, na stronie zawitał nowy nagłówek oraz nowe, zupełnie odświeżone logo! Ja jestem z nich bardzo zadowolona i mam nadzieję, że wam też się obie grafiki spodobają.

Od teraz blog nakierowany będzie bardziej na tematykę żywienia, zdrowia, mojego stylu życia. Będzie mniej prywaty, mniej zwierzeń, ale więcej na tematy, które mnie fascynują, w których cały czas się rozwijam.

Na stronie głównej będziecie widzieć aktualizacje z moich social media i przeróżne nowości, które w chwili obecnej są w przygotowaniu. Jak zjedziecie trochę niżej to zobaczycie miejsce, w którym zapisać się możecie do newslettera. Jeśli to zrobicie to co miesiąc dostawać będziecie ode mnie maila z aktualizacjami, a czasem pojawią się też różne niespodzianki i dostęp do fajnych, sekretnych rzeczy. Jeśli jakiś czas temu braliście udział w ankiecie i wpisaliście tam swój adres mailowy to nie musicie się już tutaj zapisywać, bo wszystko mam. Niżej zobaczycie też zapowiedź spotkania ze mną, które odbędzie się w Polsce we wrześniu, a szczegóły podam wam niedługo. Strona o mnie również zmieniła trochę format i zamiast 50 faktów, które były tam do tej pory, zobaczyć możecie po prostu tekst, w którym po krótce opowiadam o mojej historii i jak się znalazłam tu, gdzie jestem. Następnie pojawiła się nowa zakładka, czyli frutarianizm. Tutaj dodałam krótkie wyjaśnienie tego, czym ta dieta właściwie jest, jak to wszystko wygląda. Następnie mamy kolejną nowość, czyli stronę przepisy, gdzie wrzucać będę… no, przepisy. Na chwilę obecną jest pusto, ale lada dzień zacznę uzupełniać tymi, które dodałam już wcześniej, a z czasem pojawiać się będą też nowe. Zakładka blog zostaje, natomiast nie będzie to już taki sam blog, jak wcześniej. Zostawiłam tam posty, które nawiązują do tematów zdrowia czy też diety oraz te ważniejsze, jak np. o moim porodzie czy ten, w którym przedstawiłam wam Owena, gdy się urodził. A jeśli ktoś z was chce się ze mną skontaktować, pogadać, zapytać lub ma propozycję współpracy to dalej możecie zajrzeć do zakładki kontakt. Moje social media jak Instagram, Facebook oraz YouTube zostają. Na Facebooka dodawać będę co jakiś czas również to, co dodawałam wcześniej tutaj, czyli np. Rozmówki April czy też szybkie aktualizacje tego, co u mnie. Jeśli jeszcze was tam nie ma to zapraszam do polubienia. Na YouTube dalej się rozwijam, więc serdecznie zachęcam do zostawienia subskrypcji, by być na bieżąco. Właśnie ta platforma jest miejscem, w którym będę najczęściej i najbardziej. Jestem też na RewardingParenting.com, czyli na stronie związanej z jednym z moich zajęć jakim są kursy parentingowe. Tam też pojawi się lada dzień zakładka blog, na której pojawiać się będą posty związane z wychowaniem dzieci, które tak bardzo lubiliście, natomiast będą one tylko w języku angielskim (jeśli strona nie działa w momencie, gdy to czytacie to wiedzcie, że jest w trakcie aktualizacji i zostanie włączona jak najszybciej się da).

Teraz szukam też kogoś, kto mógłby stworzyć mi intro na YouTube z wykorzystaniem mojego logo oraz nagłówka ze strony, więc jeśli jesteś osobą, która zajmuje się takimi rzeczami i chcesz pomóc to koniecznie odezwij się na againamerica.info@gmail.com 🙂

Co ze starymi postami?!

Wszystkie posty, które były na blogu, zostały usunięte. W chwili obecnej stare posty widnieją jeszcze na angielskiej wersji strony, ale te również zostaną wrzucone do kosza. Każdy z nich zapisałam na komputerze, więc nic nie zniknie! Z tekstów o Au Pair powstanie specjalny ebook, który będzie przewodnikiem dla kandydatów. Na pewno wykorzystam też artykuły związane z rodzicielstwem i myślałam nad wydaniem wszystkich postów od początku w tej samej formie dla tych, którzy chcieliby sobie je przejrzeć czy też przypomnieć sobie, jak było kiedyś.

Zostańmy w tym razem

Mam nadzieję, że dalej tu ze mną będziecie, i że jesteście ciekawi nowości oraz podekscytowani zmianami. Ja jestem! I czekam. Zobaczymy, jak wszystko pójdzie, ale w wyobraźni widzę wszystko dokładnie. Nie zawsze jest tak, by efekty odpowiadały w 100% temu, co widzimy w głowie, ale w sumie też nie musi. Najważniejsze jest to, by czuć, co się robi. A ja czuję :).

Dzięki, że tyle czekaliście!

Pozdrowienia i do następnego,

Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram