Rozmówki April #8

Nie zliczę ile razy w ostatnim miesiącu usłyszałam od April coś w stylu „I’m sad because…” albo „I’m getting grumpy” czy też „I’m scared of…” Wiecie, jakie to jest cudowne, gdy ona potrafi się tak komunikować?! Nagle wszystko staje się o wiele łatwiejsze, ona szybciej jest w stanie poradzić sobie z danym problemem i, co najlepsze, doskonale wie, co się z nią dzieje. I nie tylko z nią, bo czasem przychodzi do mnie i mówi np. „you’re tired” albo „you’re happy”. Uwielbiam to i nie ukrywam, że uważam, iż duża jest w tym zasługa tego, jak z nią rozmawiam, a więcej na ten temat pisałam wam w poście o empatii u dzieci i o tym, jak łatwo to zniszczyć, więc zapraszam, jeśli jesteście ciekawi.

A teraz do rzeczy!

 

 

***

 

 

Byłyśmy w salonie i April słuchała sobie muzyki, a ja próbowałam rozmawiać z Nathanem. Nieszczególnie go słyszałam, bo April siedziała na moich kolanach na fotelu, a Nate na kanapie po drugiej stronie pokoju i faktycznie brzęczało mi w głowie już. Powiedziałam więc:

– April, your music is too loud for me, it hurts my head.

Na co mała z pełną powagą i miną, jakby rozwiązanie było takie oczywiste, że aż szok, że nie załapałam:

– Cover your ears!

 

***

 

Kupiłam April tablicę do zabawy i jednocześnie nauki też, bo jest to płaska tablica z obrazkiem miśka i są elementy 3D, które mają np. suwak, guzik, sznurówki i takie tam. No i April była tym mega zajęta, aż nagle podeszła Alicia i chciała coś tam wziąć chyba. April pełna oburzenia powiedziała jej wprost:

– Don’t touch it, it’s mine!

 

***

 

– Good job, mommy.

Nic nie odpowiedziałam.

– Good job, MOMMY.

Znów nic ode mnie.

– (dość głośno i stanowczo z naciskiem na pierwsze słowo) I SAID!!! GOOD JOB, MOMMY!

 

***

 

Spieszyłam się gdzieś i już naprawdę chciałam wychodzić, a April się ociągała z założeniem butów. Zakomunikowałam więc:

– April, we really need to go.

Na co ona mega spokojnym głosem patrząc mi w oczy:

– Don’t stress, mommy.

 

***

 

– April, chciałabym podciąć ci paznokcie, bo są długie dość.

– No!

– Nie chcesz, bym ci je podcięła?

– Nope.

– OK, więc może później.

– Let me try it! – wzięła ode mnie obcinasz i spróbowała podciąć moje paznokcie. Mimo tego, że obcinacz układa w dobry sposób i wie, jak to działa, to dalej jej to nie wychodzi. – Not working… TOO BAD.

Paznokcie obcięłam jej 5 minut później.

 

***

 

– Raaawwwrrrr! I’m a scary crocodile!

 

***

 

Gdy byłyśmy na Florydzie to przed jednym ze sklepów na ścianie wisiał sporej wielkości sztuczny rekin. Mała się mu przyglądała i nagle stwierdziła:

– I’m sad I can’t touch the shark!

 

***

 

April podbiegła do mnie parę dni temu i sama z siebie powiedziała dotykając mój brzuch:

– Baby coming in October!!!!

Byłam zaskoczona!

 

***

 

April znalazła jakiś kawałek papieru na ziemi i zapytała co to było. Powiedziałam, że to śmieć, a ona na to:

– Trash goes to trash can! – po czym wstała, podniosła papier i wywaliła go do pobliskiego kosza.

 

***

 

Mała wchodziła do winy i gdy zobaczyła szczelinę między windą, a podłogą to zapytała:

– What is it?

Wyjaśniłam więc o co chodziło i ona wtedy odpowiedziała:

– That’s weird.

 

***

 

– Oh my gosh, I’m very sleepy, goodnight everyone!

 

***

 

Ja, Gosia i April weszłyśmy do hotelowego pokoju w Destin i April pełna zachwytu powiedziała:

– Uuuhhhh I like this!

 

***

 

– I am going to bed, you are going to bed, Gosia is going to bed, daddy is going to bed… EVERYBODY going to bed!

April wie kiedy używa się are, kiedy am, kiedy is, itp.

 

***

 

Niedawno Nathan miał, jak on i jego koledzy to nazwali, urwanie głowy w pracy. Pracował non stop! Zdarzyło się, że wrócił do domu o 3 rano i o 8 znów wyszedł do pracy. Dwie noce pod rząd ja kładłam April spać, a normalnie zawsze robi to on, więc April się nieco zdziwiła. Drugiej nocy powiedziała:

– Where’s daddy? Daddy not want to put me to bed?

 

***

 

Nathan – co włożysz do pudełka?

April – I’m thinking about it.

 

***

 

– Mommy not happy?

– No, I’m not happy right now.

– Mommy sad?

– Yes, I am a little sad.

 

 

 

Jestem dumną mamą :).

 

Do następnego,

Aga

 

 

 

Jeśli lubisz tu zaglądać i czytać moje posty to będę bardzo wdzięczna, jeśli zagłosujesz na mojego bloga klikając w baner poniżej. Dzięki :)!

glosowanie

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram