#112 Śniadanie z Agą – nie wiem, ale się wypowiem!

W minionym tygodniu

Powiem wam, że ciężko jest zrobić sobie zdjęcie z April, bo ona nie może usiedzieć w jednym miejscu i się nie ruszać. Nie da się, zawsze coś musi zrobić, zawsze coś ją rozproszy. Tak, to jest oczywiście normalne, ale czasami chciałabym, by się na moment zatrzymała, bo super byłoby zwyczajnie uwiecznić dany moment. Przy okazji powiem, że zagłębiam się w tajniki fotografii… powoli, ale idzie! Od jakiegoś czasu nadrabiam „Grey’s anatomy”. Utknęłam kiedyś na 7. sezonie i jakoś nie miałam za bardzo czasu, żeby obejrzeć dalej, ale w końcu się zebrałam i sobie oglądam przed spaniem. I muszę tu powiedzieć, że wiele odcinków wyciska ze mnie łzy i to tak na serio. Wiem, że nie jestem jedyna, więc nie, tym razem to nie jest kwestia hormonów ;). A’propos ciąży… Stuknęło mi już 21 tygodni i bobas rusza się jak szalony. Czasem do tego stopnia, że aż cały brzuch mi faluje. Uwielbiam to! To była największa rzecz, za jaką tęskniłam po narodzinach April i bardzo się cieszę, że znów mogę to poczuć. Szkoda, że nie da się tego wyjaśnić tym, którzy pytają, a nigdy nie byli w ciąży, bo bardzo chętnie podzieliłabym się tym uczuciem dokładnie. No ale nie da się niestety. Tak poza tym, wszystko inne też jest ok! W sobotę byłam na witariańskim festiwalu. Nie było to jakieś mega duże wydarzenie, ale większe, niż się spodziewałam. Mieli tam kilkanaście różnych stoisk z różnych miejsc, które sprzedawały swoje surowe pyszności. Nie spróbowałam wszystkiego, ale ogólnie byłam pod wrażeniem. Co więcej, była tam grupka ludzi, którzy robią surowe wegańskie słodycze wszelkiego rodzaju i po spróbowaniu jednego z ich ciast (zdjęcie poniżej) stwierdziłam, że to są ludzie, którzy wykonają mi ciasto na moje baby shower. Tym razem nie będę robić tego sama, bo będę miała gości i może być cienko z czasem, ale już się nie martwię o nic, bo wiem, że od nich dostanę coś mega pysznego i zdrowego jednocześnie.

 

Kilka zdjęć z zeszłego tygodnia…

 

 

 

Blog

Zapraszam was na mój Instagram!

 

Rok temu napisałam post, w którym opowiedziałam o tym, jak szkodliwe są tampony i podpaski… I co polecam w zamian. Jeśli ten temat was interesuje to zapraszam do poczytania!

Nadszedł czas, by pozbyć się tamponów i podpasek!

 

I inny post, w którym wrzuciłam zdjęcia z zajęć pływania, na które zabierałam April. Zobaczcie!

#85 Śniadanie z Agą – surowy wegański sernik i dużo zdjęć z ostatniego tygodnia

 

 

 

W internecie

Niedawno ktoś mi podesłał filmik z kanału Polimaty, który jest tak bardzo prawdziwy, że bardzo chciałabym wam go polecić. Zobaczcie.

 

 

Mam nadzieję, że u was wszystko ok :).

 

Do następnego,

Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE