#110 Śniadanie z Agą – zdjęcia na moją nową stronę!

W minionym tygodniu

Dawno nie było postu z tej serii! Dziś stwierdziłam, że go napiszę, bo… nie wiem, bez konkretnego powodu w sumie. Po prostu siedzę sobie na łóżku i myślę, że z jednej strony nie działo się nic ciekawego, a z drugiej mam wrażenie, że łeb mi pęka przez nadmiar wrażeń.

April jest osobą, która tutaj rządzi, ale nie chodzi o to, że rozstawia mnie po kątach i zawsze dostaje to, czego chce. Nie, nic z tych rzeczy. Chodzi o to, że po prostu ona zmienia się najwięcej, najwięcej się uczy, rozwija się non stop, zaskakuje każdego dnia, co chwilę robi coś nowego i czasem są to naprawdę zaskakujące lub nawet, niestety, niebezpieczne rzeczy. I czasem daje też popalić! Z reguły, jak już wiecie, jest dość spokojnym dzieckiem, ale wiadomo, jak to większość dzieci w jej wieku (i w sumie każdy człowiek w każdym wieku), ma swoje cięższe dni. I wtedy mnie nie oszczędza, nie. Potrafi stanąć przede mną i zacząć piszczeć i płakać, i tak leci przez godzinę. A potem przestaje i wszystko jest znów okej. W minionym tygodniu to już naprawdę nie wiem, jak to wytrzymałam, normalnie aż się boję co będzie w tym.

Poza tym, chciałabym wprowadzić trochę zmian w domu, ale chciałabym to zrobić po kosztach i, przede wszystkim, mieć satysfakcję. Jakoś tak mimo tego, że wiem, że mogłabym iść do sklepu i wszystko kupić to wolałabym niektóre rzeczy zrobić sama. Nie lubię też przepłacać, a wiem, że koszt wykonania wielu produktów jest znacznie niższy niż koszt, jaki musiałabym ponieść, by je kupić. O jakości nie wspominając. A jeszcze jedną rzeczą jest to, że zwyczajnie zmieniają mi się gusta. Wolałabym więc nie wydać kilkuset dolarów na coś, co znudzi mi się za kilka miesięcy ;). A o czym dokładnie mówię… pokażę wam, jak już wszystko będzie gotowe, bo nie chcę się chwalić za wcześnie.

Jeszcze jedną rzeczą jest to, że pracuję nad stroną internetową, na której reklamować będę moje zajęcia parentingowe, o których już wam wspominałam. Na pewno jeszcze dokładniej o wszystkim opowiem, cierpliwości. Wszystko robię sama i ostatnio mieliśmy małą sesję zdjęciową, bo chciałam wykorzystać nasze zdjęcia na stronie. Pomyślałam, że fajnie byłoby zrobić to wszystko w taki osobisty sposób, żeby było bardziej prywatnie, zamiast używać gotowych zdjęć z banków fotografii. Nie twierdzę, że to jest złe ogólnie, nie. Jedyne co to mówię, że ja na swojej stronie wolałam mieć własne zdjęcia. Kilka z nich pokażę wam niżej :). I jakby ktoś się zastanawiał – Alicia nie chciała wziąć udziału w tej sesji.

 

 

 

Piosenka tygodnia

Ostatnio odświeżam stare hity i mam dziś dla was jedną z piosenek Danity Kane. Zespół ten istniał dość krótko i było to wiele lat temu, więc jeśli ktoś z was nie kojarzy to w sumie się nie dziwię.

 

 

Do obejrzenia

Dziś zaproszę was na mój film! Filmik z przyjęcia April :). Kolejny zbiór wspomnień. Zapraszam!

 

 

W internecie

Pokażę wam dziś grafikę, którą ostatnio widziałam na Instagramie i aż się nią tam podzieliłam. Według mnie ten obrazek jest tak bardzo prawdziwy i tak smutny, że warto go rozsyłać dalej.

 

 

Blog

Wow,  już rok minął od momentu napisania tego posta! Nadal jest bardzo aktualny, więc zapraszam wszystkich do poczytania.

Wszyscy zasługujecie na to, by czuć się dobrze w swojej skórze!

 

Dwa lata temu opowiedziałam wam trochę o moim porodzie, a konkretniej o porodzie w kontekście mojego planu, czyli czy było tak, jak chciałam. Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam!

Czy mój plan porodu wszedł w ogóle w życie?! Mój poród w kontekście planu.

 

 

 

I to tyle na dziś! Mam nadzieję, że u was wszystko ok. Ja delektuję się tu gorącem, słoneczkiem i drzewami, które stają się coraz bardziej zielone :).

 

Do następnego,

Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Pneumokok

    świetne zdjęcia!

  • Eliza Dec

    Chciałabym kiedyś dotrzeć na Twoje zajęcia, chociaż dziecko chcielibyśmy mieć dopiero za kilka lat 😉 Ale uwielbiam sposób, w jakich wychowujesz April, a przede wszystkim jej samodzielność i ciekawość świata. Śliczne zdjęcia 🙂

  • „W ten sposób”? Alicia zachowuje się w sposób, w jaki zachowuje się normalny wolny człowiek, który ma zdolność samodzielnego podejmowania decyzji dotyczącej tego co będzie robić, czego nie, na co ma ochotę, a na co nie. Nie ma tu żadnej ukrytej tajemnicy :).
    I Alicia brała udział w urodzinach April, słychać ją nawet dość wyraźnie w filmiku.

  • Biel waszych ubrań sprawiła, że wyglądacie jak niebiańskie istoty:) Piękna sesja!

  • Kaczka

    Czy myślałaś może nad takimi zajęciami parentingowymi online? 🙂 Chętnie bym wzięła udział

  • Klaudia Jędrzejewska

    Zdjęcie z Waszymi nogami, gdzie widać tylko April wygrało 😂😍 April wygląda jakby myślała: „ee, mamo czemu fotografują tylko mnie? Trzeba jakoś inaczej zapozować?” 😂😍😍😍 słodzinka kochana 💕ale pozostałe zdjęcia też są cudowne 😘

  • Jeju, ale te zdjęcia z sesji są przepiękne <3 Zazdroszczę Wam tyle cudownych rodzinnych zdjęć robionych przez fotografa – to najlepsza pamiątka na lata, jaką można sobie wyobrazic! Mojego męża ciężko namówić na pozowanie, a jeśli chodzi o psa to z okazji sesji świątecznej odstawił taki cyrk, że nie wiem czy kiedykolwiek zdecyduje się jeszcze wziąć go na zdjęcia 😀

  • Małgorzata Kąkol

    wyglądacie przepieknie!