#101 Śniadanie z Agą – nowe łóżko dla April i moje wyniki rezonansu!

W minionym tygodniu

Zauważyliśmy niedawno, że April nie za bardzo lubi już spać w jej łóżeczku. Płakała, krzyczała rano i ciężko było ją położyć spać. Najpierw pospała kilka razy na rozkładanym fotelu w jej pokoju, czasem w salonie, a potem wyjęliśmy materac z jej łóżeczka i położyliśmy na podłodze… I w końcu powiedziałam, że hej, może po prostu kupimy jej nowe łóżko?! Takie dla większych dzieci. Może wtedy będzie łatwiej?! Myśleliśmy o tym przez chwilę i w końcu stwierdziliśmy, że nie ma sensu kupować nowego tylko po prostu zdjęliśmy jedną stronę z jej łóżeczka i już. I, co najlepsze, April przestała krzyczeć w środku nocy!

Zabrałam April do fryzjera i powiem wam, że na początku chciałam jej ściąć włoski bardziej, bo jej strasznie wchodzą w oczy, dlatego cały czas ma dwa kucyki na głowie. Ale razem z moją fryzjerką doszłyśmy do wniosku, że jedynie podetniemy i zostawimy aż jej urosną bardziej po bokach i wtedy zrobimy boba :)). Mała nie płakała, ale siedziała na moich kolanach, więc przypuszczam, że dużo to dało.

 

Czy ja wam już mówiłam o wynikach mojego rezonansu klatki piersiowej? Sama nie wiem… Najwyżej się powtórzę. Dostałam wyniki i są dobre, nic nie pokazały. Z jednej strony dobrze, ale z drugiej trochę miałam nadzieję, że jednak coś tam pokażą, bo wtedy byłaby wskazówka dotycząca tego, o co chodziło z tym zapadniętym płucem. No ale też wiadomo, że rezonans nie jest najlepszym badaniem jeśli chodzi o sprawdzanie płuc. Cóż, na chwilę obecną poczekam z powrotem do treningów siłowych i powrót na taniec na rurze też się przeciągnie.

 

I kilka zdjęć!

 

 

Do obejrzenia

Jak leciałam do San Diego to w samolocie obejrzałam sobie „Baywatch. Słoneczny patrol”. Pamiętam ten serial, oglądałam za dzieciaka! Nie wiedziałam więc czego się spodziewać po filmie i naprawdę nie chciałam, by była to jedna z tych idiotycznych komedii, które ogląda się z zażenowaniem. Powiem wam, że miło się zaskoczyłam i według mnie był to naprawdę spoko film, parę razy zaśmiałam się też na głos w samolocie pełnym ludzi, a to też o czymś świadczy ;). Fajna gra aktorska, jest zagadka kryminalna i troszkę miłości oczywiście też się znalazło. Jedną z głównych ról gra Zac Efron, a i Pamela Anderson się na moment pojawiła! Widzieliście? Podobało wam się? Jeśli nie oglądaliście to polecam w wolnej chwili!

 

 

W internecine

Dziś mam dwie rzeczy, którymi chciałabym się podzielić! Pierwsza to krótki filmik z przepisem na sałatkę z kurczakiem ;).

 

A druga to obrazek, który Nathan mi wysłał dziś rano. Rozbawił mnie, ale i zasmucił w pewnym sensie… Tak czy siak, prawda!

 

 

Mam nadzieję, że u was wszystko ok :).

 

Do następnego,

Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Tak, jest to smutne, ze kobiety same wpedzaja sie w stereotypy poprzez surowe osadzanie jedna drugiej… Z drugiej strony, faceci tez sie ogladaja i „wyceniaja”, ale robia to dyskretnie, zeby nie „stracic twarzy” i zeby sie nie wydalo ze im zalezy!

  • Martyna Litwinska

    Hahaha! Aga, rozbawiłaś mnie sałatką z kurczakiem :))) jak zobaczyłam „przepis na sałatkę z kurczakiem” przez ułamek sekundy w mojej głowie pojawiło się „CO??!?!?!?!”, ale już chwilę później dotarło do mnie, że to musi mieć drugie dno – no i nie zawiodłam się 🙂 A April widzę rośnie jak na drożdżach! Pozdrawiam 🙂