#98 Śniadanie z Agą – kolejny huragan pokrzyżował nam plany

W minionym tygodniu

Plany weekendowe trochę nie wyszły. Mieliśmy jechać do sanktuarium dla zwierząt, ale okazało się, że w niedziele jest zamknięte. Stwierdziliśmy więc, że pojedziemy do Six Flags, ale tu z kolei okazało się, że mamy huragan „Nate”, więc jest trochę wietrznie, ponuro i pada… Czyli z Six Flags też nici. Siedzimy sobie więc w domu i jest taka pogoda, że nic się nie chce. Nawet April ucięła sobie drzemkę dziś bardzo wcześnie! Położyła się na łóżku, przykryła się kołdrą i zasnęła, gdy czytałam jej książeczkę. Teraz Nathan posprzątał kuchnię, a ja odpisałam na większość maili, zostało mi tylko kilka.

Słucham sobie Pandory i powiem wam, że coraz bardziej załamuję się poziomem popularnej teraz muzyki :P. Serio, nie ma innych tematów niż seks, alkohol i imprezy? Lub to, że kobieta cieszy się z kolejnej biżuterii od faceta, który to powinien ją nosić na rękach? Masakra. Lubię stację z muzyką z lat 80. Utwory mają o wiele większy sens, naprawdę. Przykre, jak to wszystko leci w dół, bo to jest wszędzie i dzieciaki się tym otaczają ze wszystkich stron. Ale też nikogo nie chcę tu obrazić ani nic, sama słucham niektórych z tych głupich piosenek i dobrze mi z tym ;).

April znów urosła i sprzedałam kolejne ciuszki. Naprawdę czasami jak na nią patrzę to mam wrażenie, że wyraźnie widzę, że jest większa niż dzień wcześniej, a twarz jakby taka dojrzalsza. Niesamowite, ale jednocześnie smutne, że tak szybko to leci! W dodatku mała zawsze była gadatliwa, ale wcześniej to były bardziej dźwięki, a teraz co chwilę powtarza po nas. Wczoraj np. powtórzyła avocado, a dziś przyszła do mnie i powiedziała water, czyli że chciała się napić wody. Oczywiście nie w taki sposób, w jaki my to mówimy, ale wiedziałam o co chodzi :).

 

 

 

 

Piosenka tygodnia

Skoro wspomniałam przed chwilą o poziomie dzisiejszej muzyki to dodam wam jedną z moich ulubionych piosenek kiedykolwiek.

 

 

Blog

Rok temu był dzień, w którym dostaliśmy wyniki badań genetycznych April! Nigdy tego dnia nie zapomnę! W tym samym poście dodałam też zdjęcia z wycieczki do Polski. Zapraszam, jeśli jeszcze nie widzieliście!

#55 Śniadanie z Agą – mamy wyniki badań genetycznych April! Zdjęcia z Polski.

 

Opowiedziałam wam też o tym jak to jest z tym moim angielskim i „dziwnym polskim”. Uważam, że jest to odpowiedni post do przypomnienia, bo ostatnio ten temat przewijał się kilka razy tak na blogu, jak i na YouTube. Myślę też, że napiszę aktualizację tego postu, bo mogłabym coś dodać.

Ja i mój amerykański akcent

 

Dwa lata temu napisałam jeden z ważniejszych dla mnie tekstów, więc naprawdę polecam, jeśli jeszcze nie widzieliście. Myślę, że wiele z was mogłoby się z tym utożsamić.

Mam swoje własne zdanie!

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Klaudia Jędrzejewska

    O mój Boże! 😀 czekałam na to, aż wstawisz piosenkę Michael’a! 😀 najlepszy idol pod słońcem <3 dzięki niemu zakochałam się w muzyce lat 80/90 i masz rację – w dzisiejszych czasach o wyświetleniach ,,piosenki" decyduje ilość nagich kobiet w teledysku :/