#93 Śniadanie z Agą – mega miłe wspomnienia sprzed dwóch lat

W minionym tygodniu

April była totalnie nie w humorze. I mówiąc „totalnie” mam na myśli to, że jak ona jest nie w humorze to jest ciężko. Bo taka Alicia na przykład powie o co jej chodzi, więc wszystko się wtedy staje o wiele prostsze. A, jak wiecie, April jeszcze nie mówi, więc jak coś się nie tak dzieje to krzyczy. I ostatnio miała takie trzy dni, kiedy płakała i krzyczała dość sporo. Uwierzcie mi, że ja, jako osoba totalnie nieprzyzwyczajona do takiego zachowania małej (bo takie dni trafiają jej się naprawdę rzadko), po tych trzech dniach byłam zwyczajnie wykończona i tak sfrustrowana, że aż ciężko wyjaśnić. Bo ja chcę jej pomóc, naprawdę! Ale nie mogę, bo nie wiem jak. Nie wiem jak, bo nie powie mi, a nie powie, bo nie potrafi. Masakra, mówię wam. I chociaż kocham ją nad życie to cieszę się, że lecimy do Oregonu na odpocząć. Gdy to czytacie to ja jestem w samolocie.

Jakiś czas temu mówiłam wam, że prawdopodobnie będziemy mieli nowy dach, za który zapłaci nam firma ubezpieczeniowa. Trochę się zeszło, bo oczywiście mieliśmy inne rzeczy do roboty ;), ale okazało się, że tak też się stanie i tak się składa, że będą go zakładać jutro i zajmie im to tylko jeden dzień. Czyli jak wrócimy to zastaniemy nowy dach!

Jak wrzuciłam zdjęcie mojej umierającej palmy na instagram to parę osób wysłało mi wiadomości z radami, jak ją ożywić. Idąc więc za tym, co przeczytałam – wystawiłam ją na dwór, obcięłam zeschnięte liście oraz psikam resztę wodą rano i wieczorem każdego dnia. A podlewam raz w tygodniu i niezbyt dużo, chociaż to robiłam już w sumie wcześniej. Ciekawe, jak teraz moja roślinka się poczuje. Śmieję się, że dzieci przy życiu utrzymuję, a wszystkie rośliny mi umierają. Dziwna sprawa, powiem wam.

 

 

 

Piosenka tygodnia

Dziś mam dla was coś, co mam w głowie od paru dni i co nie chce mi z niej wyjść. Dlaczego? Dlatego, że Alicia NON STOP śpiewa tę piosenkę. Dosłownie co chwilę. Najgorsze jest to, że śpiewa tylko krótki fragment, bo nie pamięta całości, więc w kółko słyszę te same słowa. Ahh, te dzieci ;). Tak czy siak, ów utwór stał się naszą piosenką tygodnia.

 

 

Blog

Rok temu napisałam szybki post, z którego w sumie niewiele się można dowiedzieć, ale dodałam też super zdjęcie!

#47 Śniadanie z Agą i te moje skomplikowane sprawy…

 

 

Opowiedziałam wam też o tym jak rozmawialiśmy z Alicią o tym, że nasza rodzina powiększy się o nowego członka. Jeśli jesteście w podobnej sytuacji i nie wiecie co robić, jak rozmawiać, to zapraszam!

Jak rozmawiać z dzieckiem o nowym członku rodziny?

 

 

A dwa lata temu napisałam wam jeden z najczęściej czytanych postów! Podzieliłam się z wami informacją, że byłam w ciąży :). Pamiętam jak pisałam ten post po konsultacjach z Nathanem, bo nie byłam pewna czy to dobry czas, czy jeszcze poczekać… Ale przyjęty został naprawdę fajnie, wiadomo, w końcu taka nowina!

Jestem w ciąży!

 

 

 

To tyle na dziś, mam nadzieję, że u was wszystko ok! W Georgii zaczął się już nowy rok szkolny, a tym, którzy w Polsce mają jeszcze wakacje życzę, byście wykorzystali je w 100%!

 

 

Do następnego,

Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • biedna April i Ty, fajny post, piosenka tez mi sie podoba, pozdrowienia z MA

  • Justyna

    Jacie pamiętam jak czytałam ten post, tak się ucieszyłam jakby to właśnie jakaś moja koleżanka zaszła w ciążę, ale tak to już chyba jest, że jak się czyta czyjegoś bloga to się czuje jakby się tą osobę znało. Udanego pobytu w Oregonie 😉

    • Aga

      Dzięki :))