Pyszny czekoladowo orzechowy tort urodzinowy

Alicia ostatnio obchodziła swoje 8. urodziny i z tej okazji zrobiłam jej tort! Uwierzcie mi, że stresik był, bo ja nigdy w życiu nie piekłam tortu, a co dopiero robić na surowo i to w dodatku bez przepisu. Na urodziny córki! Nie wiem dlaczego się na to zdecydowałam, bo gdyby coś nie wyszło, to byłabym w kropce. Cieszę się więc, że jednak się udało i to tak naprawdę się udało, tort wyszedł mi przepyszny.

Jak pewnie wiele z was wie, Alicia nie jest frutarianką ani nawet weganką. Co jakiś czas podrzucam jej nowe produkty do spróbowania i czasami jej smakują, a czasem nie. Zaproponowałam jej, że zrobię dla niej tort i bardzo się z tego powodu ucieszyła, po czym zapytana o to jaki chce smak odpowiedziała: „czekoladowy!”

Było to więc dla mnie wyzwanie, bo nie za bardzo wiedziałam jak stworzyć ten smak w wersji surowej, gdyż ogólnie nie używamy kakao. Zastanawiałam się nad tym przez jakiś czas i w końcu stwierdziłam, że dobra, lecę z tym i przepis tworzyć się będzie wraz ze mną pracującą nad nim. Czyli po prostu wrzucałam składniki do blendera i próbowałam co chwilę aż znalazłam smak, który najbardziej mi odpowiadał. I uwierzcie mi, znów jestem z siebie dumna! Alicia była zachwycyona, tak jak i inni, którzy spróbowali.

 

 

 

Spód

2 szklanki orzechów włoskich

2 szklanki daktyli

Orzechy namoczyłam w wodzie przez całą noc. Następnie wrzuciłam je wraz z daktylami do robota kuchennego i wszystko zmiksowałam aż powstała kleista masa. Wyłożyłam ją na blaszkę.

 

Masa czekoladowa

1 awokado

2 szklanki karobu

2 szklanki daktyli

trochę wody kokosowej (może też być zwykła)

Wszystko zblendowałam i wylałam na spód. Pamiętajcie, żeby uważać z wodą, bo masa powinna być gęsta.

 

Masa orzechowa

4 szklanki orzechów nerkowca

sok z połówki cytryny

około 1,5 szklanki daktyli

2 łyżeczki nektaru kokosowego (możecie pominąć lub zastąpić np. syropem z agawy)

trochę wody, by ułatwić blendowanie

Orzechy namoczyłam w wodzie przez całą noc. Następnie wszystko zblendowałam i masę wylałam na wcześniejszą czekoladową. I znów – pamiętajcie, żeby nie dodać zbyt dużo wody! Masa ta, mimo tego, że z prawie takich samych składników jak ta do sernika, smakowała zupełnie inaczej.

 

Całość przykryłam i włożyłam do lodówki na całą noc.

 

Polewa czekoladowa (kwiatki na wierzchu tortu)

2 szklanki daktyli

ok. 1-2 szklanki kakao (w zależności od tego jak bardzo czekoladową masę chcecie)

1/2 szklanki masła kokosowego

trochę wody kokosowej

Wszystko wrzuciłam do blendera i zblendowałam na gładką masę. I tutaj znowu to samo – uważajcie z ilością wody. Lepiej dodać mniej i później dolać jeszcze. Jakby się okazało, że wyszło zbyt rzadkie to możecie dodać np. awokado.

Ogólnie planowałam położyć tę masę czekoladową na wierzch tortu, ale doszłam do wniosku, że jak na mój gust całość jest już wystarczająco bogata i nie chciałam przesadzić. Dlatego też dodałam tę masę w formie ozdób :).

 

Jedyną rzeczą, którą bym zmieniła jest to, że włożyłabym ten tort do zamrażarki na ok. 4 godziny przed podaniem, bo masa z nerkowców wyszła bardzo miękka. Dalej się utrzymała w jednym miejscu i nie pływała, ale bardziej by mi pasowała nieco twardsza.

 

Myślicie, że spróbujecie? Jeśli tak to koniecznie dajcie mi znać! Ponizej macie grafike, ktora mozecie sobie pobrac na komputer :).

 

 

Do następnego,

Aga

 

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Justyna Pasieczna

    Mam pytanie odnośnie Truly Organics . Od jak dawna masz u nich subskrybcję? Zachęcona Twoimi opiniami zdecydowałam się na subskrybcję 29.06. Do tej pory nie otrzymałam ich produktów ani tracking number,o który prosiłam wielokrotnie. Dodatkowo obciążyli dwukrotnie moją kartę raz 29.06 i raz 15.07 mimo iż anulowałam subskrybcję (właśnie z powodu fatalnej obsługi). Kasują wszystkie niepochlebne komentarze na instagramie. Pytanie czy faktycznie są vegan i cruelty free skoro tak postępują wobec klientów. Pozdrawiam, Justyna

    • Ja korzystam z ich produktów od ponad pół roku i nigdy nie miałam problemów. Raz tylko dostałam paczkę ze złym produktem, ale wysłałam do nich wiadomość i dostałam kod ze 100% zniżką, bym mogła zamówić to, czego brakowało w mojej paczce pozostawiając sobie jednocześnie to, co przypadkiem mi wysłali. Faktem jest jednak, że musiałam wysłać dwie wiadomości. Poza tym nie miałam nigdy żadnych nieprzyjemnych sytuacji.
      Zamówiłaś subskrypcję? Jeśli zakładałaś konto na stronie przy zamówieniu to po zalogowaniu możesz sprawdzić konkretnie wcześniejsze transakcje oraz terminy wysyłek (tak wcześniejszych, jak i tej następnej), jest tam też zawsze opcja śledzenia paczki.
      Nie wiem czemu robią Ci problemy, ale mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni!

      • Justyna Pasieczna

        Dziękuję za odpowiedź:) Tak zamówiłam subskrybcję ale niestety u mnie nie było nr śledzenia paczki a wczoraj okazało się, że (pomimo zapewnień) jej nie wysłali. Mam już nr śledzenia i jest informacja z 30 czerwca „Pre-Shipment Info Sent to USPS” czyli następnego dnia po zamówieniu i zapłacie a przekazanie paczki było dopiero wczoraj (!) o 7.00 rano:( Tak czy inaczej nie skreślam ich i jeżeli produkty będą dla mnie odpowiednie to wznowię subskrybcję. Może to jakaś mała firma i nie radzą sobie z dużą ilością zamówień. Jeśli chodzi o kosmetyki to czytałam dużo dobrych opinii o Lani tropical hair treatment i zamówiłam właśnie z UK. To mała manufaktura vegańskich kosmetyków (mają tylko kilka produktów). Z niecierpliwością czekam na obie przesyłki:) Pozdrawiam, Justyna P.S. Sernik wygląda super:)

      • O, to dziwne. Może im się gdzieś zawieruszyła i znaleźli po Twojej interwencji. Mam nadzieję, że produkty Ci się sprawdzą 🙂 Sprawdzę sobie tę firmę, o której wspomniałaś!

  • sandra eS

    A dlaczego nie używacie kakao?

    • W internecie jest sporo sprzecznych informacji na temat kakao i nie za bardzo wiem komu wierzyć, więc wolę być ostrożna 🙂 A poza tym na co dzień i tak nie potrzebujemy.

      • sandra eS

        Rozumiem 🙂 pytam z czystej ciekawości bo dotychczas myślałam że naturalne kakao nie jest niezdrowe.

  • Elizabeth Werner

    Wiem, że już gdzieś o tym mówiłaś ale ja tego sobie nie zapisałam a teraz nie umiem tego znaleźć 🙁 mogłabyś powiedzieć jakiego blendera używacie ?