#86 Śniadanie z Agą – ciężki tydzień z genialną przerwą na koncert Muse

W minionym tygodniu

Czwartek był takim złym dniem dla mnie! Naprawdę, wszystko szło źle, od samego rana coś było nie tak. April marudziła jak nigdy wcześniej, a ja byłam wykończona, bo w nocy nie mogłam spać, a mała wstała o 6:30. Na poczcie okazało się, że moja karta nie działa, a po telefonie do banku okazało się, że ktoś mi się włamał do konta PayPal i zrobił ponad 13 transakcji pod rząd. I tak jakoś co bym nie zrobiła to wszystko się dosłownie rozwalało, a na zakończenie tego cudownego dnia uderzyłam moim autem w samochód Nathana, gdy wyjeżdżałam z garażu. Nie mam pojęcia jak to się stało, bo przecież wiedziałam, że jego auto zawsze stoi w tym samym miejscu i wiedziałam, że jest w domu, więc samochód stał na dworze. I nagle totalnie o tym zapomniałam i nawet nie spojrzałam do tyłu, co też jest do mnie niepodobne. Na szczęście jechałam wolno, więc przynajmniej nie ma strat, no ale wiecie… Nie mogłam się doczekać aż pójdę spać i ten dzień się skończy.

April zostawiła kawałek daktyla na podłodze, czego ja nie zauważyłam i zorientowałam się dopiero gdy wracając popołudniu do domu zobaczyłam stado mrówek… Masakra jakaś, nie był to zbyt przyjemny widok i bałam się, że znowu pogryzą April, więc musiałam to jakoś ogarnąć szybko. I, uwaga, to też działo się we wspomniany już czwartek. Powiem wam, że ciężko pozbyć się mrówek i upewnić się, że nie mają jak się dostać do środka, ale z pomocą Nathana ogarnęliśmy sytuację! Zajęło nam to co prawda trzy dni, ale daliśmy radę.

Wspominałam wam kiedyś o sklepie z używanymi ciuchami, zabawkami i akcesoriami dla dzieci – Once upon a child. W sobotę była wyprzedaż i między godziną 10 a południem było 70% zniżki na wszystko, a biorąc pod uwagę fakt, że mnóstwo rzeczy tam kosztuje np. $1 albo $2 to naprawdę się opłaca. Oczywiście skorzystaliśmy! Kupiłam naprawdę dużo super rzeczy, niektóre z nich były całkiem nowe, i za wszystko zapłaciłam tylko $40.

We wtorek ja i Nathan pojechaliśmy na koncert Muse i było GENIALNIE. Naprawdę, jeden z najlepszych koncertów, na których byłam w życiu i to w dodatku w zdecydowanej czołówce. Wszystko brzmiało o wiele lepiej niż na płytach, a w dodatku każda ich piosenka ma jakieś przesłanie i niestety w dzisiejszych czasach o obie te rzeczy dość ciężko. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję iść na koncert Muse to bardzo polecam! Nathanowi również bardzo się podobało, a wcześniej nawet ich nie słuchał. Super, dalej jestem podekscytowana. No i zaśpiewali moje ukochane „Uprising”!! Nie robiłam jednak żadnych zdjęć ani nie nagrywałam filmików, wysłałam tylko jeden krótki snap, bo wolałam po prostu być tu i teraz… tzn. tam i wtedy :). Dlatego dzisiejszą piosenką tygodnia będzie jeszcze jedna właśnie od Muse!

 

 

Parę zdjęć z minionego tygodnia…

 

 

 

Wesley i kawałek Mary 🙂

 

 

 

Piosenka tygodnia

 

 

Do obejrzenia

Widzieliście już mój ostatni film o tym co jadłam w ciągu dnia? Dałam wam bardzo prosty i fajny przepis na pyszny makaron z ogórka :).

 

 

W internecie

Przeczytałam ostatnio w internecie, że ok. 0,2% dzieci rodzi się twarzą do przodu. Wiecie, normalnie najpierw widać czubek głowy, a w tym rzadkim przypadku najpierw widać twarz! Niesamowite. Widziałam zdjęcie, które chciałam wam tu zalinkować, ale niestety zostało usunięte, więc wam nie pokażę.

 

 

Blog

Rok temu napisałam post o tym, jak to jest być mamą na pełen etat. Na pewno jeszcze do tego tematu wrócę, a na chwilę obecną zajrzyjcie tutaj.

Jak to jest być mamą na pełen etat? + Zdjęcia z porodu?!

 

A dwa lata temu napisałam o… moim wymarzonym świecie. Teraz dodałabym jeszcze kilka innych rzeczy, ale wszystko to o czym pisałam dalej jest aktualne. Jaki jest wasz wymarzony świat?

Mój wymarzony świat.

 

 

Do następnego,

Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • raffzapytaj

    To prawda, że kobiety po mastektomii zawsze robią sobie większy biust niż miały? Dobrze się czujesz z takim dużym biustem? 😮

    • Nieprawda. Jest wiele kobiet, które w ogóle nie robią rekonstrukcji i zamiast piersi mają po prostu płaską klatkę piersiową. Znam takie, które po mastektomii wybrały o wiele mniejsze implanty niż rozmiar ich starych piersi.
      Ja się czuję dobrze z moim rozmiarem, nie jest on jakoś bardzo duży 🙂 Szczerze mówiąc, większe piersi miałam pod koniec ciąży i jak karmiłam piersią i wtedy uważałam ,że były za duże jak na moje ciało.