#77 Śniadanie z Agą – gorąco! Nowy filmik i ciekawe komentarze.

W minionym tygodniu

Jak już wiecie, April uwielbia być na dworze i spędzamy z nią tam bardzo dużo czasu w ciągu dnia. Zwłaszcza teraz, bo od kilku dni temperatura dochodzi do 30 stopni codziennie! Niestety jakieś dwa czy trzy dni temu włożyła rękę w mrowisko i ją mrówki pogryzły w całą jedną dłoń. Ja akurat podlewałam kwiatki, gdy April do mnie przyleciała popłakując i machając rączką i powiem wam, że na początku nic nie widziałam, ale że machała ręką cały czas i miała na niej piach to wzięłam ją do łazienki i umyłam jej ręce. Bardzo szybko przestała płakać, a ja dopiero po kilku minutach zobaczyłam te ugryzienia! Nie wydaje się, by cokolwiek jej przeszkadzało, schodzi jej to powoli i na szczęście nie miała żadnej reakcji alergicznej.

 

Mamy tu niedaleko taki fajny park z dwoma placami zabaw, o którym wam już opowiadałam. Jeden jest dla starszych dzieci, a drugi dla tych małych. Bardzo lubię tam jeździć, ale zdecydowanie wolę w tygodniu i w ciągu dnia, bo w weekendy jest tyle ludzi i biegających dzieci, że aż strach dać April samej chodzić. Teraz jest już tak ciepło, że uruchomili fontanny, po których dzieci mogą sobie biegać. Te fontanny z ziemi, wiecie o co mi chodzi na pewno. April obserwowała przez chwilę, ale zdecydowała pójść w innym kierunku. Ostatnio myślałam sobie, że pojeżdżę po okolicy w miniony weekend i porobię trochę zdjęć kwitnących drzew, ale nie zdążyłam, bo dosłownie z dnia na dzień wszystko zrobiło się zielone. Naprawdę, jednego poranka wstałam, wyjrzałam przez okno i aż się zszokowałam jak zielone wszystko jest. No trudno, poczekam na następny rok.

 

Zdecydowałam nie wypełniać już więcej moich ekspanderów, więc jedyne co teraz nam zostało to wizyta za dwa tygodnie w celu wybrania implantów i potem umówienie drugiej operacji! Wszystko tak szybko leci, że jestem pewna, iż i to też pójdzie raz dwa. Jedyne czym się niepokoję to fakt, że chyba powinniśmy poszukać nowej opiekunki dla April na czas, gdy nie będę mogła sama z nią zostać.

 

Powiem wam jeszcze, że kupiłam sobie biurko i mam zamiar ogarnąć moje własne skromne biuro w pokoju, który na chwilę obecną używany jest tylko do przewijania April i trzymania rzeczy, których nikt nie potrzebuje. W sumie biuro to za dużo powiedziane, po prostu moje miejsce, gdzie będę mogła sobie usiąść i na spokojnie zrobić cokolwiek tam mam do zrobienia zamiast trzymania laptopa na kolanach i przerywania co chwilę, gdy tylko April przychodzi. Pokażę wam efekt końcowy, jak już wszystko będzie gotowe!

 

 

Piosenka tygodnia

Ustawiłam sobie parę dni temu Pandorę na stację Alexander Rybak i co jakiś czas lecą utwory Lindsey Stirling. Podobnie jak Rybak, Lindsey gra na skrzypcach, ale różnia polega na tym, że ona nie śpiewa. Wszystkie jej utwory, które słyszałam do tej pory, są instrumentalne. Bardzo wpadły mi w ucho i chciałam wam pokazać jeden z nich!

 

 

Do obejrzeniu

Jakiś czas temu pytałam was jakie filmy polecacie i stworzyła mi się niezła ich lista, z której do tej pory nic nie obejrzałam… Totalnie nie mam czasu, zawsze znajduję coś innego do roboty, ale za to regularnie oglądam The Walking Dead! Jako że nie mam nic takiego do polecenia to dodaję mój nowy filmik ;).

 

 

Blog

Powiem wam, że to co się u mnie dzieje ostatnio przechodzi moje pojęcie! Nagle z poniżej tysiąca subskrypcji na youtube skoczyłam do ponad 7 tysięcy. Na blogu musiałam opłacić domenę o wyższej pojemności, bo przekroczyłam limit unikalnych użytkowników, Instagram nagle zaczął tętnić życiem, a moja skrzynka odbiorcza pęka w szwach od emaili. Niesamowite i bardzo, bardzo za to dziękuję!

 

Nie moglam sie wczoraj na nia napatrzec 😍 🇺🇸 I couldn’t take my eyes off her yesterday 😍

A post shared by Aga Kirchner (@againamerica_com) on

 

 

Rok temu opowiedziałam wam o tym jak wyglądał mój poród w kontekscie planu porodu, który napisałam. Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam do poczytania!

Czy mój plan porodu wszedł w ogóle w życie?! Mój poród w kontekście planu.

 

 

W internecie

Chciałam wam pokazać kilka komentarzy z tych, które dostałam pod kilkoma filmikami. I zanim mi napiszecie, żebym się nie przejmowała to powiem, że naprawdę nie przejmuję się tego typu wypowiedziami, bo to byłoby straszne marnowanie czasu. Jedyne co mi przeszkadza to fakt, że moje zaufanie w stosunku do innych non stop spada i obawiam się, że niedługo osiągnie dno. Przykre jest według mnie to, że ludzie mają tak wysoką potrzebę obrażania innych lub mówienia im jak źle robią w momencie, gdy ten ktoś inny ma swoje własne zdanie różniące się od ich zdania. A jeśli ktoś czerpie satysfakcję z prób obrażania rocznego dziecka lub dla kogoś największym priorytetem w życiu jest zjedzenie upieczonego i niewegańskiego tortu na urodziny… no to nie mam nic tu do dodania.

(Uwaga, jest wulgarnie, więc czytacie na własną odpowiedzialność.)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I tym pozytywnym akcentem kończę dzisiejszy post ;).

 

Do następnego!

Aga

 

 

 

 

Jeśli lubisz tu zaglądać i czytać moje posty to będę bardzo wdzięczna, jeśli zagłosujesz na mojego bloga klikając w baner poniżej. Dzięki :)!

glosowanie

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram