Zdaniem Nathana: program Au Pair

Już od bardzo dawna nosiłam się z zamiarem dodania kilku takich postów, bo Nate też ma trochę do powiedzenia na różne tematy, a poza tym wielu z was o to pytało. Postanowiłam więc w końcu posadzić go na fotelu i przeprowadzić wywiad. W tym poście wypowiada się w temacie programu au pair z perspektywy host rodziny, a później odpowie na pytania dotyczące naszego związku oraz, ogólnie mówiąc, Polski. Zdecydowana większość pytań pochodzi od was i zebrałam je w ciągu tego całego czasu blogowania, więc jeśli jest jeszcze coś czego chcielibyście się od niego dowiedzieć to piszcie!

.

.

Odpowiedzi Nathana zachowane są w oryginalnej formie, nie poprawiałam jego wypowiedzi ani nimi nie manipulowałam. Jedyna zmiana jaka zaszła w poniższej części to przetłumaczenie jej z angielskiego.

.

.

.

  1. Czy kraj pochodzenia au pair był dla ciebie ważny? Chciałeś unikać jakichś konkretnych miejsc?

Moją preferencją były kraje jak Norwegia, Szwecja czy Finlandia, bo są bardziej świeckie. Poza tym nie miałem żadnych wymagań.

.

  1. Jaka była najważniejsza rzecz, jakiej szukałeś w aplikacjach au pair?

Że osoba będzie cenić słuchanie i szacunek do dzieci, że pokaże, iż jest dla niej ważne to, by być asertywną zamiast dominować lub być pasywną. Podobały mi się też aplikacje tych au pair, które nie miały w nich swoich rodzin. Nie wybrałbym nikogo, kto użył słowa „dyscyplina” i chciałem osobę niepalącą.

.

  1. Czy filmiki były ważne? Rozpatrywałbyś kandydatkę na au pair, która nie miałaby filmiku na profilu?

Patrzyłem na te profile, które miały filmiki. Jakbym nie znalazł nikogo z filmikiem to szukałbym wśród tych, którzy go nie mieli, ale w przeciwnym razie nie znaleźliby się oni na szczycie mojej listy. Myślę, że ci bez filmików pewnie nieszczególnie chcieli brać w tym wszystkim udział, że nie interesowało ich to wystarczająco, lub że coś było nie tak. Niektórzy mieli naprawdę irytujące głosy, których nie byłem w stanie słuchać. Szukałem kogoś autentycznego.

.

  1. Robiła ci różnicę płeć au pair?

Normalnie nie robiłoby mi to żadnej różnicy, ale szukałem dla Alicii kobiety jako wzoru do naśladowania, więc preferowałem kobietę. Na mojej liście miałem jednak też kilku chłopaków.

.

  1. Dlaczego wybrałeś Agę?

Bo w jej filmiku wydawała się być autentyczna i jej akcent nie był taki zły [śmiech]. Wydawała się też inteligentna i kompetentna. Inną sprawą jest to, że jest blondynką, więc wygląda zupełnie inaczej niż matka Alicii, a nie chciałem nikogo, kto byłby do niej podobny. Autentyczność była najważniejszą rzeczą i ona zdecydowanie sprawiała wrażenie takiej osoby, co było super. Tak właściwie to miałem match z inną osobą przed Agą, dziewczyną ze Szwecji, ale potem wysłała mi wiadomość, że znalazła pracę i nie chciała już lecieć do USA. Od razu po tym znalazłem profil Agi, bardzo krótko po tym, jak wrzuciła swój filmik. Swoją drogą, bardzo spodobała mi się przedostatnia scenka z owego filmiku i jej uśmiech, który pokazał jej pewność siebie.

.

  1. Jakie masz rady dla przyszłych au pair?

Radę, jaką bym dał kandydatom na au pair, którzy chcą mieć miłe doświadczenie, a nie tym, którzy chcą tu przylecieć by imprezować to ta, że bardzo ważną sprawą jest mówienie o tym, jak dana osoba odnosi się do dzieci. Super jest widzieć au pair razem z dziećmi w filmiku, może nawet żeby dziecko opowiedziało o niej/nim. Mów o tym co robisz, gdy dziecko sprawi ci jakiś problem, bo głównym powodem konfliktów są różnice w metodach jakie masz ty, a jakie mają hości. Au pair musi być pewna w jaki sposób host rodzina oczekuje, że będzie traktowała dzieci, bo jeśli rodzice chcą, by te dzieci biła albo, wręcz przeciwnie, żeby pozwalała im robić cokolwiek chcą, to ona musi to wiedzieć i zdecydować czy chce żyć w taki sposób. Ponadto, ignoruj rady jakie dostajesz od ludzi pracujących w agencji związane z tym, co ma się znaleźć w twoim profilu. (Dopisek ode mnie: Nathan powiedział mi kiedyś, że bez problemu mógł powiedzieć w jakie profile konsultantki z agencji ingerowały bardziej, a w jakie mniej, bo te z większym wpływem były zwyczajnie prawie identyczne.)

.

  1. Czy kiedykolwiek w trakcie poszukiwań au pair myśl o znalezieniu w ten sposób partnerki dla ciebie przyszła ci do głowy?

Nie.

.

  1. Dlaczego zdecydowałeś się na au pair zamiast zatrudnić opiekunkę?

Bo to jest długoterminowe zobowiązanie, a ja chciałem kogoś, kto zostałby na dłużej. Chciałem też znaleźć kogoś spoza amerykańskiej kultury w nadziei, że będzie to osoba pełniejsza szacunku do dzieci. No i tak było taniej.

.

  1. Czy było to dla ciebie ważne, by au pair była członkiem rodziny, czy nie przeszkadzałoby ci, gdyby traktowała to tylko jako pracę?

To było ważne, by au pair miała szczere relacje z innymi członkami rodziny, głównie z Alicią. Nie wydaje mi się, by było to możliwe, by mieć takie relacje i jednocześnie traktować to wszystko jako pracę, wątpię w to. Nie chciałem, by ktokolwiek czuł się zobowiązany do bycia z nami, ale raczej, by uważał nasz dom oraz nas samych jako środowisko, w którym chce być. To powinien być fajny czas, a nie same zobowiązania.

.

  1. Jaki byłby powód dla ciebie, by iść w rematch?

Cóż, jeśli nie tworzą się żadne prawdziwe relacje lub dana osoba nie potrafi rozwiązać konfliktów z jednoczesnym zachowaniem szacunku do drugiej osoby.

.

.

.

To tyle, jeśli chodzi o część pierwszą. Mam nadzieję, że głos jednej z host rodzin pomoże komuś z was, kto jest w trakcie aplikowania. Jeśli nie to może po prostu dowiedzieliście się czegoś o Nathanie :).

.

.

Do następnego,

Aga

.

.

.

Jeśli lubisz tu zaglądać i czytać moje posty to będę bardzo wdzięczna, jeśli zagłosujesz na mojego bloga klikając w baner poniżej. Dzięki :)!

glosowanie

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Laura

    Super, doczekałam się takiego postu! Byłam bardzo ciekawa stanowiska Nathana i dalej jestem, więc czekam na dalsze części. Tylko jednego zdania nie zrozumiałam „podobały mi się też aplikacje tych au pair, które nie miały w nich swoich rodzin”, mogłabym prosić o wyjaśnienie?
    pozdrawiam

    • Aga

      Chodzi o to, ze mnostwo dziewczyn nagrywa filmiki czy robi zdjecia ze swoimi rodzinami, pokazuja swoich rodzicow, rodzenstwo, czasem i dziadkow, itp. Nathan nie przepadal za tym, bo uwaza, ze au pair powinna pokazac siebie, bo to ona bedzie opiekowac sie dziecmi, a nie ona i jej rodzina, wiec na pokazywanie wszystkich po kolei traci cenny czas, w ktorym moglaby bardziej zaprezentowac siebie 🙂

  • Aneta

    Super post, fajnie bylo przeczytać, jak to wyglądało że strony Nate’a. Po tych kilku jego wypowiedziach i Twoich wpisać widzę, że naprawde macie bardzo podobne podejscie do różnych tematów i super że wybrał właśnie Ciebie. Zauważyłam to np w jego wypowiedzi o rodzinach w filmikach au pair, wydaje mi się ze Ty w jakimś poście lub filmiku na YT mówiłaś podobnie. Takie drobne rzeczy, a przyciągają do siebie 🙂
    Poza tym, cieszę się bardzo że założyłas taka szczęśliwa rodzinę. Nie znamy się osobiście, ale czytam Twojego bloga od dłuższego czasu, należałam kiedyś do Ofb i tam się o tym blogu dowiedziałam i od tego czasu regularnie tu zaglądam. Nawet zaczęłam się udzielać w komentarzach 😊 czytałam Twoja historię rodzinna i muszę przyznać, że Ty i Twój blog bardzo mi pomagacie, bo też nie mam dobrych relacji z tatą. Często słyszę, że nie jestem dobra córka (bo np zmywajac zużyłam jego wodę, za którą on musi zapłacić) i nic nie robię (studiuje dziennie i udzielam korepetycji). Dzisiaj usłyszałam że nasze drogi się rozchodzą i bardzo mnie to zabolało. Ty i Twoja historia ciągle mi przypominają, że mimo wszystko to nie jest koniec świata i są osoby, którym na mnie zależy i którzy mnie doceniają. I mimo, że tak jak mówiłam nie znam Cię osobiście to dziękuję Ci bardzo za ten blog i Twoja aktywność tutaj i życzę Ci dużo zdrowia i szczęścia. Pozdrawiam 😊

    • Aga

      Tak, myśleliśmy i dalej myślimy podobnie, więc super się złożyło, że tamta dziewczyna zrezygnowała akurat w momencie, gdy mój profil został zaakceptowany 🙂
      Dzięki! Fajnie, że tu zaglądasz i że jakoś tam Ci pomagam. Naprawdę super mi to czytać. Przykro mi, że usłyszałaś coś takiego… Nie dziwię się, że Cię to zabolało 🙁

  • Fajnie poczytać o programie z innej perspektywy niż swoja własna, albo innych au-pairek 🙂 Ja w Cultural Care nie miałam w ogóle video na profilu. To znaczy wiem, że była taka opcja, ale w zasadzie nikt tego nie robił więc ja też odpuściłam. W sumie dobrze, bo wtedy mega nienaturalnie by mi wyszło 😛 Teraz trochę się oswoiłam z mówieniem do kamery przez snapchata itp, ale kiedyś miałabym z tym spory problem.

    • Aga

      Skoro nie za bardzo chciałaś to dobrze, że mało kto to wtedy robił! To jest dość stresujące dla wielu osób.