Profilaktyczna mastektomia: usunięcie piersi i ich rekonstrukcja to nie operacja plastyczna powiększenia biustu!

Jak już wspominałam termin mojej mastektomii to 25 stycznia. Jestem więc coraz bardziej niecierpliwa i muszę się to wszystkiego przygotować. Chcę kupić parę rzeczy, które na pewno mi się przydadzą (opowiem wam o tym innym razem), obmyślić plan jak i gdzie będę spać (bo nie będę mogła spać na leżąco przez jakiś czas), musimy znaleźć opiekunkę i kilka innych… Wszystko wydaje się mega skomplikowane i czuję, że mam za dużo tego wszystkiego na głowie. Dziś przychodzę do was jednak z postem, który jest mega ważny i mam nadzieję, że po przeczytaniu wszystko będzie dla was całkowicie jasne.

 

Mastektomia i rekonstrukcja piersi nie mają nic wspólnego z operacją plastyczną powiększania piersi!

 

Powiększenie biustu to zabieg chirurgiczny, służący korekcji kobiecych piersi zarówno w zakresie ich wielkości, jak i kształtu. Do powiększania piersi używa się implantów lub tłuszczu z innego miejsca na ciele kobiety. Czas rekonwalescencji jest stosunkowo krótki, rzadko pojawiają się komplikacje. Chociaż operacja ta wykonywana jest głównie w celach estetycznych, nie neguję niczyich potrzeb i powodów oraz nie twierdzę, że wszystko jest mega łatwe!

Mastektomia to zabieg amputacji piersi (jednej albo dwóch). Wyróżniane są trzy rodzaje tej operacji: amputacja prosta piersi (amputacja piersi bez usuwania węzłów chłonnych pachwowych), mastektomia radykalna zmodyfikowana (amputacja piersi i wycięcie węzłów chłonnych) oraz mastektomia radykalna (amputacja piersi, węzłów chłonnych oraz mięśnia piersiowego większego).

Rekonstrukcja to zabieg odbudowania piersi po mastektomii. W większości przypadków używa się w tym celu ekspandera, który umieszczany jest w piersi i w przeciągu kilku/kilkunastu kolejnych tygodni wypełniany jest rozwtworem soli fizjologicznej po to, by rozciągnąć mięsień i skórę. Po tym czasie, gdy wszystko jest w porządku, kobieta poddawana jest drugiej operacji czyli wymianie ekspandera na implant. Często konieczne są dodatkowe operacje, bo implanty mogą się przemieścić, zmienić pozycje lub mogą się pojawić inne komplikacje.
.
.
Mastektomię i rekonstrukcję najczęściej wykonuje się podczas tego samego zabiegu, chyba że są ku temu przeciwwskazania. Czas rekonwalescencji to ok. 6 tygodni, w tym czasie trzeba się bardzo pilnować. Na początku nie jest się w stanie podnieść rąk do góry i dopiero po około tygodniu można zacząć je unosić powoli, chodząc palcami po ścianie. Nie powinno się tego robić wcześniej, bo można nieźle skomplikować gojenie. W czasie gdy ma się dreny (rurki wystające z piersi po to, by odciągać np. krew do specjalnych pojemniczków, które samemu trzeba opróżniać) nie powinno się spać na leżąco, najlepiej pozostawać w pozycji mniej więcej 45 stopni i nie ruszać się za bardzo. Przez jakiś czas nie da się samemu czesać włosów, wszystko dookoła piersi i ramion jest zbyt słabe, by chociażby otworzyć drzwi do samochodu, nie wspominając o prowadzeniu. Po wyciągnięciu drenów (zazwyczaj ok. tydzień po operacji, ale to zależy od ilości nagromadzonego płynu) można wrócić do lekkich prac domowych jak np. ułożenie ręczników czy złożenie koszulek, ale np. wytarcie stołu zazwyczaj okazuje się jeszcze niemożliwe. Przez ok. 6 pierwszych tygodni (lub tak, jak zaleca lekarz) nie można podnosić i nosić niczego ważącego więcej niż 2kg, a nawet te 2kg na początku okazują się zdecydowanie za ciężkie. Napełnianie ekspanderów jest zazwyczaj niebolesne, ale z tego co czytałam to zależy od budowy ciała oraz ilości tłuszczu, bo czasami ekspandery tak bardzo naciskają na żebra, że ciężko to znieść. Biust w czasie gdy kobieta ma ekspandery w niczym nie przypomina tego, który miało się wcześniej lub który będzie się miało później i to jest czasami bardzo traumatyczne przeżycie dla niektórych. Drugą operację czyli wymianę ekspanderów na implanty wykonuje się ok. 2,5-3 miesiące po ostatnim wypełnieniu i rekonwalescencja po drugiej operacji jest o wiele łatwiejsza i nie wymaga aż takich restrykcji, natomiast dalej trzeba na siebie uważać i podnoszenie np. April nie będzie wchodziło w grę. Często kobiety przechodzić muszą więcej niż te dwie operacje z powodu przeróżnych komplikacji, jak np. ta, która nie zdarza się często, ale się zdarza – obumarcie sutków. Po tym wszystkim większość albo i nawet całe czucie w piersiach i dookoła nie wraca, więc często przytulając dziecko do piersi nic się nie czuje. Większość kobiet robi rekonstrukcje, ale nie wszystkie się do tego kwalifikują. Niektóre z nich nawet nie chcą i zostają całkowicie płaskie. Inne chcą zachować sutki, ale nie mogą, więc później mają robione tatuaże 3D.
.
.
I tak, można wybrać sobie rozmiar jaki będzie się miało po rekonstrukcji, ale komentarze jakie czytałam w internecie jakoby mastektomia i rekonstrukcja były „darmowym powiększeniem piersi” są niesamowicie niesprawiedliwe i pokazują totalną ignorancję. Okej, jeśli chodzi o pieniądze to jest to operacja darmowa (w Stanach profilaktyczna mastektomia i rekonstrukcja obu piersi pokrywane są przez agencje ubezpieczeniowe w 100%, a w Polsce nie jest to takie proste, dlatego wiele kobiet nie może sobie pozwolić na rekonstrukcję), ale kobiety płacą za to ogromnym stresem, poświęconym czasem, byciem totalnie wyjętym z życia przez długie tygodnie albo nawet miesiące. I wszystko w bardzo szczytnym celu – bo chcą żyć dłużej.
.
.
.
Jeśli macie jakiekolwiek pytania, piszcie śmiało! Pamiętajcie, że możecie pytać o cokolwiek, a ja potem zdecyduję na co odpowiem ;).
.
.
.
Do następnego,

Aga
.
.
*W poście podałam ogólne informacje i od wszystkiego są wyjątki, a te bardziej szczegółowe info będzie się pojawiać wraz z moją rekonwalescencją.
.
.
.
Jeśli lubisz tu zaglądać i czytać moje posty to będę bardzo wdzięczna, jeśli zagłosujesz na mojego bloga klikając w baner poniżej. Dzięki :)!

glosowanie

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE