#64 Śniadanie z Agą – wyniki konkursu, termin mojej operacji i gwiazdkowe zdjęcia :)

W minionym tygodniu

Nie napisałam postu w poniedziałek i wiem, że było coś, co koniecznie chciałam zapamiętać i napisać następnym razem. Nie zapisałam tego nigdzie, bo wiedziałąm, że jest na tyle ważne, że nie zapomnę i… zapomniałam.

***

Datę mojej mastektomii, o której obszernie opowiadałam wam już w tym poście, wyznaczyli mi na 25 stycznia! Niby jeszcze miesiąc, ale ten czas tak szybko zleci, że ledwo mrugnę i już przyjdzie ten dzień. Będzie co opowiadać, więc jeszcze nie raz o tym napiszę!

***

Jak to się mówi – święta, święta i po świętach ;). Cieszę się bardzo, że w naszym przypadku nie ma tego całego zamieszania z gotowaniem miliona dań i tak dalej, bo chyba bym oszalała. Matka Alicii zabrała ją dwa dni temu i dzisiaj miała ją odstawić ok. 13, Margie też miała przyjechać o 13. Dotarły tu dopiero po 15, bo okazało się, że Alicia najpierw pojechała do Margie, gdzie otworzyły jakieś prezenty i pojadły sobie trochę, o dopiero potem przyjechały tutaj. Powiem wam szczerze, że mega czegoś takiego nie lubię, bo jak się ktoś umawia na konkretną godzinę to powinien być mniej więcej o tej porze, a jeśli ma zamiar być dwie godziny później to fajnie byłoby dostać chociaż smsa. No ale dobra, dotarły i to jest ważne. Spędziliśmy wszyscy super czas i cieszę się bardzo, że tym razem Alicia nie dostała żadnych śmieci, które tylko walałyby się po domu. Fajnie było, podobało mi się :).

Alicia niesamowicie ucieszyła się z aparatu, który jej dałam, dosłownie aż zaczęła piszczeć z radości i to było genialne! Od razu wyciągnęła, naładowała, zaczęła robić zdjęcia i grać w gry, które na nim są. Mega się cieszę, że tak zareagowała. Margie też bardzo spodobał się jej prezent i oglądała zdjęcia w albumie z mega uśmiechem na twarzy. Całość skwitowała mówiąc dosłownie: „to najlepszy prezent, jaki mogłam dostać” :).

Tak poza tym, widziałam na Facebooku sporo postów z narzekaniami, że nie ma w Polsce śniegu na święta i w ogóle, a ja… no ja się cieszyłam z naszych 25 stopni, które dzisiaj mieliśmy! I zobaczcie jaka April zadowolona. Nie wiem w sumie czy cieszyła się z pogody, czy ze swoich umiejętności, czy dlatego, że Nate stał po drugiej stronie… Ale super się ją taką ogląda.
.
.

Bo z mamą najlepiej!

To jest żółw, który wydaje z siebie dźwięki i stał się ulubioną zabawką April. Prezent od Margie.

Normalnie sama nie przepadam za chwaleniem się prezentami, jakie się otrzymało, ale tym razem jestem tak podekscytowana, że muszę! Od jakiegoś czasu męczyłam Nathana o konkretny model Vitamix, czyli ten właśnie, który widzicie na zdjęciu, ale Nate mi mówił, że nieee, bo można tańszy kupić, bo to, bo tamto i tak dalej. Jako że ten blender to naprawdę spory wydatek to nie chciałam sama podejmować tej decyzji, tylko raczej planowałam dalej go męczyć ;). A tu proszę, dostałam na gwiazdkę! Mega się cieszę, naprawdę. W końcu będę mogła sama robić jedzonko dla April! Książki, które widzicie na zdjęciach przyszły razem z blenderem.

Gdy kupujecie prezenty innym, pamiętajcie też o czymś dla siebie! Ja sobie zamówiłam nowy szampon i nową odżywkę z firmy, której nigdy wcześniej nie używałam. Ich produkty są robione ze 100% organicznych warzyw i owoców, poza tym składników jest bardzo mało. Produkty są w przystępnych cenach, a poza tym patrzcie jak fajnie pakują przesyłki! Sianko i bawełniany worek :). Ciekawa jestem jak mi się to sprawdzi.

 

April patrzy na mnie i sobie myśli „ty matka to tylko te zdjęcia pstrykasz” 😀

.
.
Piosenka tygodnia

Jedna z piosenek na moich płytkach w aucie i akurat ta ostatnio non stop mi siedzi w głowie, chociaż nigdy nie była moją ulubioną. Bardzo mi się podoba sposób, w jaki śpiewa ten utwór. Polecam!


.
.
Do obejrzenia

Dlaczego mamy nigdy nic nie mogą zrobić… Filmik wysłała mi koleżanka i bardzo mnie rozbawił! W sumie dalej mnie bawi, chociaż teraz już i u mnie zaczyna się dziać to co tam, czyli jak dzisiaj składałam pranie i odkładałam na bok to odwracając się w drugą stronę zobaczyłam, że wszystko jest rozwalone, a obok siedzi ciesząca się April.


.
.
W internecie

Dzieciństwo w 90 sekund! Moje dzieciństwo. Niewiele z niego pamiętam, ale to akurat tak i jakoś bardziej wtedy podobały mi się te wszystkie bajki niż te, co robią teraz… A tutaj zobaczycie szybki filmik o tym co się dzieje z kobietą w trakcie całego cyklu ;).
.
.
Blog

Przejrzałam szybko posty tych z was, które wzięły udział w moim konkursie i szczęśliwą zwyciężczynią jest…

 

#againamerica pierwsze skojarzenie z USA to hamburgery 🍔 😉

A photo posted by ✌💋 Aneta Zwierzchowska 👋💪❣️ (@_mrs.anetta_) on


A to dlatego, że zwyczajnie zaczęłam się śmiać jak przeczytałam ten post ;).
.
.
Na mój Instagram też zapraszam!

 


.
.
Do następnego!
Aga
.
.
Jeśli lubisz tu zaglądać i czytać moje posty to będę bardzo wdzięczna, jeśli zagłosujesz na mojego bloga klikając w baner poniżej. Dzięki :)!

glosowanie

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Asia

    Konkurs miał trwac do 26.12 włącznie. Wyniki miały być 28.12. To nie fair tak zmieniac zasady:/ chyba ze u Ciebie juz jest 28.12???

    • Aga

      Wydaje mi się, że to kiedy daję wyniki po zakończonym konkursie to raczej nie ma znaczenia (no chyba że się spóźniam to wtedy niefajnie), ale masz świętą rację, że miał on trwać jeszcze cały dzisiejszy dzień. Głupio mi, bo wszystko pomieszałam i byłam przekonana, że napisałam do 25 :/ Następnym razem zapiszę sobie to wszystko wielkimi literami i powieszę na ścianie, żeby już nie robić takich pomyłek.

      • Asia

        Właśnie ma znaczenie, bo może były osoby, które chciały wziąć udział jeszcze dziś? A tak to nie dałaś szansy. Ano niefajnie;/

      • Aga

        Nie do końca zrozumiałaś o co mi chodziło w komentarzu. Napisałam, że po zakończonym konkursie, czyli chodziło mi o to, że jakby konkurs skończył się tak jak miał się skończyć czyli dzisiaj o północy, a wyniki dałabym minutę po zakończonym dniu to byłoby lepiej dla innych, bo przynajmniej nie czekaliby za długo na wyniki. Przyznałam Ci też rację, że się pomyliłam i zakończyłam konkurs wcześniej niż było planowane.

  • Natalia

    Super zdjęcia, to ostatnie genialne! No i promieniejesz, a April jest przeurocza 😀 zamierzacie jakoś świętować Nowy Rok? 🙂

    • Aga

      Będziemy w domu! Zaprosiliśmy naszych znajomych, Mary i jej męża, i posiedzimy sobie razem 🙂

  • nowo.poznana.

    Fajna dzidzia 🙂
    ps. Oddałam mój głos na Twojego bloga!!!! Powodzenia

    • Aga

      Dzięki 🙂