#49 Śniadanie z Agą – polskie szkoły internetowe Libratus, ząbki April i jackfruit…

W minionym tygodniu…

…postanowiłam wyjść na przeciw Polakom mieszkającym za granicą lub chcącym się z Polski wyprowadzić i zastanawiającym się jak to ogarnąć pod względem szkoły dla dzieci. Bo mnóstwo emigrantów bardzo chce, by ich dzieci miały kontakt z Polską nawet wtedy, gdy mieszkają bardzo daleko. Nawet ja dostałam kilka wiadomości o treści „co robić?!” i wtedy odpowiadałam wprost: „nie wiem”. To się jednak zmieniło :D.

Projekt Libratus to bezpłatny projekt edukacyjny skierowany do polskich dzieci mieszkających za granicą w wieku od 5 do 15 lat. Zajęcia z polskimi nauczycielami odbywają się online, więc miejsce zamieszkania nie ma znaczenia co na pewno spodoba się tym, którzy w swojej okolicy nie mają polskich szkół stacjonarnych. No i super jest to, że nie ma ścisłych godzin, tylko można sobie plan ułożyć samodzielnie. Realizowana jest polska podstawa programowa i uczestnicy dostają legitymację szkolną, a rok szkolny kończy się egzaminem i jeśli uczeń go zda to dostaje państwowe świadectwo. No i nie trzeba nawet spełniać nie wiadomo jakich wymagań, co czasem sprawia, że ludzie rezygnują, bo wszystko za długo trwa. Na stronie internetowej znajdziecie dodatkowe informacje, zdjęcia, itp. Przez stronę też można się zarejestrować, więc większość możecie zrobić nie wychodząc z domu ;). Poniżej krótki filmik objaśniający wszystko!

Wiem, że nie raz pisałam jakie mam nastawienie co do April uczącej się polskiego i tak dalej, ale jakbym miała inne to na pewno bym się zainteresowała tym projektem, bo uważam, że to naprawdę fajna sprawa.

…April znowu wylegiwała się na basenie :D! Powiem wam, że przedwczoraj było tak masakrycznie gorąco, że aż mnie cofnęło, jak z auta wyszłam. Zazwyczaj jest bardzo ciepło, ale wtedy to aż taki zaduch był masakryczny. Teraz się tak zastanawiam czy padało tamtego dnia, czy nie… I nie mogę sobie przypomnieć.

0818161550

I jeszcze jedna sprawa na temat April! Urosły jej dwa ząbki!! Tzn. jeszcze nie całkiem, ale z każdym dniem widać je coraz bardziej. Mała zaczęła ząbkować niedługo po tym, jak skończyła 3 miesiące i przez ten cały czas jedyne co to śliniła się jak szalona i wszystko wkładała do buzi, ale nie miała żadnych innych problemów. Teraz natomiast, jak już się jej te ząbki pokazały, zaczęła być strasznie marudna i widać, że coś jej przeszkadza. Raz aż jej dziąsło krwawiło i tak strasznie wtedy płakała, że mega było mi jej żal. No ale wiadomo jak to jest – każde dziecko musi przez to przejść! No i ostatnio też straaaaasznie dużo mleka pije. Ale to tak naprawdę dużo, że aż się z Nathanem zastanawiamy gdzie ona to mieści.

 

 

…wybraliśmy się do ogromnego Farmer’s Market w Dekalb, czyli 45 minut drogi od nas. Od jakiegoś czasu już chciałam tam pojechać, bo mega mnie kusiło to, że – jak słyszałam – mają sporo owoców, których nie ma w innych miejscach no i większość jest tańsza niż w sklepach. I faktycznie tak było! Zrobiłam kilka fot, żeby wam pokazać. I może niektórzy z was pomyślą sobie, że jestem jakaś zacofana, ale to nic, bo serio niektórych rzeczy nigdy wcześniej nie widziałam i wcale nie jest mi z tego powodu głupio :D. A na „dżakfrut” (ang. jackfruit) polowałam już jakiś czas, ale w żadnych sklepach go nie widziałam. (Dwa ostatnie zdjęcia są ze snapchata, dlatego jakość kiepska.)

0821161544

0821161545

0821161545a

0821161546

Snapchat-114022603049505088

Ciekawostka: owoc ten osiąga długość do 90 cm, a jego waga zazwyczaj waha się między 5 a 10 kg, chociaż dojść może aż do 35 kg! Jest to największy owoc na świecie. Można jeść świeży, a wielu weganów używa go do robienia czegoś na wzór wieprzowiny, co zobaczyć możecie w TYM filmiku.

Snapchat-774654349417017243

…kupiłam bilety do Polski! Lecę jeszcze raz, bo chcę spędzić ciut więcej czasu z moją siostrą. Tym razem jednak krócej niż poprzednio, bo lecę sama. Nathan będzie pracował z domu, by móc zająć się April. Nie mógłby lecieć ze mną (praca), a ja sama April już nie chcę zabierać, bo to za dużo stresu i nie jest to warte zachodu. No więc na pewno będzie mi ciężko i już zapowiedziałam Nathanowi, że będzie musiał mi wysyłać snapy co 5 minut haha Ale damy radę!

 

Piosenka tygodnia

Coś mega starego! No dobra, może nie „mega”, ale 13 lat to długi czas! Dzisiaj leciała mi w aucie i aż sobie przewinęłam kilka razy. Pamiętacie tę „aferę”, gdy Madonna i Britney pocałowały się na scenie? Ja pamiętam, masakra, takie pranie mózgu, że szok haha

 

Do obejrzenia

„Zanim się pojawiłeś” (ang. „Me before you”) – dzisiaj trochę objadę jeden film, zamiast polecać, sorry. Ale nie mogę! Koleżanka mi go poleciła, więc sobie pomyślałam, że no okej, obczaję co to takiego. Namówiłam nawet Nathana, a on tego typu filmów raczej nie lubi. I się mega zawiodłam. Ciekawa jestem mega waszych wrażeń, jeśli obejrzeliście tę produkcję! Dajcie znać.

UWAGA SPOJLER: kurde, nie mogłam z tego, że twórcy filmu naprawdę bardzo chcieli, by widzowie czuli współczucie do głównego bohatera. No bo okej, życie mu się zmieniło całkowicie po tym, jak miał wypadek i został sparaliżowany, to fakt. Nie życzę tego nikomu oczywiście. Ale cała reszta czyli jego sytuacja rodzinna, pieniężna, to gdzie mieszkał i tak dalej no i jego wcześniejsza profesja sprawiły, że jakoś no osobiście miałam zero współczucia. Pomijam w ogóle fakt, że historia miłosna była dość słaba, wszystko potoczyło się mega szybko i w sumie oglądając myślałam sobie „że co?!” I że tak już lekko chamsko polecę – brwi głównej bohaterki strasznie mnie rozpraszały, bo normalnie jakby żyły własnym życiem!

 

Blog

Rok temu napisałam pierwszy post z serii „śniadanie z Agą” :D. I był to też pierwszy post, w którym opisałam tydzień ciąży. W sumie to dwa tygodnie. I poleciłam wam genialny serial „Battlestar Galactica”! Ktoś z was go może obejrzał??

#1 Śniadanie z Agą | 7 & 8 tydzień ciąży

Dwa lata temu poleciałam trochę bardziej poważnie i napisałam drugą część postu o sposobach radzenia sobie ze strachem. Niektóre posty, jak ten, po przenosinach ze starego bloga niestety trochę się zniekształciły :(. Próbowałam poprawić kilka, ale trwa to bardzo długo czasu i niestety nie działa tak jak powinno.

Radzenie sobie ze strachem cz. 2

W innym poście natomiast skorzystałam z okazji i ponarzekałam trochę na otaczający mnie świat ;). I jakie miałam długie włosy! Chyba trochę za nimi tęsknię. Ale tylko trochę.

Wzrost, Taylor Swift, brak snu… czyli: Aga narzeka.

Do następnego!
Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Ola

    ja za to słyszałam o tej polskiej szkole internetowej dla dzieci za granicą: https://www.facebook.com/polskaszkolainternetowa/

    • Aga

      Czyli jest z czego wybierać :).

  • Klaudia

    Aga, naprawdę uważam, że świetnie wygladalas mając długie włosy bez grzywke. Szczególnie to zdjęcie z nagłówka gdy siedziałas na marku w jakimś mieście. Teraz masz dojrzalsze rysy, matczyne, haha. Jeśli za nimi tesksnisz, to może mała zmiana….?
    Super, że pobyt w kraju Ci się spodobał i lecisz raz jeszcze. 😉

    • Aga

      Haha sporo osób mi powiedziało, że w ciąży zmieniły mi się rysy twarzy. No cóż, nawet jakbym chciała to ich nie zmienię już 😀 A co do włosów to chęci chęciami, ale zapuszczanie to długi proces i nie wiem czy wytrwam 😛 A ten murek to w Atlancie.
      W sumie nie spodobało mi się jakoś bardzo, ale to też nie jest powód, dla którego lecę 🙂

  • Kasia

    Buford Highway Farmers Market Moim zdaniem jest lepszy niz ten w Dekalb polecam 🙂

    • Aga

      Słyszałam o nim i to mój kolejny cel na przyszły weekend! 😀 A skoro Tobie bardziej przypadł do gustu to ciekawa jestem jeszcze bardziej.

  • lea

    Czytałam książkę, na podstawie której nakręcono ten film. Powiem Ci, że nie była jakaś super, ale film faktycznie jest kiepski, wszystko dzieje się zbyt szybko, wersja papierowa jest lepsza 🙂

    Pozdrowienia <3

    • Aga

      Zazwyczaj tak jest, że książki są lepsze! Ja wcześniej nawet nie wiedziałam, że książka była, dopiero po przeczytaniu Twojego komenarza 😛

      • lea

        Swoją drogą, jestem ciekawa, jakie książki należą do Twoich ulubionych 🙂 Może w jakim wpisie podzielisz się swoją top piątką? 🙂

      • Aga

        W sumie fajny pomysł! 🙂

  • The-muffin-goddess

    Jejku, April wygląda na tym zdjęciu z ząbkami jak aniołek <3 <3
    Ja również oglądałam "Zanim się pojawiłeś" i mi film ten bardzo się spodobał. Chociaż musze się z Tobą zgodzić, że historia miłosna rozwijała się za szybko. Ja osobiście polecam ten film, jednak doskonale rozumiem Twój punkt widzenia. Nie twierdzę, że film jest idealny, bo nie jest. Mi się jednak podobał i nawet płakałam na końcu. Myślę, że to trochę przez fakt, że wcześniej czytalam książkę na podstawie której stworzeno film. W powieści wszystko było opisane trochę wolniej i bardziej realistycznie. Ale całkowicie rozumiem, że Tobie mógł się nie spodobać – w końcu gusta są różne 🙂
    PS. Zgadzam się z Tobą co do brwi głównej bohaterki 🙂 I gratulacje, że udało Ci się zaciągnąć Nathana na ten film. Ale w końcu czego się nie robi z miłości 😉

    • Aga

      Bardzo możliwe, że książka wpłynęła w jakimś stopniu na to jak widziałaś ten flm, ale możlwie też, że spodobałby Ci się w takim samym stopniu, jakbyś książki nie czytała. Kto wie 😀 :D. Dzieki za podzielenie się opinią!
      A kiedyś namówilam Nathana na Titanic, bo nigdy wcześniej nie oglądał! Opierał się, opierał, a końcowo wzruszył się kilka razy i podziękował, że go namówiłam 😀

  • Muszę wybrać się do tego Farmer’s Market! Na zdjęciach wygląda super a my jemy tyyyle owoców i warzyw (chociaż nie jesteśmy wegetarianami). Ehh poleciałabym do Polski chociaż na tydzień, ale zanim dostanę Green Card to nosa nie mogę wychylić poza Stany…

    • Aga

      No, wybierz się jak będziesz miała okazję :). A na jakim etapie z green card jesteś?

  • Justyna

    April wygląda ślicznie z tymi ząbkami 😉 Moim zdaniem w obu fryzurach ci dobrze, ale to kwestia gustu 🙂 Fajnie że odwiedzasz siostrę, myślę że to dla niej teraz bardzo ważne. 😉

    • Aga

      Dzięki 😀 I w moim, i w April imieniu!

  • Ewa

    Dżakafrut jadłam kilka dni temu i był pyszny, chociaż troszeczkę jak dla mnie za słodki ;). Szkoda, że w Polsce raczej nie ma możliwości kupienia świeżego owocu (przynajmniej ja go nigdzie nie widziałam), tylko w puszkach :/.
    Film i książka „Zanim się pojawiłeś” były dobre, ale to tyle. Fakt, że przed przeczytaniem domyśliłam się zakończenia też jakoś wpłynął na moją ocenę. I tak jak uwielbiam Emilę Clarke, tak tym razem nie mogłam się patrzeć na to, co robi z tymi brwiami.

    • Aga

      No właśnie mi też smakował, ale ten smak jest tak mocny dla mnie, że nie byłam w stanie zjeść zbyt dużo :(.
      Zakończenie było przewidywalne, to fakt. I widzę, że nie tylko ja i Nathan zwróciliśmy uwagę na jej brwi! No było to dość interesujące 😛