#44 Śniadanie z Agą – nie nadążam za April! + Rozpakuje mi ktoś walizki?!

W minionym tygodniu…

…dostałam jakiejś depresji poporodowej chyba. Tak, 4 miesiące po porodzie. Późno, ale widać mój organizm zdecydował trochę poczekać, aż wybuchnie pełną siłą. Chyba nie będę teraz więcej o tym gadać, bo to nadałoby się w sumie na osobny post, więc zapiszę sobie na mojej liście i jeszcze z tym wrócę.

…April zaczęła się przekręcać na brzuch! Kilka pierwszych razów były kłopotliwe, ale później już wszystko wychodziło jej od razu, a teraz jest w tym mistrzem. Czasem przekręci się z powrotem na plecy, czasem nie, ale zazwyczaj jak już jest na brzuchu to najpierw tak sobie poleży i pobawi się zabawkami, a później próbuje raczkować. Tzn. podwija sobie kolana do brzucha i stara się podnieść na ramionach, ale wygląda na to, że jej ręce nie są jeszcze wystarczająco silne, więc taaaak się wkurza, że aż zaczyna krzyczeć. Zaczęła też chwytać swoje stopy oraz chwytać zabawki stopami, co jest mega urocze według mnie. A raz to już w ogóle mnie zszokowała! Leżała sobie na plecach na moich kolanach podnosząc główkę do góry, jak zazwyczaj robi, ja rozmawiałam z koleżanką mając moje ręce wzdłuż nóg na wszelki wypadek, żeby mi nie spadła, jakby zdecydowała się przekręcić. Mówię coś, mówię, aż nagle poczułam April na mojej klatce piersiowej! Podniosła się z pleców i podciągnęła się sama do mojej klatki! Tak wiecie, jakby pełne brzuszki robiła. Aż mnie zatkało wtedy. I wyrosła ze wszystkich ciuszków w rozmiarze na 3 miesięczne dzieci.

0725161144d

Ta kołderka, na której leży April, to prezent dla małej własnoręcznie zrobiony przez Jen, jedną z naszych znajomych. Oboje byliśmy pod wrażeniem, jak to zobaczyliśmy!

13844059_10205561753001790_495572233_o

Zasnęła zmęczona zabawą w pozycji „na żabę” :D.

…kupiłam bilet na tegoroczne Walker Stalker Con w Atlancie! Najfajniejsze jest to, że do wczoraj do północy była promocja, w której można było kupić jeden bilet i drugi dostać za darmo. Tak też zrobiłam, po czym zapytałam na Facebooku czy ktoś chciałby się ze mną wybrać i już znalazłam towarzystwo :). Nie mogę się doczekać! W zeszłym roku dodałam post z pełną relacją z owego wydarzenia oraz ze zdjęciami, cenami za wszystko, itp. Wtedy dopiero zaczął mi się ledwo pokazywać mój ciążowy brzuszek!

…zaczęłam się rozpakowywać po wycieczce do Warszawy, a to wcale nie jest takie łatwe biorąc pod uwagę to, ile rzeczy miałam. Wiem, wszystko się u mnie dzieje z opóźnieniem, ale mam wrażenie, że przestałam to kontrolować i już z tym nie walczę. Jedyne co to przeszkadza mi ten bałagan na podłodze w sypialni, gdzie rozwaliłam wszystko, ale spoko, pracuję nad tym. Wczoraj zaczęłam, więc niedługo się ogarnę do końca.

 

Piosenka tygodnia

Alexander Rybak – „Leave me alone”. Jedna z moich ulubionych piosenek ogólnie i według mnie nie chodzi w niej tylko o bycie prześladowanym przez fanki ;). Bardzo lubię jego muzykę, ale powiem szczerze, że nie cierpię, gdy śpiewa po rosyjsku, jakoś ciężko mi tego słuchać. Zdecydowanie wolę angielskie piosenki, bo nie dość, że rozumiem o co w nich chodzi to w dodatku po prostu lepiej brzmią. Było mi dane być raz na jego koncercie i bardzo miło wspominam. Poniżej wrzucam wspomnianą piosenkę oraz moje zdjęcie z Rybakiem, które zrobione zostało 7 lat temu, czyli miałam wtedy lat 17 ;).

0725161212

 

Do obejrzenia

„Już za tobą tęsknię” (EN „Miss you already”) – jeden z filmów, które obejrzałam w samolocie w drodze powrotnej. Film opowiada historię dwóch wieloletnich przyjaciółek, które przechodzą razem przez mnóstwo tak dobrych, jak i bardzo złych momentów w życiu. Bardzo, bardzo szczery i prawdziwy film! I bardzo podobało mi się to, że nie grali sztucznie na emocjach i nie starali się na siłę sprawić, by ludzie płakali, co zdarza się dość często w tego typu produkcjach. Tu wszystko wychodziło bardzo naturalnie. Podejrzyjcie sobie poniższy zwiastun. Bardzo polecam!

 

W internecie

Starbucks otworzył pierwszą na świecie kawiarnię zatrudniającą tylko osoby pozbawione słuchu. Genialna sprawa! Poniżej krótki filmik.

 

Blog

W czwartek opowiem trochę więcej o mojej wycieczce do Polski i będzie bardziej pozytywnie niż w poprzednim poście, gdzie pisałam o moich pierwszych wrażeniach, obiecuję!

Rok temu opisałam jak to było na rozmowie o Green Card… Niedawno ktoś z komentujących pytał o to i powiedziałam, że pisałam post, ale nie działa. No cóż, jednak działa ;). Nigdy nie zapomnę mojego stresu, gdy okazało się, że z Nathanem pomyliliśmy miejsca i pojechaliśmy do złego urzędu! Jeśli jesteście ciekawi, jak wszystko poszło, zapraszam do poczytania.

Rozmowa o zieloną kartę w USCIS!

A dwa lata temu poleciałam do Miami Beach na tydzień, by spędzić trochę czasu z Kasią, która była tam już wtedy od ponad miesiąca.

Post na szybko.

 

Do następnego!
Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Natalia

    Zajmuje sie dziewczynką, która ma 3 lata i pokazałam jej kiedyś fotki April. Dodatkowo przetłumaczyłam ze jej imię po polsku to kwiecień 😀 Od tego czasu jak widzi ze czytam cos na telefonie to pyta czy moze zobaczyc kwiecień 😂😂😂😂

    • Aga

      Haha rozbawiłaś mnie tym 😀 😀

  • Dorota

    Miss you already. Boze co za film. Oglądałam go w samolocie, Brazylia-PL. Ohhh ciezko bylo nie plakac. Piekny prawdziwy film.

    Mala genialna !uwazaj zaraz zacznie biegac;)

    • Aga

      No ciężko, to prawda. Chwyta za serce!
      Wiem… Jak zacznie raczkować to nie usiądę na dłużej niż dwie minuty 😛

  • Justyna

    Wyglądasz na starszą niż 17, ale fajnie bo mogę sobie porównać jak wyglądałaś w moim wieku 😀 hahah .
    Wow ten zwiastun filmu bardzo mnie zachęcił, mam nadzieję ,że szybko uda mi się go oglądnąć 😉

    • Aga

      Haha no to już wiesz 🙂
      Obejrzyj, jak znajdziesz chwilkę!