#43 Śniadanie z Agą – wróciłam! Cieszycie się?

W minionym tygodniu…

…Natalia z bloga journala.pl napisała do mnie i zapytała czy chciałabym udzielić jej wywiadu dotyczącego programu au pair oraz życia w Stanach. Zgodziłam się z miłą chęcią! Materiał jest już gotowy i możecie sobie go przeczytać klikając TUTAJ.

…wróciłyśmy do domu! Oj, powiem Wam, że mam mega dużo sprzecznych emocji. Generalnie mój umysł jest mega zajęty cały czas, pracuje na najwyższych obrotach, by poukładać sobie wszystko, co się działo. Nie żałuję oczywiście, że poleciałam, ale mam też trochę kiepskich doświadczeń, więc mimo tego, że cała wycieczka jest na plus to jednak są też te negatywne strony, które staram się teraz ogarnąć. Opowiem Wam o wszystkim później… no, o prawie wszystkim. Przypuszczam, że pojawią się dwa lub trzy posty na ten temat, bo chyba odnowię ten dotyczący podróżowania z małym dzieckiem, skoro teraz mam doświadczenie nie tylko z noworodkiem, ale też z 3 miesięcznym niemowlakiem.

Zmiana czasu trochę mnie zrujnowała. Niby nie spałam w samolocie w drodze powrotnej, a i tak bardzo tę zmianę odczułam. Nadal zaczyna mi się chcieć spać tak ok. 17-18 i np. teraz (21:33) dosłownie padam na twarz.

No i muszę tu dodać, że Nate czekał na mnie na lotnisku z bukietem kwiatów i taaaak się uśmiechnął, jak nas zobaczył, że nadal mam ten obraz przed oczami :))))). Jak w filmach!

13717954_1141164442616272_133166563_o

Ja i moja siostra na lotnisku tuż przed moim wylotem. Tak, wyglądam na zmęczoną. Zgadnijcie czemu! Bo byłam zmęczona :P.

…Nathan i Alicia obchodzili urodziny! Mamy więc dwie kanapy pełne balonów, które do niczego nie są już potrzebne ;).

13776034_1745796102358774_7766472119596950786_n

…Alicia w końcu miała okazję potrzymać April po tak długim czasie. Meeega się ucieszyła, że wróciłyśmy i była w szoku, jak April urosła przez ten czas! Alicia w sumie też… Może nie urosła, ale tak jakby wydoroślała, dojrzała bardzo. Jest taka mądra, że to aż dziwne jak na 7-letnie dziecko haha

…dostałam zdjęcia z sesji, którą zrobiła mi moja znajoma sprzed wielu lat :). Pokażę Wam na razie jedno z nich, a kilka innych w którymś z kolejnych postów!

DSC04423_internet

…opowiadałam kilku osobom o tym blogu i wszystkim co z tym związane, również o komentarzach. I skupiłam się na jednym z nich, który mówi mniej więcej, że skoro „nagle” zakochałam się w hoście i w „ekspresowym tempie” zaszłam w ciążę to muszę liczyć się z tym, że inni mogą pomyśleć, iż to wszystko zrobiłam tylko po to, by zostać w Stanach. I nie, nie przejmuję się tym, bo każdy przecież może myśleć swoje, wiadomo. Chodzi mi tu tylko o to, że jakoś tam mogę zrozumieć wyjście za mąż dla obywatelstwa, chociaż sama nie byłabym w stanie tego zrobić. Ale zachodzenie w ciążę i pakowanie totalnie niewinnego człowieczka w coś takiego to już byłoby mega świństwo, żeby nie określić tego dosadniej. I zastanowiłam się czy (albo raczej ile) są jakieś kobiety, które robią coś takiego, a jeśli są to sorry, ale jest to czysty idiotyzm i jeśli coś takiego jak karma istnieje to mam nadzieję, że w tych sytuacjach się pojawi.

 

Piosenka tygodnia

Kolejna piosenka Michaela Jacksona! Jedna z moich ulubionych, zdecydowanie.

 

Do obejrzenia

Nie mogę sobie przypomnieć co chciałam Wam pokazać, po prostu totalnie wyleciało mi z głowy… Jak sobie przypomnę to zedytuję.

 

W internecie

Zapraszam na mój Instagram :D.

 

With my people! ❤

A photo posted by Aga Kirchner (Wężowska) (@gusiek.w) on

 

 

 

Someone’s having some good dreams! ❤ #homesweethome #babygirl #instamom #instamatki #nightnight

A video posted by Aga Kirchner (Wężowska) (@gusiek.w) on

(To jest krótki filmik!)

Blog

Rok temu napisałam dość fajne posty ;). Zwłaszcza te dwa pierwsze poniżej. Polecam!

Jestem nieśmiała!

Jak pokonać nieśmiałość?

Minusy życia w Ameryce.

Dwa lata temu też walnęłam ciut ambitniejszy post! Serdecznie polecam całą serię, bo nieskromnie powiem, że uważma, iż odwaliłam kawał dobrej roboty.

Dlaczego dzieci tracą zaufanie do rodziców?

I post, który sprawił, że mój związek z Nathanem ujrzał światło dzienne ;).

BEYONCE!!!!! | Dzień nad Lake Lanier oraz świętowanie urodziń Alicii i Nathana…

 

Do następnego!

Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Maria

    Witam Aga!Jesteś świetną Mamą(która wiecznie jest zmęczona cz dzieci są małe , czy duże) , a ponieważ przysłowia są mądrością , to małe dzieci nie dają

    Droga Agnieszko!Jesteś wspaniałą i odważną Mamą Dobrze , że wróciłaś do Domu i tak serdecznie przywitali Was Tata i Siostra mam na myśli Nathan i Alicia ,reszta się nie liczy. Serdecznie Was pozdrawiam przytulam po matczynemu do serca ,a Aplicie i AprilJolusię
    całuję mocno po babcinemu. ps.czekam na wieści od Was!

    c

    • Maria

      przysłowie” małe dzieci nie dają spać, a duże żyć”

      • Aga

        Dzięki za miłe słowa!

  • Uwielbiam ten instagramowy filmik <3 Slodka April ;*
    odwiedzilam Lake Lanier dwa lata po Tobie i tez uwazam,ze to swietne miejsce 😉 moze kiedys wyskoczymy tam w czworke i wasze dzieciaczki 😉

    • Aga

      Pewnie! Sama o tym myślałam :)))

  • Laura

    Stęskniłam się za Twoimi postami, nie wiedziałam do kiedy jesteś w Polsce i cały czas tu zaglądałam, aż moje przyjaciółki, znające moje zainteresowania, zaczęły pytać czy Aga już coś dodała haha
    Niesamowite jak April rośnie! A ten filmik przeuroczy.
    Czekam na posty 🙂
    Pozdrawiam

    • Aga

      Haha nieźle 😀 Miło mi bardzo!

  • Agness

    Dobrze, ze wrocilyscie cale i zdrowe! Czekam z niecierpliwoscia na nowe posty.

    • Aga

      Też się cieszę!

  • Claudie

    Jak się czuje twoja siostra?

    • Aga

      Niezbyt dobrze, no ale nie ma się co dziwić… Choroba + chemioterapia to mieszanka totalnie wyniszczająca organizm 🙁

  • Widzę ,że pobyt w Polsce udany. Nawet spotkanie OFC się udało. ( szkoda ,że nie mogłam być) No cóż rok temu byłam..Może jeszcze ,kiedyś… Mała April rośnie jak na drożdżach. Fajnie ,że już wróciliście. Dużo zdrowia dla całej rodziny ,a przede wszystkim dla siostry. Mam nadzieję ,że chemioterapia przyniesie poprawę zdrowia. . :Pozdrawiam serdecznie:)