#42 Śniadanie z Agą – pakowanie, marudna April i przepis na lazanię!

W minionym tygodniu…

…tak bardzo skupiłam się na tym, by napisać post na najbliższy czwartek, że zapomniałam o tym! Nadrabiam więc teraz. Z małym opóźnieniem co prawda, ale myślę, że mi wybaczycie. Także czwartkowy post pojawi się zgodnie z planem, ale nie wiem, jak będzie w przyszłym tygodniu. Raczej wątpię, żebym w Warszawie pisała cokolwiek, więc zapewne wrócę tu jak już będę z powrotem w domu.

Snapchat-8890875177932870102…zaczęłam pakowanie. Miałam to ogarniać od poniedziałku, a zaczęłam wczoraj. Ale to nadal nie jest na ostatnią chwilę, więc nie jest źle. Myślę, że mam już zdecydowaną większość tego, czego potrzebuję lub czego nie potrzebuję, ale chcę. Jeszcze musze wrzucić kilka dodatkowych rzeczy jak np. buty i mam nadzieję, że znajdę na to miejsce i nie przekroczę tych 32 dozwolonych kilogramów. Ciekawostka: wiecie, że jeśli chcecie wziąć laktator do samolotu to nadal możecie mieć carry-on + torebkę + torbę/plecak z laktatorem, bo nie wlicza się on jako bagaż, ale jako przyrząd medyczny? Nie wiem czy we wszystkich liniach, ale przypuszczam, że przynajmniej w większości. To tak, jakby któraś z Was się zastanawiała :).

…Mary urodziła wczoraj! Normalnie ekscytuję się, jakbym to ja była znowu, ale żyłam tym razem z nią tak naprawdę i niesamowicie się cieszę jej szczęściem. Dzisiaj jedziemy z Nathanem i April odwiedzić nowych rodziców i ich maleństwo, już się nie mogę doczekać. Ale najpierw pojadę do dr Tiny, mojej chiropraktor, bo zdecydowanie nie mogę przegapić wizyty przed tak długą podróżą w samolocie.

…April była (i dalej jest) taaaaaaka marudna, że w pewnym momencie miałam wrażenie, że oszaleję. Płacze i płacze, za chwilę się uśmiecha, potem znowu płacze. Nie chce spać w dzień i potem jest masakrycznie zmęczona i jeszcze bardziej marudna. Ciężko ją nakarmić czy to z butelki, czy z piersi mimo tego, że jest głodna. Nie chce leżeć, najchętniej siedziałaby większość czasu, ale co minutę w innym miejscu. Żuje wszystko, co wpadnie jej w ręce, łącznie z całymi piąstkami. Wniosek? Chyba ząbkuje lub przechodzi przez growth spurt – wybaczcie, ale nie wiem, jak to przetłumaczyć – albo obie opcje na raz. Jej pediatra przy ostatniej wizycie sprawdziła jej dziąsła i powiedziała, żeby spodziewać się ząbkowania lada dzień. Akurat na wylot do Polski, co?

13511035_10205366863089664_5536676782116302205_n

0625161519

Nate już powoli zasypiał, a April siedziała i rozglądała się dookoła :).

0626161630

…wczoraj tak masakrycznie padał deszcz, że auta jechały po 40mph, zamiast 65, a to różnica aż 40km/h, więc całkiem dużo. I powiem Wam, że cieszyłam się z tego deszczu, bo od jakiegoś czasu jest naprawdę mega gorąco i trawa przed naszym domem, i nie tylko przed naszym, zaczęła już usychać! Zamiast pięknej soczystej zieleni jest coś w rodzaju zielonego brązu, więc niezbyt to ładnie wygląda. I szczerze Wam powiem, że śmieję się w duchu jak czytam na fejsie, że ludzie narzekają na to, że w Warszawie jest 28 stopni ciepła i im tak gorąco, że się topią. Oczywiście wiem, że to jest wysoka temperatura, że ludziom może być ciężko i tak dalej, całkowicie to rozumiem! W moim rozbawieniu nie chodzi z decydowanie o to, że nie powinno być Wam gorąco, nie! Chodzi mi o to, że po pierwsze najpierw w zimę jest narzekanie, że już dość i ludzie chcą lato, a w lato narzekanie, że lepiej jednak mieć zimę. A po drugie, porównałam to do temperatur, jakie mam tutaj oraz do różnicy w klimacie i stwierdziłam, że na wszelki wypadek wezmę ze sobą też długie spodnie i parę rzeczy z długimi rękawami.

0626161517a

 

Piosenka tygodnia

Outkast – „Hey ya”. Piosenka stara jak świat i pamiętam, że jak pierwszy raz zobaczyłam ten teledysk to pomyślałam sobie, że fajnie byłoby być statystką w tego typu produkcjach. No i po kilku latach statystką byłam przez długi, długi czas. No, od tego klipu wszystko się zaczęło!

 

Blog

Rok temu Monika nas odwiedziła! Wpadła do nas na tydzień i było naprawdę fajnie :). Pojeździłyśmy też trochę po okolicy Atlanty oraz urządziłyśmy sobie wycieczki śladami The Walking Dead oraz The Vampire Diaries i głównie o tych wyprawach jest poniższy post. Zapraszam! I jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało, tak się w czasie jej wizyty rozluźniłam, że udało się zajść w ciążę haha

Wizyta Moniki – Atlanta, Stone Mountain (4th of July), Senoia (The Walking Dead), Covington (The Vampire Diaries)… I inne 🙂

Dwa lata temu urządziliśmy sobie z Nathanem i Alicią wycieczkę do Paryża i Warszawy!

Powrót do Polski?!…

 

***

 

Jakiś czas temu wspominałam o tym, że będę dawać od czasu do czasu przepisy na potrawy, które sobie tutaj robimy. Dzisiaj pokażę Wam pierwszą rzecz, jaką jest lazania na (prawie)surowo. Mówię prawie, bo podsmażyliśmy jedynie pieczarki, których nie lubię na surowo oraz szpinak, bo mieliśmy tylko mrożony. Cała reszta nie była obrabiana w żaden sposób.

0625161942

Składniki, których użyłam:

  • 3 cukinie (w zależności od wielkości)
  • szpinak
  • ser z orzechów nerkowca
  • pasta z suszonych pomidorów
  • 1 pomidor

Wszystkie proporcje zależą w sumie od tego, ile chcecie zjeść. Nam wyszły dwie porcje wystarczające do tego, by się najeść.

Cukinie pokroiłam w plastry i, jak widzicie, nie są one zbyt równe ;). Ale jak to się mówi – praktyka czyni mistrza! Jeśli chcecie to możecie wyciągnąć z nich wodę rozkładając plastry na talerzu/desce i soląc je dość obficie z obu stron. Zostawcie je wtedy na ok. 20 minut i po tym czasie przyłóżcie papierowe ręczniki, przyciśnijcie i już.

Ser z orzechów nerkowca:

  • 1 szklanka orzechów niesolonych i nieprażonych
  • pół szklanki mleka migdałowego (lub jakiegoś innego roślinnego)
  • sól i pieprz
  • 1 do 2 ząbków czosnku lub więcej, jeśli lubicie mocny smak
  • 1/4 szklanki świeżych liści bazylii
  • 2 łyżki stołowe drożdży odżywczych (opcjonalnie)

Jeśli chodzi o orzechy to są dwie opcje – możecie je najpierw namoczyć w wodzie przez ok. pół godziny. Pamiętajcie jednak, by jedną szklankę wymierzyć już po ich namoczeniu, nie wcześniej. Namaczanie ich sprawia, że pozbywacie się m.in. enzymów oraz kwasu fitynowego, które przyczyniają się np. do podrażnienia układu trawiennego. Drugą opcją jest nienamaczanie ich, jeśli nie chcecie lub nie macie czasu ;).

Wszystko wrzucacie do blendera, miksujecie aż będzie gładka masa i już.

Pastę z suszonych pomidorów kupiłam już gotową w sklepie.

Rozłożyłam dwa plastry cukinii obok siebie, szpinak, znowu dwa plastry, pieczarki, itd. Generalnie możecie sobie tam wrzucić cokolwiek chcecie i w jakichkolwiek proporcjach chcecie :).

Do następnego!

Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • edyta

    Aga z całym szacunkiem do Twojej osoby, ale dziecko w wieku 3 miesięcy nie powinno jeszcze siedzieć. Jeśli nadal bedziesz ją sadzać będzie miała problemy z kregosłupem całe życie…. Poczytaj sobie o tym… Naprawde szkoda dziecka…

    A growth spurt to skok rozwojowy po polsku!

    Pozdrawiam i życzę miłego pobytu w Polsce!

    • Aga

      Sama się zastanawiałam i bałam się o jej zdrowie, ale jej pediatra gdy zobaczyła April trzymającą samodzielnie główkę dość wcześnie powiedziała, że jeśli chodzi o rozwój to jest ok. 1-1,5 miesiąca wyżej niż „powinna być” i w próbowaniu siadania teraz nie widzi żadnego problemu. Tym bardziej, że mnóstwo dzieci zaczyna to robić od 4. miesiąca życia, a April ma prawie 14 tygodni. Powiedziała, że jeśli April ma dobrą kontrolę w trzymaniu swojej główki w różnych pozycjach (np. trzymana na rękach i gdy leży na brzuszku) i sama próbuje się podnosić to mogę zacząć jej pomagać siadać. A wizytę miałyśmy ok. 2 tygodnie temu. I ja jej nie sadzam, ona sama się podnosi z pozycji pół leżącej.

      Skok rozwojowy! Dzięki! Jak próbowałam to znaleźć to jakieś dziwne słowa mi wyskakiwały.

      • Zenek z Chicago

        Droga Pani Edyto, proszę mnie tu nie dyskutować z Aga! Przecież tozto chodzaca encyklopedia, wszystko wie najlepiej i broń Boże żadnych uwag i sugestii nie przyjmuje. April jest półtora miesiąca do przodu i ma to po mamie, która jest co najmniej 3 lata świetlne do przodu. Wszystko wie bo wychowała już pół przedszkola, stąd to niesamowite doświadczenie.
        Ps. Aga nie przesadzaj i nie bądź aż tak do przodu bo Cię w tyle zabraknie!

      • Aga

        Żartujesz sobie, prawda? Nie przypominam sobie, żebym napisała, że piszę to na podstawie mojej wiedzy zdobytej nie wiadomo na czym, skoro już mówiłam, że nie miałam do czynienia z tak małymi dziećmi dłużej niż parę godzin. Książki o ciąży i porodzie czytałam, ale o rozwoju dzieci nie, bo każde dziecko rozwija się w swoim własnym tempie i warto też o tym pamiętać. Ja się nie znam na tym wszystkim aż tak, by być pewną, że wszystko jest okej, dlatego gdy zabieram April do pediatry na sprawdzenia to konsultuję wszystkie wątpliwości, jakie tylko przychodzą mi do głowy. Również te dla innych błahe rzeczy jak np. ilość wypluwanego mleka, gdy jej się odbija czy nawet to ile płacze w ciągu dnia! Jej doktor w czasie wizyty między innymi kładzie April na brzuchu i obserwuje, co mała robi, jak się zachowuje, jak trzyma głowę, itp. Tak samo gdy widzi, jak ja ją trzymam czy to w pozycji leżącej czy bardziej siedzącej to wszystko komentuje. April przekręca się z pleców na bok, co syn mojej znajomej zrobił dopiero gdy miał 5 miesięcy i ani z nim nie było nic nie tak, ani z April nic nie jest nie tak. Skoro pediatra mówi, że wszystko jest w porządku to ja jej wierzę, bo wychodzę z założenia, że się zna i ma sporo doświadczenia, a tak Ty jak i inni ludzie możecie mieć swoje własne zdanie i Wasze dzieci mogą rozwijać się podobnie lub zupełnie inaczej i wszystkie z nich mogą być zdrowe. Ja – dla Ciebie chyba niestety – wolę opierać się na tym, co mówi nasza doktor zamiast na tym, co piszą mi w internecie ludzie, których nawet nie znam. I chociaż szanuję Wasze zdanie i rozumiem je, bo macie swoje powody do myślenia w konkretny sposób na jakikolwiek temat, to jednak trzymam się tego, co mówi mi osoba, pod której opieką April jest od urodzenia. Dlatego też odpowiadam na te komentarze. Gdybym martwiła się wszystkim, co mi inni ludzie mówią począwszy od internetu a skączywszy na osobach spotykanych na ulicy to zapewne siedziałabym zamknięta w domu, nigdzie nie wychodziła i nic nie robiła, by chronić April przed wszystkim, co tylko możliwe.

  • Oliwia

    Aga! Jaki masz snapchat, czy nie udostępniasz osobom trzecim? 😉

    • Aga

      Tak, już parę razy dawałam 😀 Możesz mnie znaleźć pod gusiek.w

  • Aga! ale w Warszawie ostatnio to było 37*C 😀 wiem bo (niestety) doświadczyłam 🙂 problem polegał nawet nie na tym, że temperatura była taka wysoka, chodziło o suchość wszystkiego i to, że wszystko odbijało się od wszechogarniającego betonu 😡 było tak okropnie, że nawet mój tata, który KOCHA upały (ostatnio przebiegł 15km w 30*C mówiąc, że nie ma lepszej pogody na bieganie….) twierdził, że nie jest w stanie tego wytrzymać 🙂 jak temperatura spadła do 28*C to wszyscy odetchnęliśmy z ulgą 😉 a jak wczoraj miałam 23*C to musiałam założyć bluzkę z długim rękawem bo było mi chłodno. Swoją drogą to ciekawe: nie wiem czy moi znajomi na facebooku dali sobie spokój z takimi statusami, czy skutecznie takich ludzi wyeliminowałam ze swoich znajomych ale nie widziałam ani jednego postu wprost narzekającego na temperaturę 😉 były zartobliwe, były uszczypliwe ale nie było narzekających 😉 pewnie jesteś już w podróży do Polski więc dodam tylko spóźnionego POWODZENIA! 🙂

    • Aga

      Ojej, aż szeroko otworzyłam oczy jak napisałaś ile Twój tata przebiegł w jakiej temperaturze! Jestem pod wrażeniem 😀
      W takim razie dobrze, że w Polsce takie temperatury nie utrzymują się długo i nie musicie się męczyć:)
      No to ja spóźnione dziękuję!

  • marlena

    Witaj,czytam twojego bloga od początku:) Niedługo sama będę mama i strasznie podoba mi się tablica ktorej używasz do oznaczania postępów April! Tylko, że w ciąży zrobilam sie okropnie nie rozgarnięta i nie potrafie takiej znaleźć. 🙁 Nawet nie wiem jak to się nazywa! Bardzo proszę Cie o pomoc, gdzie takie cudo zakupiłaś czy jest szansa kupić to w PL 🙂
    pozdrawiam!

    • Aga

      Ooo powodzenia! 😀
      Ja kupiłam tutaj – http://www.toysrus.com/product/index.jsp?productId=46972866&fromRegistryNumber=57544926&product_skn=56001 . Nie wiem czy oni wysyłają do Polski, a stacjonarnie w PL to nie mam pojęcia gdzie mogłabyś kupić. Strzelałabym, że może Smyk, ale jak byłam przedwczoraj to nie widziałam takiej tablicy. Sprawdziłam teraz Allegro i ebay i też nie widziałam.. Może nie wiem jak szukać 🙁 Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć. W razie jakbyś chciała kupić tę tablicę na stronie, którą Ci podesłałam, ale nie wysyłaliby do Polski to pisz do mnie i ogarniemy 🙂

      • Marlena

        Dziękuje za link 🙂 Napisałam do tego sklepu bo maja swój odpowiednik w Polsce, niestety aktualnie nie posiadają takiego cudeńka ale być może wprowadza do sprzedaży 😀

      • Aga

        A jaki jest jego odpowiednik? No to oby wprowadzili w miarę szybko! 😀

  • lilian

    Napisałaś, że nie czytałaś nic o rozwoju, polecam więc „Psychologię rozwoju człowieka” Napierały i Trempały. Bardzo dobra książka akademicka, czyta się ją na studiach pedagogicznych i psychologicznych. Jest napisana przystępnym językiem i naprawdę można się dowiedzieć kilku niesamowitych informacji. Warto! Jeśli byłabyś zainteresowana, mogę podesłać Ci ją w pdf’ie. Pozdrawiam!

    • Aga

      Jeśli Ci się chce to podeślij mi pdf 🙂 Mój mail – gusiek.w@gmail.com Nie wiem co prawda kiedy będę miała czas przeczytać całość, ale chociaż sobie przejrzę na razie.