#40 Śniadanie z Agą czy może… „Aga gotuje”?! Incydent w Targecie, problemy bladych ludzi i inne…

W minionym tygodniu…

…postanowiłam, że będę jeść zdrowiej! Nie zrezygnuję oczywiście z junk food tu i tam, co to to nie ;), ale ogólnie mam zamiar zmienić swój sposób odżywiania trochę. Kiedyś pytałam na fanpage’u czy bylibyście zainteresowani przepisami kulinarmymi na potrawy, które ja gotuję i odzew był pozytywny, więc połączę to wszystko. Mam już pomysł, jak to zrobić! Dlatego też zdjęcie główne tym razem to buraki, które uwielbiam. Tyle różnych tematów na tym blogu, nie? Dla każdego coś dobrego!

…pojechałam do Targetu kupić kilka rzeczy. W kolejce do kasy przede mną stała kobieta i dwójka jej dzieci – dwóch chłopców, jeden miał pewnie ok. 4-5 lat, drugi ok. 9. Ich matka była taaaak wściekła! I nie tylko zachowywała się, jakby była nieźle wkurzona, ale też tak wyglądała jej twarz. A chłopcom wydawała tylko polecenia w stylu „siadaj!”, „stój tu!”, „nie dotykaj!”. Młodszy siedział w wózku na zakupy i jak ona wykładała butelki z wodą na taśmę to je położyła, więc on chciał je postawić. Gdy postawił jedną i ona to zauważyła, złapała jego rękę i ją tak jakby odrzuciła w bok podnosząc głos i mówiąc „zostaw to!”. Ten starszy chciał kupić kartkę dla ojca i położył ją w wózku, na co ona „ja za to płacić nie będę!”, więc chłopiec wyciągnął parę dolców ze swojej kieszeni i stanął w kolejce za nią, ale przeze mną i ona do niego: „ty SERIO chcesz to kupić?!” Odłożył kartkę i widziałam tylko jak łzy napływają mu do oczu. Żałuję, że nie kupiłam tej kartki i mu jej nie dałam. To jest przykład rodzica, który niszczy psychikę swoich własnych dzieci i sprawia, że relacje pomiędzy nimi nigdy nie będą dobre.

…zapomniałam przetłumaczyć post na angielski. Powiem Wam, że przestaję ogarniać co się dzieje wokół mnie przez to, że mało śpię i w ogóle, i doszłam do wniosku, że muszę zacząć robić sobie krótkie listy rzeczy do zrobienia każdego ranka. Nie chodzi mi o jakieś mega długie listy ani nic, ale po prostu kilka punktów, żeby nie zapomnieć, jeśli mam w ogóle jakieś plany. Podobno wtedy jest większe prawdopodobieństwo, że naprawdę zrobimy to, co sobie zaplanowaliśmy, niż jakbyśmy tego nie zapisali. Nie wiem, tak słyszałam. A ja mam nadal trzy filmiki do złożenia i najgorsze jest to, że każdy z nich jest starszy niż miesiąc, więc wszystko trochę przeterminowane. Mam nadzieję, że uda mi się to ogarnąć w miarę szybko, bo dwa z nich będę chciała Wam pokazać!

…ogarnęłam April i pojechałam do sklepu kupić banany. Do domu wróciłam z mango, truskawkami, malinami, cukinią, szpinakiem i paroma innymi rzeczami, ale… bez bananów! Nawet nie wiecie, jak się zirytowałam. Też tak macie czasem, że idziecie coś kupić, a końcowo zapominacie i bierzecie inne rzeczy?

…zepsuł mi się telefon i aż się załamałam, bo nie wszystkie zdjęcia i filmiki wrzuciłam na laptopa i już teraz to przepadły. Byłam w salonie Verizon, czyli sieci telefonów, którą mamy, no i wyjaśniłam co się stało, że telefon mi ani nie upadł, ani nic, tylko tak po prostu się zawiesił i już nigdy się nie włączył. Koleś powiedział, że ten model miał po prostu jakąś wadę systemu i bardzo dużo osób miało ten sam problem. LG nie naprawia tym, którzy nie mieli ubezpieczenia (ja oczywiście nie miałam) i nawet nie da się odzyskać danych. Nate się wkurzył, pojechał do salonu i pogadał z innym pracownikiem, tym, który nam sprzedawał ten telefon niecały rok temu. No i jako że nadal jest na gwarancji, to dostanę za darmo całkowicie nowy model, wyprodukowany podobno po czasie, kiedy wyszły te z wadą. Oby! Ale teraz już wiem, że muszę robić backup częściej niż do tej pory. A dodatkową ciekawostką niech będzie to, że wysyłają ten telefon tradycyjną pocztą i zostawią paczkę pewnie normalnie w skrzynce.

 

Piosenka tygodnia

Taaaak mi ta piosenka siedzi w głowie, że nie mogę myśleć o niczym innym! I nie wiem czemu, tak po prostu mi wpadła i nie chce wyjść. Polecam!

 

Do obejrzenia

Pokażę Wam dwa filmiki jednego z moich ulubionych tancerzy. Według mnie jest naprawdę dobry w tym co robi i czasem nie mogę się napatrzyć :).

 

 

W internecie

Powiem Wam szczerze, że ostatnio nie spotkałam niczego mega ciekawego, czym chciałabym się podzielić. Raczej same nudy albo awantury. Poza tym jakoś nieszczególnie mam czas na serfowanie po necie, bo April ostatnio dość mało śpi i wymaga uwagi. Chociaż nie, czekajcie, ostatnio na kwejku widziałam obrazek, który może opisywać moje życie w jakiś sposób :D. Bardziej pewnie życie wcześniej w Polsce, bo tu to jestem wiecznie opalona, ale rozbawiło mnie to. Pokazałam Monice i powiedziała, że ma bardzo podobnie.

5ee42529062838a81474bef643b1b42d

 

Blog

Rok temu napisałam post, którego tytuł nieźle zmieszał niektórych z Was ;). Nie, nie pisałam wtedy o ciąży.

Co nowego u mnie? Rzeczy z ostatnich dwóch tygodni. I „ziarenko miłości” zasiane we mnie!

A dwa lata temu napisałam o tym, co je się tutaj w Stanach i pokazałam Wam trochę zdjęć ze sklepu spożywczego. Wspominałam też o tym, co ja jem, ale to jest już BARDZO nieaktualne, bo teraz w większości przypadków jem już zupełnie inaczej.

Czym żywią się Amerykanie, a co jem ja?

 

Do następnego!

Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Aga

    Problemy bladych ludzi 🙂 Ale się uśmiałam 🙂

    • Aga

      😀

  • Justyna

    Nie mogę się doczekać na twoje przepisy! Cieszę się ,że będziesz jeść zdrowiej, ponieważ to zawsze inspiruje 😉 Widziałam ostatnio dwa zwiastuny filmów a mianowicie „Cowspiracy” i „Forks over knives” i zastanawiam się czy może oglądałaś…a jeśli tak to czy są warte oglądnięcia 😉 Boję się ,że jak to obejrzę to będe chciała od razu przejść na weganizm a naprawdę nie mam możliwości (małe miasto, życie z rodziną i brak kasy na własne zakupy ) 😀 Już się nie mogę doczekać aż sama będę decydować o tym co jem 😀 Pozdrowienia dla rodzinki 😉 A kiedy Alicia wraca?

    • Aga

      Obejrzałam „Cowspiracy”, tego drugiego jeszcze nie. Ten dokument pokazuje wszyyyyyystko od początku do końca, czyli jak traktowane są zwierzęta w przemyśle mleczarskim, mięsnym, w zoo, w cyrkach i tak dalej. Bardzo drastyczny, ale jednocześnie otwiera oczy na wszystko to, o czym człowiek nie miał pojęcia. Niektóre sceny, nie ukrywam, ciężko się ogląda, ale ogólnie uważam, że zdecydowanie warto! „Forks over knives” to dokument, który opowiada bardziej o składnikach odżywczych, o zdrowiu człowieka i tak dalej. Tego jeszcze nie widziałam.
      Alicia powinna wrócić za ok. tydzień, max dwa, ale z tego co wiem to nie mają jeszcze biletów powrotnych, więc na 100% nie wiem.
      Również pozdrawiam 🙂

  • Ewa

    Pomysł z listą rzeczy do zrobienia jest bardzo fajny 🙂 Sama już tak robię od dłuższego czasu. Albo wieczorem na następny dzień albo rano tego dnia spisuje co mam zrobić albo co mogłabym nadrobić 🙂 Czasami w ciągu dnia znajduje chwilę i nie wiem czym się zająć…a akurat w tym momencie nic sensownego do roboty nie przychodzi do głowy. Wtedy wystarczy, że zerkam na listę 🙂 Ja sobie wszystko notuje na tablicy magnetycznej .

    • Aga

      No właśnie, też mam momenty, kiedy nie wiem czym się zająć. Czasem lubię po prostu usiąść i nic nie robić, ale są momenty, gdy mam wrażenie, że mam tyle do roboty, że aż nie wiem co robić!

  • Mimbla

    Dlaczego tancerze tańczą w butach na obcasach, ze względu na wygląd sylwetki? Ale ruchy genialne, szczerze zazdroszczę 🙂

    • Aga

      W sumie to nawet nie wiem 😀 Ale jak pierwszy raz go zobaczyłam to byłam pod mega wrażeniem, bo wiele kobiet chodzących na szpilkach nie ma takiej gracji, jaką mają oni 😀