#37 Śniadanie z Agą – koncert Rihanny, taniec na rurze i ogromny wózek dla dorosłych…

W minionym tygodniu…

…razem z Jagodą i Eliza poszłyśmy na koncert Rihanny, który miał się odbyć w marcu, ale został przełożony na 19 maja. W sumie dobrze, bo jak sobie pomyślę, że miałabym iść na koncert z tym wielkim brzuchem, jaki miałam pod koniec, to łapię się za głowę. W każdym razie, nigdy jakoś Rihanny nie lubiłam i w sumie dalej nie przepadam, a na koncert poszłam z dwóch powodów: by wyrwać się z domu oraz dla super towarzystwa :). I oczywiście nie żałuję, chociaż sam koncert średnio mi się podobał. Rihanna miała fajne stroje i genialnych tancerzy, ale sama w sobie – według mnie – ma kiepski głos na żywo i jest niesamowicie wulgarna! Ja naprawdę jestem bardzo otwartą osobą i bardzo daleko mi do konserwatyzmu, a mimo to pozostał we mnie taki niesmak, którego się nie pozbędę. Wrzuciłam na snapchata dwa filmiki, które wrzucam i tutaj. A piosenką tygodnia będzie piosenka Rihanny, która akurat bardzo mi się podoba i z którą mam super wspomnienia, a której niestety nie było na koncercie.

 

                                             13245393_1006768419360857_5516628859115716943_n 0518161550

…wróciłam na taniec na rurze! Trochę się obawiałam tego, bo przecież przez tyle miesięcy nic nie robiłam, ale bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Oczywiście muszę odbudować siłę, jaką miałam wcześniej i popracować nad mięśniami, ale generalnie moje ciało wcale nie było tak słabe, jak myślałam, że będzie. To chyba prawda, że mięśnie mają pamięć. Najgorsze jest to, że Briana zamyka swoje studio już za tydzień i strasznie żałuję, bo jednak tam znałam już ludzi, czułam się komfortowo i tak dalej. Poszperałam w internecie i znalazłam już inną szkołę ok. 15 minut drogi ode mnie, co jest naprawdę super lokalizacją, bo nie uśmiechałoby mi się jeździć 40 minut do studia w Atlancie i potem 40 z powrotem albo i więcej, jakby były korki. Także nic straconego! W ogóle nie wiem czy Wam kiedyś mówiłam o tym, ale mam swoje własne małe studio w domu, które stworzyłam ok. rok temu i nazywam je moim „pole room” :D.

…zaczęły nas gryźć jakieś robale. W sensie komary, meszki albo nie wiem co, ale wczoraj usiadłam na werandzie na jakieś 20 minut, a po powrocie do domu okazało się, że mam kilka ukąszeń i dzisiaj mnie tak swędzą!

…Dorota, moja siostra, wysyłała mi zdjęcia jedzenia, jakie dostawała w szpitalu. Lekarz powiedział, że przez jakiś czas ma być na lekkostrawnej diecie, a to, co ona tam dostawała, to lekkostrawnej diety ma się daleko. O wielkości porcji nie wspominając. Zagłodzą człowieka w tych szpitalach, zamiast wyleczyć. Pokażę Wam jedno zdjęcie jednego z jej obiadów. Nie wiem jak Wam, ale mi to się robi niedobrze od samego patrzenia, a to po lewej to byłam pewna, że to czarna fasola, a okazało się, że to szpinak…

received_1106515722747811

…miałam się wybrać z Mary na basen, ale April tak mi marudziła, że zdecydowałam nigdzie nie wychodzić. Mała ma czasem takie odpały, że płacze, płacze i płacze, i nie wiadomo czemu. Zazwyczaj uspokoaja ją leżenie na mojej klatce, ale wtedy jestem przywiązana do fotela.

 

Piosenka tygodnia

Jak już wspomniałam – piosenka Rihanny, która mi się podoba i z którą mam fajne wspomnienia. Wiem, nie jest to zbyt ambitny utwór ;). Ale dla mnie muzyka nie zawsze musi mieć przesłanie.

 

Blog

Aż się zdziwiłam, że pisałam poniższy post aż rok temu! Czy ja już kiedyś mówiłam, że czas leci strasznie szybko? Tak? To mówię jeszcze raz – czas leci nieubłaganie.

Czy powinnam zacząć korzystać z życia i przestać bawić się w dom?

A dwa lata temu z Nathanem wybraliśmy się na krótkie wakacje do Destin na Florydzie, gdzie chcę wrócić przez ten cały czas od naszego powrotu. Na pewno tam jeszcze zawitamy, a Wam tę miejscówkę serdecznie polecam. W poście poniżej relacja i zdjęcia.

Destin, FL – wymarzone miejsce na wakacje!

W internecie

Tym razem sobie zapisałam! Tzn. udostępniłam na mojej tablicy na Facebooku, więc wiem, gdzie znaleźć. Jeden z moich znajomych wrzucił dość ciekawy wywiad, którym chciałam się z Wami podzielić. Niektóre wypowiedzi mnie zszokowały, a to wszystko wcale nie działo się aż tak dawno temu! Kliknijcie na odnośnik poniżej i poczytajcie sobie, jak wyglądała praca położnych w latach 60.

Lubiłam, jak dzieci płaczą.

Pokażę Wam też filmik, który mnie rozbawił i pomyślałam sobie, że to świetna akcja marketingowa! Jeden z producentów wózków dziecięcych, który zresztą April ma, zbudował wózek w rozmiarze dla dorosłego człowieka po to, by pokazać ludziom, jaki to on wygodny, jak łatwo się prowadzi, itp. Bo przecież roczne dziecko się na ten temat zbyt obszernie nie wypowie. Zobaczcie filmik! A wózek polecam, bo chociaż nie miałam okazji się nim przejechać (a szkoda!) to April wydaje się go lubić.

 

Do obejrzenia

Tym razem na zakończenie pokażę Wam po prostu kilka zdjęć z ostatniego czasu :). Niektóre z nich pochodzą ze snapchata, więc ich jakość jest kiepska. I nie potrafię ułożyć zdjęć tak, żeby to jakoś normalnie, ładnie i schludnie wyglądało… WordPress nie chce ze mną współpracować :(.

Wam jak minął weekend?

Do następnego!

Aga

Snapchat-4197571773259486435 Snapchat-5650704261546333402 Snapchat-924883446364528897 Snapchat-1011369889270667706 Snapchat-1605623992654993059 Snapchat-2311294998897477091 Snapchat-2374654793091122202 Snapchat-2719895750860507695 Snapchat-3178482793452745995 0506161728 0517161410 received_10205072181642812

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

0515161651 20160522_132851 0506161100-1 0515161548_HDR

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • lea

    Ślicznie wyglądasz w tej sukience, napatrzeć się nie mogę 🙂 Masz świetną figurę, wyglądasz, jakbyś nigdy nie była w ciąży! Co do obiadów w szpitalu: nie wiem, gdzie jest Twoja siostra, ale współczuję. Ja sama leżałam w szpitalu w Poznaniu ponad tydzień (po wycięciu tarczycy) i byłam szczerze zaskoczona, że dostawałam normalne porcje jedzenia, które było przepyszne! Być może to dlatego, że ten szpital wynajmował firmę cateringową, a u Twojej siostry może gotują sami. No ale fakt, że daje się ludziom takie coś do jedzenia, jest straszny. Mam nadzieję, że w większości ośrodków zdrowia jest tak, jak było w moim przypadku! Masakra.

    Powiem Ci, a raczej napiszę, że uzależniłam się od czytania Twojego bloga. Serio, wchodzę tu co 2-3 dni, żeby zobaczyć, czy jest nowy post. Widać, że pisanie sprawia ci radość, masz taki przyjemnyi lekki styl, a co najważniejsze – nie robisz błędów ortograficznych, a czytam duuużo blogów i ich autorzy w większości o to nie dbają. A mieszkają w Polsce, więc wydawałoby się, że powinni mieć to we krwi i na to uważać dużo bardziej, niż Ty. A może ja jestem, jako polonistka, przewrażliwiona? Nie wiem, ale nie wyobrażam sobie, że mogłabym uczyć takich ludzi np. w liceum, którzy nie znają podstaw. No, ale zostawmy to 🙂

    Pozdrowienia dla Ciebie i całej Twojej rodzinki!

    PS. Świetny artykuł!

    • ohalaska

      w ramach ciekawostki: mam kilka bliskich mi osób, które pracują w różnych szpitalach w Polsce i z ich relacji wynika, że szpitale w których są kuchnie i w których gotują a nie zamawiają catering – nie dość, że lepiej wychodzą na tym finansowo to jeszcze jedzenie w nich jest po prostu lepsze 😀 Oczywiście to zależy od tego gdzie, kto i jak, ale na 4 przypadki, które znam bardzo dobrze – dwa szpitale mają swoją kuchnię i nie można na nią narzekać (lepiej: pracownicy sami chętnie jedzą posiłki podawane pacjentom a to o czymś świadczy :D). Co nie zmienia faktu, że o posiłkach w polskich szpitalach to można byłoby napisać całą pracę magisterską (tutaj polecam fanpejdż na fb: „Posiłki w szpitalach”, to co tam czasami pokazują, woła o pomstę do nieba). Co szpital to inne doświadczenie (i to się tyczy w sumie wszystkiego, nie tylko jedzenia ale też opieki). Ja sama leżałam rok temu w szpitalu ale moje doświadczenie jest niestety… żadne. Ponieważ nie wiedzieli co mi jest, postanowili, że najlepiej nie dawać mi nic do jedzenia 😉 Ot. Takie leczenie. :/

    • Aga

      @lea – dziękuję :)). Cieszę się, że dostawałaś normalne jedzenie! W końcu trzeba jeść zdrowo, by organizm się zregenerował, niezależnie od tego co mu było.
      Bardzo mi miło, że tak uważasz! To prawda, że pisanie sprawia mi radość, więc super, że to widać. Ja zawsze zwracałam uwagę na poprawną polszczyznę i chyba nadal to mam. Nie uważam, żebyś była przewrażliwiona, bo mam podobnie, a do polonistki mi daleko jednak ;).

      @ohalaska – no to ciekawe, że u Was obu catering, a takie różnice! Co do wychodzenia lepiej finansowo to wydaje mi się, że szpital, w którym była moja siostra, właśnie na to kładzie nacisk i dlatego posiłki są takie, jakie są. Znam tę stronkę na Facebooku i nawet mówiłam Dorocie, żeby coś tam wysłała ;).
      Mam nadzieję, że długo Cię nie głodzili!

  • Justyna

    To jedzonko ,delikatnie mówiąc, wygląda niesmacznie. Uggh.. Co do Rihanny myślę, że po prostu już większość ludzi przestała zwracać uwagę na jej „wulgaryzmy”, bo jest taka odkąd pamiętam…cóż 😀 Hahhah filmik z wózkiem dla dorosłych super! Też bym się pewnie tak gapiła jakby zobaczyła coś takiego na ulicy! Zabawne! Weekend oczywiście za krótki!

    • Aga

      No ja właśnie pamiętam czasy, kiedy miała piękne, długie brązowe włosy i była jakaś taka… spokojniejsza :P. No cóż, ludzie się zmieniają! Chyba że po prostu zawsze taka była, jak teraz, ale bardziej w środku i dopiero się otworzyła, kto wie 😀

      • Annimula

        Ja strasznie nie lubię Rihanny i to już od dawna. Pamiętam nawet dlaczego – kiedyś widziałam z nią wywiad gdzie mówiła o jednej ze swoich piosenek (dawno to było, na początku jej kariery) i robiła wrażenie „w sumie to nie wiem nic o tej piosence, napisali mi ja to śpiewam i tyle”. Od tamtej pory, mam o niej złe zdanie, a te wszystkie skandale które wywoływała tylko potwierdzały moja opinie.

      • Aga

        Ojej, no to faktycznie :D. Rozbawiłaś mnie z tym wywiadem!

  • świetny artykuł! Powodzenia 🙂

    • Aga

      🙂

  • Sylwia

    Bylam Na koncercie Rihanny Na Openerze, to bylo chyba 3lata temu. Odebralam wystep jako bardzo slaby ale tlumaczylam to rodzajem wystepu-te Na festiwalach roznia sie od tych zadedykowanych wylacznie gwiezdzie. Mialam wrazenie, ze glownie krecila dupa w Malo estetyczny sposob, nawet to „sexy” nie bylo :p

    • Aga

      Coś mi się wydaje, że występ był po prostu słaby, bo ona daje zwyczajnei słabe występy… 😀