#32 Śniadanie z Agą – urlop! :) | 2 tygodnie po porodzie – jak jest?!

Hejka!

Chciałabym zacząć od tego, że przez najbliższe dwa tygodnie będę offline! Nie będzie mnie ani na facebooku, ani na blogu, ani na mailu, więc na wszelkie wiadomości i komentarze odpiszę jak już się pojawię. Nie jestem jednak pewna, kiedy napiszę nowy post po czwartkowym, który już jest gotowy i publikacja ustawiona jest właśnie na czwartek. Tym razem poopowiadałam o wyprawce April, jaką skompletowaliśmy – post dość długi i zawierający sporo zdjęć, więc może Was zainteresuje :). Nie wykluczam jednak, że pojawie sie na snapchacie, więc zainteresowanych zapraszam do śledzenia – gusiek.w. 

A czemu będę offline? Opowiem Wam o wszystkim, jak już wrócę.

Poza tym tak się ostatnio zastanawiałam… Ja zawsze odpisuję na wszystkie komentarze i czasem są one takie, że mogłaby wywiązać się jakaś ciekawa rozmowa i to jest super. Dlaczego jednak jest tak, że tak rzadko zdarza się, by ktoś wrócił do swojej wypowiedzi i podtrzymał swoje zdanie, kontynuował swoją myśl? Tak mi jakoś czasami tego brakuje.

Jako że nie będę tu dziś dawać podsumowania tygodnia, jak robiłam do tej pory (ale wrócę do tego!), to dodam po prostu piosenkę, której ostatnio słuchałam. Nie jestem fanką Britney, ale niektóre jej utwory mi się podobają. Na ten zwróciłam uwagę przez choreografię autorstwa Camillo Lauricella, która jest jedną z moich ulubionych :).

 

***

2 tygodnie po porodzie…

Pozwolcie, ze opowiem ogolnie!

Normalnie aż mi tak dziwnie, że już więcej nie napiszę Wam jak rozwija się dziecko w danym tygodniu, jaki mam apetyt czy też jak bardzo urósł mi brzuch… To wszystko tak szybko zleciało, że aż nie wiem kiedy tak naprawdę. W sumie w czasie całej ciąży czas mi się nie dłużył, jakby tak się teraz zastanowić. Wiecie, co Wam powiem… Tęsknię trochę za moim brzuchem ;). Nie tęsknię za tym, że nie mogłam się poruszać normalnie, ale za tym, że mogłam sobie położyć dłonie na brzuchu i czuć jak April wywijała w środku.

Ogólnie jeśli chodzi o mnie to czuję się dobrze i nie miałam żadnych problemów zdrowotnych po porodzie. Z April również jest wszystko w porządku! Mieliśmy już dwie wizyty u pediatry na sprawdzenie i okazało się, że córa w zeszłym tygodniu urosła nam 5 cm i przytyła 500 g, z czego większość przytyła w ciągu pierwszego tygodnia życia. Lekarka powiedziała, że April jest rozmiaru 2-miesięcznego dziecka oraz że jej refleksy, sposób w jaki się rusza i trzyma głowę jest na poziomie starszych, a nie 2-tygodniowych dzieci.

Tak, oczywiście, że brak mi snu! Śpię mało i nie tak głęboko, jakbym mogła. Tak więc ogólnie większość czasu wyglądam jak zombie :). April dużo je i czasami mam wrażenie, że trochę za dużo. Nathan bardzo pomaga i to jest super, no ale to nie on ma mleko, którego zapach April wyczuwa z drugiego końca domu.

(Pisac koncze na telefonie, gdzie nie mam polskich znakow, za co z gory przepraszam.)

Przez kilka dni robilam zdjecia mojego brzucha, by sledzic postep i miec pamiatke. Pamietam, jak mnie rozbawil wyglad mojego brzuszka dzien po porodzie! Takie to bylo dziwne strasznie, naprawde. Pewnie wrzuce te foty tutaj w ktorejs z nastepnych notek.

To tak w skrocie o tym, co u mnie :). A u Was jak tam?

Do nastepnego!

Aga

PS. Mam tyle planow na posty… I nie tylko dotyczace ciazy, ale tez sporo innych. Teraz przez jakis czas nie bede zbyt regularna, wiec prosze o cierpliwosc :).

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Kasia Krzymińska

    To zrozumiale, Twoja nieregularność i nieobecność przy takim maleństwu 🙂
    Super, że wszystko w porządku! Życzę aby tak było dalej.
    Jak Alicia, jest zazdrosna? Jednak od niedawna ma tak wspaniałą matkę, do tego czasu miała Ciebie na wyłączność, jak jest teraz?
    Zawsze byłam ciekawa jak właśnie wygląda brzuch kilka dni po porodzie, jaki jest w dotyku 😀
    Bardzo chętnie się dowiem :)!
    Wszystkiego najlepszego!:*

    • Aga

      Dzięki 🙂
      O Alicii opowiem w najbliższym poście 🙂 No i o zdjęciach brzucha też pamiętam!

  • J

    Oo gdzie sie wybierasz z rodzinka na urlop? Wypoczywaj! 🙂

    • Aga

      Najpierw polecieliśmy do Silver Falls w stanie Oregon ,a później na Maui na Hawajach 🙂

  • Udanego urlopu ! 🙂

    • Aga

      Dzięki 🙂

  • Magda

    Udanego Urlopu w Polsce!! 🙂
    Obyś Ty, jak i April dobrze przeżyły taką długą podróż samolotem 🙂 To będzie jej pierwsza podróż i lot samolotem! 🙂
    Pozdrowienia z Krakowa,
    Magda 🙂

    • Aga

      Do Polski leicmy dopiero pod koniec czerwca 🙂 Ale podróży samolotem było trochę i tym razem!

      • Magda

        Oh, to chyba pomyliły mi się wyjazdy 🙂 Pamiętałam, że w którymś poście wspominałaś coś o Polsce i myślałam, że to już teraz 🙂 No ale to nic, napewno miałaś udane wakacje z rodzinką, niezależnie od tego gdzie one by były 🙂

      • Aga

        Nie, nie, jeszcze nie ,ale niedługo. I tak, wakacje były udane :)))

  • ohalaska

    ha! ja zawsze wracam, żeby kontynuować dyskusje, jeśli czuję potrzebę dopowiedzenia czegoś / odpowiedzenia Ci na komentarz 😀

    czekałam na ten post 🙂 moja kuzynka urodziło dosłownie chwilę po April i w końcu jestem na bieżąco z tym co i jak przebiega u takich niemowląt stąd jestem ciekawa wszystkiego co związane z April z podwójną siłą! (i tak, nadal czekam na zdjęcia pokoju małej ;D). Z ciekawostek: dziecko o którym wspominam nie przytyło nic w pierwszym tygodniu życia. Na szczęście okazało się, że po prostu jest takim leniuszkiem, że zasypiało zanim zdążyło zjeść to najbardziej wartościowe mleko mamy, ale mama w porę się zorientowała i nadrabiają zaległości w szybkim tempie 🙂

    Największym minusem Twojej nieregularności jest to, że tak mnie przyzwyczaiłaś do tych poniedziałków i czwartków, że jak nie pojawia się nowy post to zajmuje mi kilka odświeżeń strony (jakby to miało coś zmienić) zanim przypomnę sobie, że masz ku temu powód 🙂 ale… zupełnie się tym nie przejmuj i powoli wracaj do systematyczności bo blog blogiem ale myślę, że wszyscy zdajemy sobie sprawę, że April przewróciła Wam wszystko do góry nogami i chwilę zajmie Ci ogarnięcie się 😉

    • Aga

      W sumie to normalne, że dzieci tracą trochę na wadze w ciągu pierwszego tygodnia życia 🙂 Moja też zasypiała w czasie jedzenia na początku, więc ją budziłam, chociaż czasem było to dość trudne i nie miałam serca 😛 Dzięki za podzielenie się ciekawostką!

  • Kasia

    Agnieszko, wracaj z postami jak najszybciej będzie mogła. Stęskniłam się! 🙂 Buziaki dla Was :*

    • Aga

      Postaram się 😀