Zmagania Au Pair (i nie tylko) – prawo jazdy w stanie Georgia

Gdy przylatujecie do Georgii, Wasza LCC na pewno powie Wam, że macie 30 dni na zrobienie stanowego prawa jazdy. To nie jest do końca prawda i w sumie nie wiem, skąd one biorą to info, czy mają to narzucone z agencji, czy co. Stan Georgia wymaga prawa jazdy od osób, które są tutaj ponad 30 dni, bo osoby te zaliczane są do „rezydentów”, w co – jak powiedział mi pan w DDS – au pair się nie wliczają, bo au pair to „exchange visitor” przez cały czas trwania programu. Powiedziałby to, gdyby nie miał pojęcia? Wątpię. Miałam kontrolę policyjną dwa razy w czasie trwania mojego drugiego roku jeżdżąc na polskim i międzynarodowym prawie jazdy. Za pierwszym razem policjant wziął moje dokumenty i zniknął w radiowozie sprawdzając mnie w komputerku – wszystko było w porządku. Za drugim razem inny zapytał czy tu mieszkam i co ja mu właściwie pokazuję, więc powiedziałam, że to moje międzynarodowe i polskie prawo jazdy i tak, mieszkam, a on od razu zapytał: „are you a visitor?”. Powiedziałam, że tak, taki status daje mi moja wiza. Powiedział, że spoko i mnie puścił.

Czasami niektóre agencje ubezpieczeniowe wymagają stanowego prawa jazdy, bo w przeciwnym razie rodzina musiałaby płacić za ubezpieczenie o wiele więcej. Nie wszystkie, ale niektóre tego wymagają. Wtedy nie ma się co kłócić, wiadomo. Zachęcam jednocześnie do samodzielnego czerpania informacji na ten temat, ale nie próbujcie wyciągać nic od LCC, bo to nie ma sensu :).

Wiadomo, że prawo jazdy tutaj to normalne ID, które możecie wykorzystywać np. latając samolotami w kraju, zamiast nosić ze sobą paszport. W sklepach czy u lekarza też będą prosić Was o prawo jazdy. Niektórym więc na pewno jest wygodniej je posiadać, a innym jego brak nie przeszkadza.

Jak wygląda załatwianie formalności?

Trzeba iść do jakiegoś DDS (jakikolwiek w stanie będzie okej) biorąc ze sobą wszystkie potrzebne dokumenty, czyli w przypadku au pair będą to: DS-2019, I-94, paszport z wizą, inny dokument tożsamości, dodatkowy dokument potwierdzający, że mieszka się w Georgii (AuPairCare daje specjalny list skierowany do DDS), SSN card. Wydaje mi się, że nie miałam nic więcej, ale zawsze warto zadzwonić i dopytać lub sprawdzić online.

Na miejscu wypełnia się formularz i po sprawdzeniu wszystkiego oraz krótkiego badania wzroku można od razu przystąpić do testu sprawdzającego wiedzę na temat znaków i przepisów drogowych – na to nie trzeba się umawiać. Test jest bardzo łatwy, jednak jakąś tam trudność sprawić mogą niektóre słówka używane w pytaniach, więc warto wcześniej albo poczytać ich książeczkę wyjaśniającą wszystko (dostępna za darmo w każdym DDS i jest dość cienka), albo porobić sobie testy w internecie. Ja je robiłam i później na moim teście miałam dokładnie takie same pytania, jak online. Korzystałam z TEJ strony.

Jeśli test zostanie zaliczony to od ręki dostajecie „instructional permit” w wersji papierowej, a wersja plastikowa zostanie dostarczona do Waszego miejsca zamieszkania w ciągu ok. 2 tygodni. To prawko upoważnia Was do prowadzenia auta tylko wtedy, gdy siedzi obok Was osoba powyżej 21 roku życia, która ma już swoje prawo jazdy. Mając je, tzn. nawet tę papierową wersję, możecie zadzwonić i umówić się na road test od razu. Czas oczekiwania różni się na pewno między różnymi oddziałami DDS, ale np. u mnie okres oczekiwania to max jeden dzień, często można się zapisać na ten sam dzień, w który dzwoni się umówić.

Ja za test, wyrobienie prawka i zrobienie zdjęcia zapłaciłam $20 z tego, co pamiętam, ale nie jestem do końca pewna, bo robiłam to baaardzo dawno temu.

Pozytywny wynik testu pisemnego ważny jest 2 lata, przy czym instructional permit 30 dni. Jeśli przegapicie termin (jak ja, zdając road test 1,5 roku po writing test) to wystarczy po prostu pójść do DDS raz jeszcze i odnowić pozwolenie, bo bez tego nie można podejść do egzaminu, ale nie trzeba już powtarzać teorii, o ile nie minęły 2 lata.

 

Jak wygląda road test?

Trzeba wrócić do DDS mając wszystkie dokumenty, które miało się wcześniej (mi teraz wystarczyła tylko zielona karta i świadectwo ślubu, by zmienić nazwisko) + dowód rejestracyjny i kartę ubezpieczeniową auta.

Czeka się na swoją kolei, czasem w środku i egzaminator przychodzi i razem idziecie do samochodu, a czasem (jak u mnie) czeka się w aucie na zewnątrz. Używa się swojego auta, ale oni mają też ich, których można użyć, jeśli jest taka potrzeba, tylko trzeba o tym powiedzieć wcześniej.

Ja egzamin miałam w Sylwestra, więc fajne zakończenie roku ;). Jako że mam straszne doświadczenia ze zdawaniem prawa jazdy w Warszawie, to powiem szczerze, że stresowałam się tym, jak tu będzie i to tak nieźle. Okazało się, że łatwiej być nie mogło… Egzaminatorka była ze mną w aucie przez cały czas. Najpierw musiałam pojechać na placyk niedaleko i zrobić nagłe zatrzymanie, potem cofnąćpo linii prostej. Później zaparkować równolegle (co dla mnie było największym stresem, bo ja parkowałam tak tylko z 4 razy z Nathanem na pustym parkingu… nigdy wcześniej tego nie robiłam, a na teście zaparkowałam idealnie za pierwszym razem) i oczywiście nie uderzyć w pachołki. Później parkowanie tyłem również na placu. Tutaj warto pamiętać, by pokazać egzaminatorowi, że używa się wszystkich lusterek, ale też że patrzy się w szybę tylną, przy czym spokojnie można używać też kamerki do cofania w aucie, jeśli taką posiadacie. Potem wyjazd na ulicę, skręt w lewo, potem zawracanie, zmiana pasu, skręt w prawo i koniec. Tak wyglądał cały test. Najwięcej czasu zajęło mi chyba stanie na światłach. A egzaminatorka była naprawdę super i fajnie nam się gadało.

Zdaje się mając 75%, czyli stracić można 25 w sumie. Na przykład, na zaparkowanie równoległe ma się 3 próby i nawet, jak się tego nie zaliczy, to i tak można zdać, bo na tym stracić można max. 15 pkt (chyba że nie użyje się kierunkowskazów, to wtedy traci się dodatkowo). Generalnie by nie zdać trzeba popełniać błędy non stop lub popełnić taki, który stwarza zagrożenie dla Was i innych. Jak np. jedna dziewczyna, która chciała zawrócić na czerwonym świetle nie widząc totalnie tego, że ciężarówka z drugiej strony nadjeżdżała w dość szybkim tempie, a ona zamiast uciec ze skrzyżowania, to zatrzymała się na samym jego środku. Tak nie róbcie :D.

Jeśli zdacie to od razu dostajecie normalne prawo jazdy, na którym możecie jeździć już sami, a plastikowa wersja dojdzie pocztą w ciągu ok. 2 tygodni.

Jak to wygląda, jeśli nie jest się au pair?

Prawie tak samo, a jedyną różnicą jest to, jakie dokumenty ze sobą zabieracie. Na stronie DDS jest specjalna zakładka, gdzie odpowiada się na kilka pytań i na końcu pokazuje Wam, co musicie ze sobą mieć.

 

Do następnego!

Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Magda

    Kurcze, pisałam kiedyś komentarz, że przymierzam się do prawka, a ciągle jeszcze nie podeszłam do egzaminu. Teraz trochę mi wstyd, że już masz, a ja dalej na pemicie jeżdżę… No to mam motywacje 😉
    No ale temat dla mnie na czasie to się wypowiem 😉 Z perspektywy nie au pair i nie z Georgii 😉
    U mnie w Iowa potrzebowałam zielonej karty (na wizie K1 nie mogłam zrobić). Na egz teoretyczny też polecam zrobienie sobie paru testów w internecie, u nas też pytania się powtarzają 🙂 Lepiej też płacić gotówką, za płatność kartą pobierają chyba dodatkowe $2 (?!). Mogę jeździć z osobą powyżej 25rż (nie 21 tak jak u Ciebie). Permit robiłam w zeszłym roku i mam ważny do 2019. Na egz praktyczny czeka się ok 2 tygodni (tak mi powiedział instruktor, z którym wzięłam kilka lekcji). Nie mamy placu, wszytko robi się „na żywo”. Chyba nie ma opcji, żeby zdawać na samochodzie z ośrodka bo nie bardzo wyobrażam sobie jak miałaby wyglądać kwestia ubezpieczenia (jak nie wyjdzie Ci parkowanie równoległe to wjedziesz w czyjś samochód a nie w pachołek). Za egzaminatorów mamy tyko kobiety i to podobno jędzowate :/ nie ma miłych pogawędek, tylko komendy…. starają się też uwalić jak najwięcej osób (były na to już skargi i parę osób straciło posadę, więc nie sądzę, żeby oskarżenia były bezpodstawne). Dlatego trochę się stresuję egzaminem, ale chociaż tyle dobrego, że podobno ostatnio przestali wymagać parkowania równoległego 😉

    • Aga

      Ooo, muszę sprawdzić czy u mnie pobrali dodatkowe dolary za opłatę kartą, bo nawet nie wiem :P.
      No to powiem Ci, że też bym się stresowała na Twoim miejscu. Ten opis przypomina mi nieco to, jak egzaminy wyglądają w Polsce 😐

  • Amy

    Dodam tylko, ze w GA prawo jazdy jest wazne tylko do czasu, kiedy mamy wazne dokumenty np. zielona karte czasami dostaje sie na dwa lata, wiec i prawko jest wazne 2 lata itd

    • Aga

      Dokładnie! Dzięki za dodanie tego 🙂 Plus jest taki, że później wystarczy odnowić prawko i nie trzeba już zdawać żadnych testów.

  • Jarmarczyk

    Hej Aga, bardzo przydatny blog 🙂 . Ja od niedawna mieszkam w GA i właśnie przymierzam się do egzaminu na prawo jazdy. Korzystam z tej stronki która pisałaś. Napisz proszę czy rozwiazywalas wszystkie testy z tej strony czy tylko symulator?

    • Aga

      Rozwiązałam te wszystkie „practice test” po dwa razy 🙂 Powodzenia! Daj znać, jak tam Ci pójdzie 😀

  • Aleksandra

    Przydatne informacje!
    Zamierzam niedlugo podjac kurs prawa jazdy, chociaz przypusczam, ze pewne rzeczy moga sie od siebie roznic zaleznie od stanu 🙂

    • Aga

      Tak, są różnice między stanami, ale raczej nie takie duże :). Z tego co wiem to nie we wszystkich stanach można np. skręcać w prawo na czerwonym tak, jak u mnie i w wielu innych, więc na to trzeba uważać 😀 Powodzenia!

  • Popros swoja rodzine goszczaca, aby skontaktowala sie z naszym biurem w Bostonie i zapisala do programu. Oczywiscie, mozesz znalezc rodzine sama, ale aby moc legalnie pracowac jako au pair w USA musisz posiadac wize J1, ktora otrzymasz tylko przy wspolpracy z agencja.

    • Aga

      Nie za bardzo rozumiem komentarz? Ja już byłam au pair.