Happy Thanksgiving!

Święto Dziękczynienia obchodzone jest w Stanach Zjednoczonych co rok w czwarty czwartek listopada. Pierwsze obchody tego święta miały miejsce na Florydzie w 1565 roku lub w kolonii Plymouth w 1621 – zależy kto w co wierzy ;). W tym roku wypada więc dziś, 26 listopada. W Polsce również jest coś takiego jak Dzień Dziękczynienia i tam jest to święto katolickie, które ustanowione zostało w 2008 roku, obchodzone jest w pierwszą niedzielę czerwca i ma wyrażać wdzięczność dla Jana Pawła II. Nie miałabym o tym pojęcia, gdybym dopiero teraz o tym nie przeczytała i, powiem całkiem szczerze, o wiele bardziej pasuje mi Thanksgiving tutaj w USA, niż to, co jest w Polsce, no ale to nie ma nawet co porównywać.

Szkoły były pozamykane cały tydzień oraz większość ludzi ma wolne w pracy dziś i jutro. Amerykanie podróżują do rodzin, z którymi nie widują się na co dzień i obchodzą dzisiejszy dzień mając pełny stół jedzenia, w tym oczywiście tradycyjny indyk. Spędzają razem czas, oglądają filmy, chodzą na mecze… Poza indykiem, popularnymi potrawami są też słodkie ziemniaki, tłuczone ziemniaki z sosem, warzywa, żurawina… No i ciasto dyniowe (pumpkin pie), jako chyba pozostałości po Halloween, kiedy to dynia jest jedną z najważniejszych rzeczy ;P. Wiele miejsc organizuje zbiórki jedzenia dla potrzebujących przed Thanksgiving, a inne zbierają wolontariuszy, którzy mogliby rozdawać jedzenie biednym. Widziałam też kilka miejsc, które mają zniżki na różne dania tego dnia. Jestem prawie pewna, że w Atlanie nie ma żadnych parad, ale na pewno są jakieś w Nowym Jorku i może w Chicago, i pewnie w kilku innych miejscach też. Chętnie bym się wybrała i pooglądała ludzi przebranych za indyki ;).

Co po Thanksgiving? Black Friday! Czyli dzień (i często też cała noc) ogromnych wyprzedaży właściwie wszędzie. Pod niektórymi sklepami kolejki ustawiają się na dzień lub nawet kilka dni wcześniej, niektórzy ustawiają namioty… Cóż, jeśli zniżki nie raz wynoszą i 80% to może i warto? Nie wiem, ja tam wolę spać w swoim łóżku. Promocje w wielu sklepach zaczynają się nawet na tydzień przed „Czarnym Piątkiem” i często trwają jeszcze kilka dni po, jednak jutro jest taki ich szczyt. Czy się opłaca? Tak, opłaca się i to nawet bardzo, ale trzeba pamiętać, że czasem można zostać nabranym… Polecam więc na przyszłość sprawdzić cenę rzeczy, która nas interesuje i porównać ją z ceną w Black Friday, by zobaczyć czy to, co mówią na plakietkach, jest prawdą. O ile dana rzecz nadal tam będzie, bo skoro wiele sklepów jest otwartych od północy, to różnie może być.

No i zacznie się sezon przedświąteczny, czyli wszędzie będzie zatrzęsienie świętych Mikołajów, choinek i różnych takich, a po Bożym Narodzeniu przeceny będą jeszcze większe. Tylko wtedy sklepy otwarte będą już w normalnych godzinach i ludzie raczej nie będą rozkładać namiotów ;).

A co u mnie dzisiaj? Dwie siostry Nathana, ich dwójka dorosłych dzieci oraz Margie przychodzą do nas na obiad. Czy ja gotowałam? Nie. Oni od początku umawiali się, że każdy przyniesie coś swojego, a ja dowiedziałam się dopiero wczoraj o tym, że przyjdą do nas, chociaż pomysł od początku był taki, że mieliśmy iść do Margie. No cóż. Zresztą, kto by chciał jeść jakieś tam wegańskie „nie-jedzenie”, kiedy mogą faszerować się indykiem do woli ;). Nie no, mam nadzieję, że będzie miło i sympatycznie!

Osobiście nie podchodzę do tego święta jakoś mega poważnie, no bo wiecie, nie miałam go tyle lat w Polsce, a teraz jest to dopiero trzeci raz, gdy jestem świadkiem tego wszystkiego. Nie ma ono dla mnie żadnego znaczenia, ale też mi nie przeszkadza :).

12301516_10153073351811567_3143428540850889436_n

„W to Święto Dziękczynienia… Dziękujmy The Walking Dead za to, że mogliśmy zdać sobie sprawę, iż świat, w którym żyjemy wcale nie jest taki zły!”

 

Do następnego!
Aga

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Zdecydowanie przydałoby się takie święto w Polsce, ale w wersji amerykańskiej. Zauważyłam, że Polacy nie zwracają uwagi na to, co się dookoła nich dzieje i dlatego nie potrafią dziękować za pewne momenty w życiu – każdy jest zamknięty w swojej szklanej kuli. Smutne 🙁 No, ale teraz narzekam, a to też u nas słynna rzecz 🙂

    Zapraszam na fireandjoy.blogspot,com

    • Aga

      No, nie mogę się nie zgodzić z tym, co napisałaś 😉 A narzekanie jest spoko, ale do czasu. Niektórzy osiągają szczyt.
      Bananowa kawa brzmi pysznie!

      • No i jest pyszna! Myślę, że da radę zrobić wersję wegańską. Co do tego, mam pytanie, jeśli mogę 😛 Pijesz krowie mleko? Jeśli nie, to czy zastępujesz je mlekiem roślinnym, np. kokosowym, migdałowym itp, i czy robiłaś kiedyś takie sama, czy gdzieś kupiłaś (w Polsce)?

      • Aga

        Nie piję krowiego mleka i zamiast tego piję głównie migdałowe, czasem kokosowe i sojowe, ale te dwa rzadziej. Nigdy nie robiłam sama, ale czytałam przepisy w internecie i w sumie nie jest to takie trudne. Jak byłam w Polsce to jeszcze piłam krowie mleko, więc nie doradzę tutaj. Coś tam słyszałam, że Biedronka ma jakieś roślinne, w Carrefourze czasem podobno też są… Ale droższe niż krowie oczywiście i nie wiem żadnych szczegółow.

  • _little_my_

    Uwielbiam święto dziękczynienia. Niestety od dwóch lat nie jest mi już dane go tak tradycyjnie obchodzić, jednak Pumpkin Pie robię dalej i to od podstaw- nie z tej gotowej masy, którą można kupić w sklepach.
    Listopad i grudzień są w ogóle moimi ulubionymi miesiącami. Chociaż nie utrzymuje kontaktów z rodziną na samą myśl o Bożym Narodzeniu robi mi się ciepło na sercu. I mimo, że spędzam święta sama- uwielbiam te wszystkie ozdoby i światełka. Takie to trochę kiczowate, ale co zrobić heh. Gdzieś w środku jestem chyba jeszcze dzieckiem 😉
    Pozdrawiam!