ZOO! / Jak to matka potrafi zepsuc humor dziecka i zwalic wine na innych…

No i minal kolejny tydzien mojego pobytu w Stanach. Teraz juz moge powiedziec, ze jestem przyzwyczajona w 100% i juz calkiem swobodnie posluguje sie angielskim. W sensie, ze nie mam zadnych, nawet najmniejszych obaw. W sumie to w ogole nie mialam jakiejs blokady czy cos, ale na poczatku jednak troche dziwnie mi bylo mowic tak non stop w innym jezyku. Na szczescie nawet moj Host powiedzial, ze widzi roznice, jesli chodzi o moja ‚odwage’ w mowieniu, wiec jest jak najbardziej ok.
Odpowiadajac na jeden komentarz, na ktory jeszcze nie odpisalam – poznalam kilka osob, ktore tu mieszkaja, wiec to nie jest tak, ze jestem calkiem sama tylko z moja host rodzina. Jednak na razie nie wychodze nigdzie wieczorami czy cos, co robie celowo, bo chcialam dac sobie troche czasu na zaglebienie sie we wszystko tutaj, a potem dopiero na zaczecie zycia poza domem. Na szczescie, co juz mowilam, na imprezy nigdy nie chodzilam, wiec nie jest to cos, czego by mi brakowalo, nie tesknie za tym. Wiem tez, ze niedlugo sie rozkrece calkiem. A zaczne od zapisania sie na zajecia, na ktore chcialam isc w Polsce, ale nie wyszlo i teraz w koncu pojde! Czas zaczac sie ruszac, pomijajac moje codzienne spacery/jogging (zalezy, na co mam ochote 😉 ).
Dzisiaj pojechalismy do ZOO w Atlancie, a pozniej zahaczylismy o mrozone jogurty. Alicia bardzo fajnie sie bawila, ja z Nathanem w sumie tez. Apropos Alicii, dopiero teraz dochodzi do siebie po 3 dniach u swojej matki. Widzicie, jak ona dziala na nia, masakra. Widac roznice w zachowaniu, naprawde… Jak od niej wraca, to ma gorszy humor. Chociaz prawda jest, ze odkad ja tu jestem, Alicia przestala udawac przed Fang (jej mama), ze wszystko jest okej. Wiem o tym, bo Nathan dostal od niej smsy typu: „dlaczego Alicia sie nie usmiecha?! Wczesniej byla radosna dziewczynka, teraz jest smutna. Co wy jej tam robicie?!” Otoz zaskocze Was – usmiecha sie! Ale tylko wtedy, gdy jest tutaj. Przestaje sie usmiechac, gdy jest u niej… Trzeba mowic wiecej? Dlatego cale szczescie, ze ta kobieta wyjechala teraz na trzy miesiace, bo bedzie spokoj i Mala odpocznie.

 

 

 

Bylam tam juz kilka razy i zawsze wybieram sobie mieszanke smaku
waniliowego + czekoladowo-mietowego z truskawkami, orzechami,
czekolada i cukierkami M&M. omnomnom 😀
Wiesci z Polski – dzisiaj w Warszawie byla premiera spektaklu, w ktorym gra Filip. Byly dziewczyny z Fanclubu i w ogole… Fajnie. Zaluje, ze tego nie widzialam, ale nie zaluje, ze nie ma mnie w Polsce ;). Filip kiedys wspominal, ze producenci chca wybrac sie do polonii, mieszkajacej w Stanach, wiec wiecie… Oby!Z mniej waznych ciekawostek powiem Wam, ze kupilam sobie lokowke do wlosow. Szalenstwo normalnie. Zbieralam sie do tego zakupu trzy lata chyba i w koncu dopiero tutaj stwierdzilam, ze to najwyzszy czas! Zaplacilam zawrotne $24.

Do nastepnego!

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram