Eddie Murphy przyjacielem rodziny?!

Wiecie, co mi się śniło ostatniej nocy?! Stwierdziłam, że aż muszę tu napisać!
Śniło mi się, że byłam w Stanach i oglądałam dom mojej host rodziny. Duży, nowoczesny, bardzo czysty i bardzo jasny w środku. W pewnym momencie dzieciaki wróciły ze szkoły i była ich aż piątka! Trzy dziewczyny i dwóch chłopców. Poznaliśmy się, poprzytulaliśmy na przywitanie i chwilę później zaprowadzili mnie do salonu, gdzie stała jakaś tablica, na której rysowaliśmy jakieś głupoty. Co najlepsze, obok siedział przyjaciel rodziny – Eddie Murphy! – który walnął taki tekst, że łzy ze śmiechu leciały mi ciurkiem i nie mogłam się opanować. To będzie głupie, ale powiedział dokładnie to: „…no i wtedy obciągnąłem worek pełen cukierków”. Nie wiem, przypuszczam, że jakbym pamiętała cały kontekst, to pewnie miałoby to jakiś sens haha W końcu i Eddie zaczął się śmiać, gdy zobaczył, w jakim stanie ja jestem.
Oh, mógłby to być proroczy sen. Tzn. może nie do końca z Eddie’m (chociaż byłoby ciekawie) i niekoniecznie z aż piątką dzieci, no ale… Wiecie, o co chodzi :).
EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram
SHARE
  • Anonymous

    Jak Twój room? Jakie matche? No i kiedy pojawi się ta obiecana i długo wyczekiwana notka z listem i wideo: D

    Pozdrawiam!:***

    • Cisza, nic się nie dzieje, nikt mnie nie chce O_o
      Wieeeem, ale nie mam chwilowo swojego laptopa i jestem ograniczona trochę :(. Dzisiaj będę poprawiać filmik, ale to dopiero wieczorem, jak wrócę do domu. Ale spoko, ja zawsze dotrzymuję słowa! 😀

  • Powodzenia w szukaniu rodzinki :*

    • Nie dziękuję,żeby nie zapeszyć :*

  • Hej
    Od kilku lat śledzę blogi Au pairek i sama też chce zostać Au pair w USA. Na twój blog weszłam przypadkowo, ale rozpoznałam Cię! Należę już kilka lat do OFC Filipa Bobka. Cieszę się że założyłaś tego bloga. Powodzenia:)

    • Ooo jak super! 😀 Miło mi bardzo! Zapraszam więc częściej:)